-
Posts
823 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szura
-
Pytanie, czy dziecko nie sprowokowało psów... Niezależnie od tego, jak się to stało, rodzice skrajnie nieodpowiedzialni. I pewnie właśnie kundel w typie (albo i nie w typie nawet...) po raz kolejny psuje opinię rasy.
-
Łał, puchu, dzięki! te ze zdjęć jednak pysk mają zapuszczony, ale jak zobaczyłam bedla z filmiku, obciętego na równo, krótko... CUDO! :D
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A ja mam takie trochę dziwne pytanie... Czy ktoś z Was widział/wie, gdzie znaleźć zdjęcie bedlington terriera obciętego po domowemu na "normalnego psa"? ;) Jestem wielką fanką terrierów, w szczególności staffików i innych bullowatych, ale okazuje się, że niektóre (na szczęście nieliczne) egzemplarze psów gładkowłosych, a i kilka długowłosych z podszerstkiem mnie uczulają. Szansa jest niewielka, ale póki co nie mogę sobie pozwolić na odczulanie, a nie będę ryzykować, że szczeniak podrośnie i zacznie mnie uczulać. Z tego powodu szukam ras nie gubiących włosa, bez podszerstka, najlepiej nie szorstkowłosych. Póki co mam pseudopudla z pudlowym włosem, którym jestem zachwycona. ;) Jednak choć pudlowy charakter jest urzekający, jak również psiaki te nadają się do sportu, co jest dla mnie bardzo ważne, to nie ukrywam, że tęsknię za czymś bardziej terrierowatym. No i od jakiegoś czasu nad tym bedlingtonem się zastanawiam... Psiak idealny dla mnie rozmiarowo, niewątpliwie terrier, szybki, zwinny, pojętny i chętnie się uczący, nie linieje, wszystko pięknie, tylko nie ma mowy, żebym go strzygła wystawowo. :evil_lol: No i cholera nie mam pojęcia nawet, jakby ten mój bedli miał by wyglądać, jakbym po nim maszynką przejechała...:razz:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pyry są specyficzne mocno, tzn fajne psy, nie powiem, ale polecam przed zakupem porozmawianie z właścicielami, bo to z całą pewnością nie pies dla każdego. Szczególnie dojrzewanie przechodzą raczej ciężko. Moja znajoma, właścicielka, rzuciła raz półżartem "a mogłam pójść na łatwiznę i kupić bordera". ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Aha, powiedz to samo matce dziecka, które zaatakuje doberman. Powodzenia. ;)
-
Taak, następnym razem poczekam, aż pies złapie i zacznie gryźć mojego, zamiast zareagować tuż przed konfrontacją. :happy1: A później pociągnę go za nogi, i przeciągnę po trawie z moim w pysku. ;) Ja mam jakąś szansę z dużym psem, mały pies jej nie ma. Poza tym - odpowiadam za swojego psa i zrobię wszystko, żeby nie został zaatakowany/żeby atak przekierować na siebie.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Szura replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
No takie buraczane, no. :P -
[quote name='arielka186']A że to niby do mnie??? :D :D Wiesz co, jeżeli tak- to najpierw przeczytaj kto został zaatakowany, jakiej rasy był pies, w jakim wieku, i na końcu czy 3 m-czne szczenię może być agresywne w sposób, by zagrażać dorosłemu pudlowi...:D Chociaż czy to było do mnie to już chyba tylko autorka wie co miała na myśli...-mnie się skojarzyło bo pod moim postem... Boże jak ja się cieszę że tylko raz spotkałam się z sytuacją jak ktoś próbował kopnąć mojego szczeniaka- czy jakiegokolwiek psa. [I]I co, później, na Dogomanii wspomagacie pobite, skopane psy? To jakaś paranoja jest[/I] :D[/QUOTE] Dziewczyno, wyluzuj, to było w odpowiedzi na post Gdarin [QUOTE]No nie wiem czy kopanie rozjuszonych amstaffów bez zastanowienia to taki świetny pomysł... No chyba, że ktoś ma naturę kamikadze.[/QUOTE] Może i mam naturę kamikadze, ale jak doberman zaatakował szetlanda przyjaciółki, to nie miałam nawet przez chwilę wątpliwości, czy zareagować, czy pozwolić na atak na psa. Co nie zmienia faktu, że gdyby 3miesięczny staffik - czy jakakolwiek inna rasa... - podleciał mi (nawet zabawowo) do mojego pundla na etapie, kiedy tamten panicznie bał się wszelkich psów, to zostałby odgoniony - i to nie tupaniem czy krzykiem, bo nie o to chodzi, żeby Tonica nauczyć, że psy są be, tylko właśnie nogą, żeby utrzymać dystans. Dzięki temu, że biorę na siebie agresywne przypadki, jak również te nadmiernie zabawowe, mój pies się szybko resocjalizuje. To ja jestem od tego, żeby zdecydować, czy jakiś pies nie jest jeszcze zbyt dużym wyzwaniem dla mojego. Dzięki temu, cierpliwości i masie pracy możliwym stało się, że Tonic zaprasza psy do zabawy, zamiast je panicznie oszczekiwać, a zamiast trzęsawki na widok yorka, był w stanie zakumplować się z CTR.
-
A nie myśleli o psie ze schronu? Tam często można znaleźć duże, spokojne, podrośnięte psy, przyzwyczajone go stróżowania i mieszkania na dworze. EDIT: doczytałam, nie odświeżyłam tematu przed wysłaniem odpowiedzi.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja raz prawie zostałam pobita przez parę, jak ich dwa laby i golden (wszystko luzem) radośnie zaszturmowały na szelciaka, którego miałam na smyczy, a który sobie tego wybitnie nie życzył (szturmu, nie smyczy :P), i do tego ma agresję lękową. Swoją puściłam, dwa ich psy udało mi się złapać za obroże, a jak czarny lab zaczął po szelciaku skakać, to go odsunęłam nogą. Że się o siebie bałam, to pół biedy, ale nie zdziwiłabym się, jakby Ci walnięci ludzie i psa mi skopali. Na przyszłość mam wymyślone bajeczki w stylu pies jest po ciężkiej operacji bioder/ma świeżba/jest po ciężkiej chorobie i ma padmięty układ immunologiczny, więc nie może stykać się z psami. Odsuwanie wszelkich, ale głównie małych psów, nogą to norma - ani się schylać nie zamierzam do agresywnego/natrętnego psa (a skąd mam wiedzieć, czy mi ręki/twarzy nie dziabnie?), a i porządnego kopa mam za sobą. Jack Russel wybiegł zza zakrętu i z pianą na pysku i warkotem szarżował mi na pseudoasta. Nie miałam czasu na przemyślenie sytuacji, a tym bardziej na ściągnięciu kagańca mojemu - pies w locie do pyska mojego oberwał z buta w szczękę. Rozstrzęsiona chodziłam przez tydzień (kocham psy i nie lubię im robić krzywdy, to chyba jasne), niemniej nigdy nie miałam do siebie o to pretensji. I dziwią mnie obiekcje niektórych i tańcowanie, podduszanie i cuda niewidy z własnym - dla mnie priorytetowa jest ochrona włąsnego psa. Co do kopania agresywnego amstaffa - a co, miała zostawić własnego psa na pożarcie? No błagam.
-
abrakadabra, to jest żenujące... :roll:
-
Szczerze mówiąc jak czytam, jakie Wy cuda czasem wyprawiacie, włącznie z podduszaniem własnego psa, żeby atakującemu nie zrobić krzywdy, to mnie to dziwi. Kocham psy, ale za bezpieczeństwo mojego jestem odpowiedzialna, i czy jestem na spacerze z amstaffem, czy z pundlem, to nie mam oporów, żeby tupnąć, krzyknąć, a jak trzeba, to smyczą trzepnąć czy kopnąć. Na pewno nie będę tarmosiła swojego na smyczy czy cudowała, żeby broń boże agresorowi nic się nie stało... A, i zdaję sobie sprawę, że to nie wina agresora, tylko jego właściciela - ale mnie po prostu interesuje przede wszystkim, jak to wpływa na MOJEGO, odpowiednio zabezpieczonego psa.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Szura replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Oj, taki podpalany labek... :evil_lol: -
Też mam takie spostrzeżenia... Choć sama mam mikrusa, to jednak podbiegacze to w ogromnej większości małe psy. Niewychowane, niezabezpieczone. Koszmar. Choć ostatnio w 'moim' parku również z dużymi mam złe doświadczenia - w większości gdy wychodzę koło 22-23, mam wrażenie, że wtedy właściciele dużych, niewychowanych psów puszczają je luzem licząc na pustki. Ale w większości jednak pilnują psów, albo łapią je na moją prośbę. Ale ostatnio myślałam, że wybuchnę. Pańcia siedzi na ławce, obok leży goldenopodobne coś, ja biegam po parku, Tonic obok. Tonic, jako że boi się dużych psów, jest nauczony, żeby w takich sytuacjach mnie wyprzedzać, mijając psa bez zaczepki, i tam czekać, aż dołączę. No i Tonic działa jak zawsze, a tamten zaczyna go gonić. Spokojnie (no bo zdarza się, dwa psy luzem w końcu) proszę, aby odwołała swojego, bo mój się boi, a jej jest 30 kilo cięższy. Paniusia się roześmiała, że mam psa luzem, to nie mam prawa o nic jej prosić i miała to w dupie. No nie potrafię tego zrozumieć. Nie miałam do niej pretensji, że jej pies pogonił mojego, ale jak w takiej sytuacji na wyraźną prośbę można nie zareagować?! Jakby jej pies był westem, a nie goldenem, to też powinna zareagować, ale mając psa, który samą masą może zrobić krzywdę małemu, to było szczególnie nieprzyjemne. Choć uważam, że i od właścicieli małych, i dużych psów ZAWSZE powinno wymagać się pewnego minimum. A co do szczekania - jeśli mały pies wszystko i wszystkich oszczekuje, to powinno się nad tym PRACOWAĆ. Rozmiar nie ma znaczenia, duży pies też się może bać innych, nawet kurdupli. Sama mam psiaka po przejściach, który początkowo darł japę nawet na yorczki, ale nie zostawiłam tego, tylko się za to wzięłam. Teraz się to prawie nie zdarza. No, chyba że w zachęcie do zabawy. ;)
-
No tak, tylko że trzeba udowodnić, że pies jest Twój... A z tego, co przeczytałam w artykule to były właściciel "rozpoznał swoją własność" i tyle. Na tej zasadzie to można każdego psa każdemu zabrać niemalże.
-
Znajdziesz agilitujące staffiki. ;) Staffik został mistrzem Polski w 2005 w klasie medium (Na Przykład DUCHESS). Z tym, że biorąc staffika nastawiałabym się na super pracę i zabawę, a nie na wygrywanie - jednak przy np. szelciakach, które są lekkie, długołapne i w ogóle, to szanse duże nie są. :eviltong: Część hodowców zapomina, że staffik to ma być silny i ZWINNY pies - a masywny klocek na przykrótkich łapach zwinny NIE JEST. Do agility zdecydowanie warto się zainteresować psiakami z fajniejszą, sportową budową. Nie za krókie łapy, nie przesadnie masywny, zwinny, fajny psiak bez przykrótkiej mordki (bo i taką modę jakiś czas temu widziałam...). No i raczej suczkę, ze względu na budowę i wielkość przede wszystkim. Moim ulubieńcem jest Cest (Dark Side Tak Wiele Miłości) :loveu: , na żywo robi nieziemskie wrażenie, burza na torze, przebiegając przez tunel rozprostowuje go itd. :P To był pierwszy staffik, jakiego pokazałam na żywo mamie, najpierw ją zamurowało, a potem "...rozumiem, czemu chcesz psa tej rasy". :diabloti: [url]http://www.youtube.com/watch?v=jGi9Cmsm4YA[/url] Jest też Buba (Bella Black Sortis), bardzo fajna sunia: [url]http://www.youtube.com/watch?v=Hu8Won_G7kc[/url] Łącznie co najmniej 7 staffików biega na zawodach. Znam też jednego pięknego rudzielca, kundelka w typie, który też biega. EDIT: Ach, no i nie można zapomnieć o cudnej opcji jaką jest bull miniaturowy. :loveu: U nas na pewno biega Drago (Seayess HOT LOVE margins), którego wielką fanką jestem już od jego maleńkości. :) Sukcesy ma - dwa razy 3 miejsce w mistrzostwach Polski ( 2006 i 2008 ), 2 miejsce w Pucharze Polski Agility 2007.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pudel miniaturowy jak najbardziej powinien się sprawdzić. Mam kundelka mocno w typie, bieganie kocha ponad wszystko. Często chodzę z nim biegać 3,5-5km, daje radę bez problemu i chciałby więcej, tylko ja wymiękam. :P
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Szura replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
No bo pyry wyglądają jak takie kundle typowe. :D -
[URL=http://s70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/?action=view¤t=Zdjcie0163.jpg][IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/th_Zdjcie0163.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/?action=view¤t=Zdjcie0164.jpg][IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/th_Zdjcie0164.jpg[/IMG][/URL] To zdjęcia Tosiny z poprzedniego wyjazdu na wieś, dziś może będą nowe. :)
-
badmasi, o rany, ależ bym zrobiła rozróbę... Włącznie z wytarmoszeniem babska za kudły. :/
-
Poza tym warto też dodać, że my też nie podlatujemy do obcych ludzi padając im w ramiona "bo się chcemy przywitać i pobawić". Nie zaczepiamy kogo chcemy na ulicy, nagabując do zapoznania i kontaktu fizycznego. Tak samo i nasze psy owszem, mają swoich znajomych, ale obce psy na ulicy to OBCE psy - nie wszystkie są równie towarzyskie, jak i my nie jesteśmy pod tym względem tacy sami.
-
[QUOTE]Skąd wniosek że moja sucz była namolna? Bo podbiegła? [/QUOTE] Dokładnie! Najpierw trzeba PYTAĆ, bo nie każdy pies, ani jego właściciel sobie życzy. I nie mówimy o tym, czy mamy problemowe psy, czy nie (tym bardziej, że jak się adoptuje psa po przejściach, to trudno oczekiwać, że będzie bezproblemowy), tylko o tym, że niektóre zachowania są zwyczajnie niekulturalne. Masz gdzieś inne psy, to pomyśl o swoim. Podbiegnie kiedyś do agresora, do psa chorego zakaźnie, do psa właściciela, który sobie nie życzy - i przez Twój brak kultury TWÓJ pies ucierpi. Bo widzę, że to, że ucierpieć może inny pies, w ogóle Cię nie interesuje.
-
Pudla do sportu to najlepiej zza granicy... ;) Ale hodowla Od Lalanki z tego co słyszałam ma fajne, sportowe pudliszony.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Taak, niektórzy hodowcy zapominają, że staffik to nie tylko silny, ale i szybki i zwrotny pies. I hodują takie ciężkie buldogopodobne cosie...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Do sportu pudle jak najbardziej, z tego co słyszałam akurat średnie najmniej, chociaż też się nadadzą na pewno. ;) Jak się strzyże na krótko, to super sprawa, ponieważ nie gubią włosa, a pielęgnacja przy krótkiej sierści to tyle, co nic.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: