Jump to content
Dogomania

Magda79

Deleted
  • Posts

    354
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magda79

  1. [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/9517/93698704.jpg[/IMG] Zobaczcie jaki szczęśliwy pysio :) [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/1355/35048803.jpg[/IMG]
  2. Sharko, Simena88 zrobi bazarek dla Lili, zaoferowała swoją pomoc, robiła bazarek dla swojego tymczasa i poszło jej super. Ale oczywiście bardzo dziękuję za pomoc i że mogę na Ciebie liczyć :) Potrzebny będzie banerek dla małej, Martusia może Ty dałabyś radę. Ja załatwiam fanty.
  3. Kajak podaj mi na PW numer swojego konta, jest osoba która chciałaby wpłacić na chłopaka jakiś grosik :)
  4. Jasne zapytać można :) cholerka mała od początku ma pod górkę :(
  5. Pewnie że przypomnę :) dług jakoś trzeba uregulować. Pyrdka piszesz że byłby PDT dla małej, tylko czy nas stać na to, jak tutaj ledwo co możemy zebrać pieniążki na weta.
  6. Kurcze to rzeczywiście nieciekawie :( jeśli taka dzika bidulka trafi do schronu to marnie to będzie wyglądało. A jakieś foteczki mamusi jesteś w stanie zrobić??? Może uda się Martusia z wetem pogadać żeby te szczepienia jakoś taniej zrobić, trzeba spróbować może się uda. Oczywiście karmę dam nie ma problemu.
  7. A mogłabyś jej zapytać, fanty się uzbiera. Trzeba coś zadziałać bo czasu coraz mniej.
  8. Maluchy śliczne, jakbym widziała twojego Atosa :) Teraz jeszcze pytanie jak długo maluchy mogą zostać tam gdzie teraz są, i czy mamusia jest aż taka dzika. Karma potrzebna mogę wspomóc suchą jeśli trzeba??
  9. Ja z bazarkami też ciężko, Marta może znasz kogoś kto ma obcykane bazarki.
  10. Noo dosłownie Pola masz rację, wpadłam i wypadłam. Gdyby nie sensacje z psiakiem którego wiozłam do DT pewnie zabawiłabym dłużej, ale pewnie jeszcze bedzie okazja. Maksio przybrał bardzo ładnie na wadze, widac że dostaje odpowiednio jeść nie czuć mu już prawie kosteczek na dupce :) Ogonek hmm..... ciężko powiedzieć na końcówce cały łysy, miejmy nadzieję ze się ładnie wygoi. Maksio kochany piesio, myśle ze mozna już mu szukać domku. Zaraz postaram się wstawić kilka fotek które Pola mi przysłała :)
  11. Ło jaka cisza :( Fidelek już w pełni odzyskał formę, ładnie przybrał na wadze, więc można chłopaka poogłaszać.
  12. Caro proszę porób małej jakieś fajne fotki co mogłabym wstawić je na wątek i do ogłoszeń, może ktoś się w małej zakocha, bo czasu coraz mniej.
  13. Widzę że na wątku cisza jak makiem zasiał :( U Lili coraz lepiej, malutka przybiera na wadze i co najważniejsze odzyskuje wiarę w człowieka, zaczyna sama podchodzić i prosić o pieszczoty. Teraz ta gorsza wiadomość, rozmawiałam z Karoliną i dostałam od niej informację, że za 3 tygodnie idzie do szpitala na zabieg. Co za tym idzie nie będzie mogła zająć się malutką :( niewiem co robić, mamy 3 tygodnie na znalezienie jej nowego DT, jestem załamana. Oprócz tego dług u weta nadal nie uregulowany a wiem że doszły kolejne koszty bo mała Lili była na kontroli u weta. Wet zapisał jeszcze leki.
  14. No mi też się wczoraj wydawało, że chłopak nie słyszy. Bo jak do niego mówiłam to nie reagował, dopiero jak zrobiłam ruch w jego stronę to spojrzał na mnie. Ten guzek po prawej stronie to jest twardy, taki że można ze skórą go chwycić. Cieszę się że chłopak przespał smacznie calutką noc :) Kajak napisz co u weta jak już wrócisz.
  15. Cieszę się Kajak że u Ciebie obyło się bez sensacji :) U mnie co prawda przygód sporo po drodze, ale warto było dla chłopaka się tak poświecić.
  16. Dziewczyny dopiero niedawno dotarłam do domku odrazu sprawdziłam wiadomości na skrzynce mailowej, niewiem jak to napisać, więc może najlepiej zrobię jak z kopiuję wiadomość od Pani Anity:[URL="http://tablica.pl/oferty/?search%5Bcreator%5D=pMel"][/URL] Witam Pani Magdo.Dzięki tej wizycie po dłuższym zastanowieniu się uświadomiłam sobie,że nie jestem gotowa przyjąć taki obowiązek na Nas z powodów oczywistych,wzięłam pod uwagę wszystkie aspekty i nie mogę obarczyć Mojej córki,gdyż Ja pracuję i nie ma Mnie w domu ok.10godz.Nie znam charakteru psiaka i obawiałabym się pozostawić ich razem. Wizyty przedadopcyjne to dobry pomysł,potrafią wiele uświadomić. Mam nadzieję,że Malik znajdzie Swój wymarzony dom.Anita z Nikolą.Pozdrowionka. Ja jestem załamana, co by było gdyby Malik pojechał odrazu do Bolesławca :( :(
  17. Dobra to ja jutro rano dzwonię do schronu i ok 11:00 wyjeżdżam z domu, jadę po chłopaka do schroniska i ze schroniska do Poznania :) Zapisuję sobie twój tel Kajak i prosiłabym o dane do umowy adopcyjnej :)
  18. Kajak ponawiam pytanko, czy spotykamy się w okolicach Suchego Lasu ?? :)
  19. Kajak może spotkajmy się gdzieś w okolicach Suchego Lasu, jak myślisz??
  20. [quote name='malawaszka']może jak kajak nie ma w weekend to uda się przed weekendem z transportem?[/QUOTE] Może rzeczywiście tak będzie najlepiej Malawaszko. Zapomniałam dodać, że Dorotka mieszka niedaleko kilka bloków dalej, więc będzie miała chłopaka na oku. Dorotko chyba nie zapomniałam niczego dodać odnośnie wizyty.
  21. Kurcze żeby babeczka się nie rozmyśliła, jak będziemy zwlekać. Ja też nie chce przeginać i wolałabym jej powiedzieć konkretnie.
  22. Czyli co ja jutro wiozę chłopaka do Poznania :) Kajak musimy się jakoś umówić. Ja chciałabym z domu wyjechać ok godziny 11:00. Więc około 14:00 mogłabym być w Poznaniu.
  23. No dokładnie może będzie łatwej z transportem, tylko cioteczki trzeba będzie się spinać z transportem żeby kobieta na Malika nie czekała, bo szkoda naprawdę okazji zmarnować. Fajnie by było jakby przez ten tydzień znalazł się transport od Kajak do Pani Anity. Malawaszko jak myślisz damy radę?
  24. No właśnie miałam pisać. Wizyta wypadła dobrze. Pani Anita okazała się bardzo miłą osobą. Mieszka z 12-letnią córką w bloku. Jest tak pozytywnie nastawiona na Malika że nawet nie dopuszcza do siebie myśli że coś mogłoby być nie tak. W rodzinie ma weterynarza także jakby była potrzeba chłopak miałby opiekę jak trzeba. Dziewczyny mówiły że dobrze jakby wzieła psiaka na weekend wtedy kiedy nie pracuje i może poswięcić chłopakowi więcej czasu. Wiec teraz tak myślę, może zawiozę go do Kajak i przez ten czas bedziemy kołować transport do Bolesławca. Zawsze jakby coś było nie tak to lepiej niech to Kajak wyjdzie u Ciebie a nie u babeczki :) Co o tym myślicie cioteczki??
  25. Wizyta na 17:00 czyli już się odbywa. Dorota ma do mnie dzwonić i opowiedzieć co i jak. Wysłałam też jej ankietę adopcyjną. Tak jakbym miała jechać to jak najwcześniej bo trochę do przejechania mam :)
×
×
  • Create New...