Jump to content
Dogomania

ChiqDeeWikiXenia

Members
  • Posts

    6396
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ChiqDeeWikiXenia

  1. Hahahaha, ok, jak nie będę miała co ze sobą zrobić, to wpadnę do Was i założę salon:evil_lol::evil_lol: u mnie zasada jest prosta- jak na spowiedzi, kto mi coś mówi to między nami, chyba, że to jakieś zabawne rzeczy, które można przekazać dalej, ale nie personalnie:) ale dużo problemów życiowych i sercowych jest, a to już sprawa osobista. Miło jak next time Pani wpada i ucieszona, że lepiej się jej z mężem układa, bo jej dobrze doradziłam:) uff... ja to uwielbiam gadać... gęba mi się nie zamyka:eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  2. Malunieeeeee moje takie:loveu::loveu: ale bym go popuczyła :lol: cudowne szynszylątko... :) Arielko, a co Ty z nim zrobisz?:)
  3. O jejku...:roll: nie wiedziałam, że wizyta u fryzjera to taki stres... moje klientki zawsze się doczekać nie mogą, żeby sobie poplotkować ze mną i pogadać o kłopotach- zawsze ciągnęło mnie do psychologii, dużo na ten temat czytałam i doradzam moim klientkom hehehehe:lol: a Wy tak piszecie, to teraz mi smutno, bo zajęła bym się Wami najlepiej jak umiem...:evil_lol::evil_lol:
  4. A Dee też muszę przed wyjazdem do Wro wyszykować, żeby zrobić dobre wrażenie :) z Chiqunia łatwiej;)
  5. Co tu się dzieje:crazyeye: :evil_lol: Wy szalone jesteście:D Ja nie będę nikogo obcinać na maltańczyka;) jak już to na człowieka, bo jak ktoś by to zobaczył to nigdy by już do mnie nie przyszedł:evil_lol::evil_lol::eviltong: A moje klientki mają powalać pięknem, a nie "cudowną fryzurką":diabloti:
  6. Oj... moja Czikunia :loveu::loveu: i pozycja "prawie wystawowa też":loveu: ale co to za dyskryminacja Milki? :eviltong: A gdzie moje zdjęcia małych szynszylków????:mad::mad::mad: Bo zrobię minę...Ty wiesz:evil_lol::evil_lol: Powiem Ci, że ona jest cudowna, strasznie mi się jej główka podoba:loveu: to jak z tym Wro? Zapisy były do wczoraj...:roll:
  7. Oj tam, oj tam ...;) wiesz, czasami ślepa jestem troszkę- wtedy trzeba mnie kopnąć...:D żebym się opamiętała;) hahahhhahaha, dawaj tą ikonkę, lubie ją :D
  8. Hehehe, no to podziwiam, bo ja bym się sama nie obcięła;) Gdybyście nie były wszystkie z innego końca Polski to wpadła bym na sesję fryzjerska, ale tak to było by ciężko objazdówkę zrobić;) Ja zawsze dużo rozmawiam i słucham moich klientek, więc chyba nigdy nie miałam nie zadowolonej:) (albo nic mi o tym nie wiadomo:P)
  9. O jejku, no coś Ty;) to jak Cie zobaczę, to Ci powiem :)
  10. Hehehe, nio widzisz, to się okazało, że masz niskie czoło:D Wg mnie z fryzjerem jest jak z każdym- albo się kocha to co robi, albo robi to dla zarobku;) ale ja też jestem samoukiem;)
  11. Hehehhhehe, o tak, ja lubię szalone włosy;) sama mam długie i 2 boki wygolone na krótko;) a psi fryzjer- też myślę o tym, ale ciiii:)
  12. To przepraszam, chciałam jakoś pomóc;) hodowli nie znam, tyle znalazłam.
  13. Ja pracuję w salonie fryzjerskim;) wyrażam swój artyzm na głowach klientek;)
  14. Nie pomyślałabym, bo jak zobaczyłam Twoje śliczne obrazy, to myślałam, że artystką jesteś ;) a tu praca z maluszkami;) ja szczerze mówiąc za dziećmi nie przepadam...:roll:
  15. Nio i też pomysł;) grunt to działać, a nie siedzieć na doooopce:) chociaż ja to przy jedzeniu bym pracować nie mogła, bo byłam bym razy 3 :D łasuch ze mnie- szczególnie kiedy nadchodzą "te dni"... pożarłabym wtedy dziwne rzeczy, co najmniej jak kobieta w ciąży;)
  16. Witam, piękny dog, szkoda, że tak zaniedbany... A hodowca... n/c W hodowli Oregon był miot L ur. 12.01.2003r. [URL]http://www.greatdane.pl/[/URL]kennels/oregon.html [URL]http://dogi.oregon.w.interia.pl/oerg/[/URL]
  17. No proszę Pati, to gratuluję;) Ja się na tym nie znam, chociaż mój TZ ma firmę z jedzeniem i idzie im to bardzo dobrze, ale to nie pieczywo. Musicie się rozeznać w rynku, bo u nas jest na bank inaczej niż w Warszawce.. Mieszkam w dużo mniejszym mieście;) Dzwoniłam i mam doła, ale w tej chwili muszę zostawić to dla siebie. Pani Myszko poważnie??? :) no to pięknie, nie pomyślałabym, hmmm uczysz czegoś związanego z plastyką?:)
  18. Hehehe, mój też by mi nie dał tak pracować, bo by musiał tam stać całą noc :lol: Piekarnia- no wiesz, jak dobre jedzonko, to będzie wzięcie, bo jeść ludzie muszą:) Byłam... i dzwoniłam... :shake: i powiem szczerze, że jest mi strasznie źle...:placz:
  19. O nie... w zoologicznym to bym pracować nie mogła:roll: nie na moje nerwy;) Mówisz, że masz jakiś biznesik na oku? Możesz coś przybliżyć, czy pochwalisz się dopiero jak coś się wykluje? A w ogóle to co z pracą barmanki? ;) udało się?[SIZE=1] czy się jednak zobaczymy na wystawie?[/SIZE] Wiecie, że dziś 1 wrzesień???? Jak to leci, mi normalnie wakacje uciekły między palcami chyba... ;)
  20. A wszystko dzięki Tobie;) Mizianko dla Chłopaka:)
  21. Dokładnie... spokojnie, żeby nagle się nie zrobiło zamieszanie...
  22. Nio, a pomyśl, że musiałam być miła, bo bym z roboty wyleciała... i coo??? Dlatego staram się zmienić pracę, na jakąś ze zwierzakami...
  23. Zwróć uwagę na zdjęcie z ogłoszenia u góry po prawej, to gdzie półki nie widać. Tam w górnym prawym rogu, za dupkami kilku chi stoi maleństwo... Wyć mi się chcę jak pomyślę, że pewnie nawet do miski się nie dobije:(
×
×
  • Create New...