zlota_wilga
Members-
Posts
99 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zlota_wilga
-
No i ja dołożę się do transportu! Alfa, a wiesz może skąd ta Pani jest? Spróbuję na dniach Ciebie pomolestować (mam obecnie trochę okrojony czas bo sesja w toku i zakuwam do egzaminów, na szczęście już końcówka) w kwestii bazarku, w końcu człowiek uczy się całe życie i nie wiadomo, kiedy skorzystam z tej wiedzy :)
-
a ja mam mały off -> na ale.gratce mam do wykorzystania jeszcze 24 ogłoszenia w ramach pakietu, który wykupiłam ogłaszając Uranka. Jeśli macie inne psiny do ogłaszania to poproszę o maila na [email]uran_tychy@gazeta.pl[/email] a w nim: > treść ogłoszenia > zdjęcie psiaka > namiary na osobę kontaktową a nóż, może się coś wykluje dodatkowego :) aha, ja w kwestii bazarku potrzebowałabym przeszkolenia... ^^ ktoś może wyjaśnić mi na priva jak to działa?
-
Nie dadzą rabatu, ich nie interesuje kto, co, po co ;) jak nas nie stać, mamy ich darmowy serwis ogłoszeniowy. Musimy działać we własnym zakresie. Może spróbować dwa podejścia, tzn. wykupię ogłoszenie na Warszawę, a jeśli to nie poskutkuje, to następnym rzutem wykupimy ogłoszenie na dwa inne wybrane miasta. Może tak?
-
ceny są różne - ogłoszenie od poniedziałku do czwartku w Warszawie to 80 zł netto (96brutto), w przypadku pozostałych miast 30zł netto Dlatego zapytałam czy Warszawę, czy dwa inne, ponieważ w cenie Warszawy można wykupić dwa inne miasta. A to, gdzie sie ukaże, to tego nie wiem, muszę dopytań sprzedawcę reklamy :)
-
Zastanawiam się nad jednym... Może wykupić ogłoszenie? W dzienniku Metro. Poprosiłam o cennik z ich biura reklamy. Wybrałabym opcję od poniedziałku do czwartku. I teraz pytania dwa: 1. tylko warszawa czy 2. dwa inne miasta -> które? Co radzicie? [URL]http://img189.imageshack.us/i/ogloszeniev.png[/URL]
-
Dodałam dwa ogłoszenia (w życiu tego nie robiłam, więc liczę że wyszły ok ^^) > [URL="http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=259054087&Guid=12dffca4-42a0-a20b-2687-d304ffff5d46"]gumtree[/URL] > [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/11205417_pilne_piekny_mlody_pies_do_przygarniecia.html"]ale gratka[/URL] Wczoraj spotkałam się z koleżanką, która jest wolontariuszką w straży dla zwierząt ponieważ chciałam podpytać o to w jaki sposób szukają opiekunów dla zwierzaków, które trafiają do nich z interwencji i niestety ale Marta powiedziała, że od wielu tygodni mają z tym problem. Zauważyła, że ciężko idzie im znajdowanie domów dla szczeniaków, mimo że szczenięta "schodziły" im błyskawicznie. Jest przestój do tego stopnia, że rozwożą zwierzęta po zaprzyjaźnionych schroniskach, ponieważ brakuje miejsca na nowe znajdy przywożone z interwencji. Ja liczę że to kwestia ferii zimowych, które na szczęście dobiegają końca za (chyba?) dwa tygodnie. A w sobotę, jak naklejałam ogłoszenie Uranka tablicy pod sklepikiem osiedlowym to zaczepiła mnie jedna pani i powiedziała "dziecko, żywność drożeje, ludziom zaczyna brakować do końca miesiąca, kto weźmie odpowiedzialność za zwierze które wymaga jedzenia i opieki lekarskiej. Życze powodzenia bo piesek sliczny" Tak czy siak trzeba próbować.
-
Mam plan, żeby jutro napisać notkę tylko o nim. Opatrzę ją zdjęciem. Taką notkę stworzę specjalnie do rozsyłania, żeby pasowała również do wklejenia do maila czy innych wiadomości. Inne możliwości to: ustawić w opisach adres bloga - niestety dopiero gdy profil uranka na FB polubi co najmniej 30 osób, będzie można ustawić mu przyjazny link. A teraz jest taki długaśny. Można stworzyć w profilu na naszej klasie osoby folder z urankowymi zdjęciami i opisać w kilku zdaniach jego historię i rozesłać to w prywatnej wiadomości do znajomych z prośbą niech przekazują dalej. Gdyby dobra dusza mi pomogła i przygotowała obrazek o wielkości 125x125 px to pisałabym do różnych bloggerów, żeby umieścili na swoich blogach ten obrazek z linkiem do Uranka. Na początek na razie tylko tyle można.
-
Wierzę, dlatego pojawiła się kolejna notka na blogu: [URL="http://uran.blox.pl/2011/02/Dzien-3-Pies-czuje-tak-jak-czlowiek.html"]Pies czuje tak jak człowiek[/URL] a profil FB Urankowy lubi już 14 osób. aha, statystyki pokazują, że przez dwa dni blog Uranka odwiedziło prawie 50 osób. To ładny wynik :)
-
Ja po prostu boję się jednego - że psisko wróci po dwóch tygodniach do schronu. Udało się Twojej psinie, a dasz gwarancję, że każdej następnej uda się tak samo, że tak samo zareaguje jak Twoja psina? Przewidzisz to? Absolutnie nie podważam słuszności znalezienia mu domu, próbuję otworzyć się na różne scenariusze.
-
Wiecie co, po obejrzeniu tego filmiku nasunęła mi się pierwsza myśl... czy on jest w stanie nauczyć się życia poza tym jedynym miejscem, które zna? Druga kwestia to taka, że jeśli miałby do kogoś trafić, to do doświadczonej osoby - nieumiejętne "ręce" tylko jeszcze bardziej mu zaszkodzą. To musi być osoba cierpliwa, która poświęci mu dużo czasu i go wyprowadzi z tego strachu. Bo na filmiku wygląda tak, jakby się bał bo na przykład jest ofiarą katowania, a on boi się zewnętrznego świata po prostu. I trzecia kwestia, to niestety ale trudno będzie znaleźć opiekuna dla niego - wiele osób będzie bało się go przygarnąć, moim zdaniem. ech, trudne zadanie przed nami. Czy wbrew pozorom nie zrobimy mu krzywdy adoptując go? wyobrażam sobie, ze po niego jadę, pakuję do auta a jemu z przerażenia staje serce a strach jest tak wielki, bo zabierają go z jedynego miejsca które zna. W dodatku zabiera go obca zupełnie osoba. On będzie bał się nawet wyjść na klatkę z domu, na spacer. Może poprosić jakiegoś specjalistę o pomoc w ocenie? Co o tym sądzicie?
-
Alfa, mało prawdopodobne. Ale jak tylko Urankowi znajdziemy dom, osobiście zaciągnę tego mojego wrrr chłopa do Tych i zmuszę żeby wybrał sobie inna bidę z tamtego schroniska. Nie będzie miał wyjścia. Obiecał mi, że weźmiemy psa, nastawiłam się, w sobotę nie powiedział kategorycznie nie, a teraz kręci. No way. Nie ma to tamto. Zobaczcie profil uranka na fb - już 10 osób go lubi :) Alfa, czy Pani Grażynka może zaktualizować stronę schroniska? Widzę, że wisi stary tekst z września o adopcji. Niech wywalą go i wstawią ogłoszenie o Uranku. Z doświadczenia wiem, że jeśli nie podstawi się tego pod nos ludziom, to marne szanse by ludzie sami znaleźli - za duzo psin do wyboru. Trza im podsunąć tego konkretnego i jakiś ładny tekst napisać. Popytasz? Aha, potrzebuje jednak tych fotek po których łatwiej będzie ocenić jego wzrost. Ludzie mnie pytają jaki jest wielkościowo, bo na zdjęciach tych które mam wygląda na olbrzyma :)) Wiesz co, jak rozmawiam z ludźmi to większość zniechęca jego wiek. Ja tłumaczę ale wiesz jak to jest. dopóki człowiek nie spróbuje na własnej skórze, to nie wierzy. Coraz częściej chodzi mi po głowie jakaś masowa kampania o adopcji starszaków. Trzeba pracować nad zmiana świadomości ludzi. bo to bez sensu, żeby zwierza, które jeszcze mają tyle lat zycia przed sobą, spędzały je za kratkami. A fuj!
-
Byłam przekonana, że tak, ale teraz już nie wiem. Nie zmuszę męża. Skoro niechętny. Nic już nie wiem. Między nimi chemii chyba nie ma. W każdym razie poproszę dzisiaj kolegę grafika, żeby przygotował kilka bannerów różnej wielkości i wrzucę je na bloga. Potem mailing do wszystkich świętych i gdzie się da, żeby umieszczali te bannerki na swoich blogach. Mam jeszcze kilka innych pomysłów. Musi się udać. [B]Alfa[/B], czy możesz wyedytować swój pierwszy post w tym wątku i wrzucić linki do bloga i facebooka? żeby były zawsze wysoko. Grunt, żeby blog zyskał dużą odwiedzalność a na FB żeby dopisało się wielu przyjaciół, w ten sposób łatwiej mi będzie pojawić się na różnych serwisach / portalach i przekonać dziennikarzy do opisania Urankowej historii. Połączymy to z zaletami adopcji, z zasadami adopcji, żeby nie było, że mało praktyczny blog. Może jestem naiwna, ale spróbować warto, co?
-
No i jesteśmy po wizycie. Lekarz generalnie powiedział, że nie może powiedzieć, że na pewno nic się nie zadzieje, tak samo jak nie da gwarancji na to, że na pewno alergia się nie uaktywni. Generalnie kazał przyjmować suplementy wspierające odporność i zastanowić się. A decyzja i tak jest po naszej stronie. Gdyby mógł sugerować, to doradzałby jeśli już to małego pieska. Idzie mi jak po grudzie. Szczerze mówiąc to czekanie... i tak mocno się nastawiałam. Mąż się zastanawia, bo to w końcu jego zdrowie, więc się nie wychylam. Ale denerwuje mnie to czekanie. No więc, żeby nie było Zapraszam Was wszystkich do [URL="http://uran.blox.pl/html"]Urankowego bloga[/URL] oraz na jego [URL="http://www.facebook.com/album.php?aid=8660&id=105910192820166&saved#%21/pages/Uran/105910192820166"]profil facebookowy[/URL]! Może tą drogą się uda. Polubcie profil, dołączcie do Urankowego profilu na facebooku. Roześlijcie wisi znajomym , niech wrzucają link na nk i na FB :) Jestem pewna, że im większą zdobędzie popularność, tym łatwiej i szybciej znajdzie swojego Przyjaciela. Przykro mi za to zamieszanie, które narobiłam, było trzymać jęzor za zębami do czasu aż nie będę miała pewności. No ale nie umiem trzymać jęzora za zębami, poza tym naprawdę liczyłam... cóż, może inaczej się przydam. No, to do dzieła :)
-
Wszędzie mam białe ściany:) a co do Twojego pytania to nasz bliski przyjaciel ma jamiczka, widzimy sie z nimi często kilka razy w tygodniu i nie zdarzyła sie zadna niepokojaca sytuacja podczas której miałby jakies reakcje, dlatego uznaliśmy, ze warto spróbować. Jamniczke kiedys miała bardzo silna a,alergie skory podczas której wtedy mocno "sie luszczyla" :) i tez nic. A na Wielkanoc moja chrzestna odwiedziła nas ze swoją dlugowlosa kundelka i spędziła z nami prawie dwa dni i tez nic sie nie działo, wiec liczę, ze bedzie tylko dobrze i najbliższe lata beda nasze, we trójkę ;)