Widzę, że temat trochę przygasł. Do pewnego czasu technika nie była tak zaawansowana żeby można było zrobić na tyle mały GPS, aby się mieścił w obróżce i do tego długo działał. Astro Garmina jest dobre ale tylko do pewnego momentu. Jest to system działający jak woki toki drogą radiową, więc ma mocno ograniczony zasięg. Psy gubią się zazwyczaj w mieście albo jakimś lesie. Zasięg obroży skróci się przez przeszkody terenowe i w rezultacie nici z odszukania zguby. Lepiej kupić coś działającego przez sieć GSM. Ja kupiłam tego pierwszego ze stronki, którą podała Beti i jak dla mnie jest ok. Jest przedewszystkim mały. Cena też jeszcze jest do przełknięcia. Jak kogoś stać to dużo dobrych opinii słyszałam o GEODOG. Mam paru znajomych hodowców, którzy testowali tą obroże. Podobno pierwsza oborża na rynku o tak dobrej jakości wykonania i o dużych możliwościach.