-
Posts
44 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wlascicielkajamniczka
-
przeczytam cały wątek jak będę miała więcej czasu :) przedstawiam moją 7 miesięczną jamniczkę Zulkę z Gaju Karczów :))) [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/2476/29280463.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/9038/81991105.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/2452/79804127.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/7787/30042100.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/480/33977041.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/1837/54913269.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8026/10595753.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/7936/55114830.jpg[/IMG] Tessi widziałam już wcześniej zanim wzięłam Zulkę :)
-
witam wszystkich i dziękuję bardzo za wsparcie, ja nie umiem się pogodzić z tym, że mój piesek był chory :(((((( tak bardzo o nią dbałam, a ta białaczka tak szybko postępowała :(( jeszcze 2 tygodnie temu w sobotę wszystko było dobrze!!! a od niedzieli gorzej :((((!!!!całą noc do niej mówiłam jak bardzo ja kocham i zawsze będę kochać!!! wiedziała , ze tak bardzo ją wszyscy kochamy!!! jestem zawieszona :( nie potrafię normalnie myśleć, codziennie płaczę, brakuje mi jej!!! tutaj u mnie wszystko było jej, jej łóżeczko, jej fotele, jej dywan, jej balkon, jej doniczki, jej kocyk, jej zabawki :((( myślę o niej cały czas, a ani razu mi się jeszcze nie śniła! chciałabym, żeby przyśniła mi się szczęśliwa!!!
-
moja spuneczka miała białaczke ktora spowodowala powiekszenie sledziony, po jej wycieciu szybko doszla do siebie, ale szpik nie pracowal, bialaczka postepowala bardzo szybko, spuneczka oslabla, miala problemy z oddychaniem, odeszla dzisiaj :(((
-
dzisiaj odeszła moja spuneczka (*)
-
spunka ma powiekszony tylko lekko wezel podkolanowy, podżuchwowe i przedłopatkowe są w normie, tylko morfologia krwi tak zle wyszla :( biochemia krwi w normie, :((((
-
wet powiedziala, ze pieskom szpikow nie przeszczepiaja :( ja dalej nie wierze!!!! caly czas jak chodzilysmy mowila, ze nie jest taka biala, wszystko rozowiutkie! :(((( nie wiem co mam robic, nie potrafie zebrac mysli, chodze tylko po domu, rycze i ja caluje, przytulam, tak bardzo ją kocham!!!!:(((((( ona ma dopiero 8 lat!!!!!!!!!!!
-
wyniki histopatologiczne : rozpoznanie makroskopowe: fragm. śr. 6cm, nrunatny bez wyraźnych zmian ogniskowych. rozpoznanie mikrosokpowe: utkanie sledziony z redukcją miazgi białej i naciekami z komórek wielojądrowych (megakariocyty?). Obraz może sugerować zmianę rozrostową układu krwiotwórczego ( zespół mielodysplastyczny? białaczka?). wyniki ze znakami zapytania. zrobiona morfologia wykazala spadek krwinek czerwonych, wzrost białych, anemia większa niż była, wet powiedziała, że to białaczka, nie wierze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
wyniki histopatologiczne mojej spunki nie są dobre, ale nie potrafie na razie o tym napisać :(((((((((((((((((((((((
-
W srode minal tydzien od operacji spunki. Jest coraz lepiej. Byl maly problem po zelazie z zalatwianiem sie, ale teraz juz jest okej. I bylo tez kilka alarmow na szczescie falyszywych. Wet powiedzieli, ze tak moze byc, ze bedzie miala lepsze i gorsze dni. Ja kupialm jej karmę convalescence, ona jest dla pieskow po operacji, taka wysokowartościowa. Moja jamniczka schudla ponad pol kilo. Wskazane dodatki do karmy : jajko, czerwone mieso, watrobka, ale najlepiej zapytac weterynarza. Jak mozna pomoc w tych pierwszych dniach? Spunka odpoczywala, duzo spala. A ja spie razem z nią na ziemi, żeby nigdzie nie wskakiwala. Musimy na nią bardzo uwazac, bo się zapomina. I dawac pieskowi mnooooooooooooooostwo milosci. Moj tata zazwyczaj mowil do niej buraku :) teraz mowi buraczku :) wszyscy bardzo sie o nią troszczymy. We wtorek sciagniecie szwow i wyniki histopatologiczne...
-
Ivovita bardzo współczuję :( dla wszystkich są to bardzo ciężkie dni,ale trzeba walczyć!!! wasz piesek operowany był w czwartek, moja spunka w środę rano, weterynarz powiedział, że pies ma jeść mało ale częściej, kleiki ryżowe z czerwonym mięsem, wątróbką, żółtko, kupiłam też karmę convalescence, moja też jest cały czas głodna i tez jest smutniejsza niz zazwyczaj :( ale mam nadzieje, ze z czasem bedzie wszystko coraz lepiej! przed operacją ważyła 8,5 kg, teraz waży 8 kg, bylysmy dzisiaj na kontroli, dostała zastrzyk, weterynarz powiedziala, ze jest lepiej, a wstepny rozmaz nie wykazał obecnosci komorek rakowych, wyniki histopatologiczne będą za około tydzień, boje się cieszyć, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze!!!!!dostała antybiotyk, który ma brac od jutra, chciałam napisać o objawach jakie zaobserwowałam u swojej jamniczki : bardzo się trzęsła, temperatura 40st, ktoś kiedyś pisał, że pies się drapał tak jakby chciał wyrzucić to z siebie, teraz pokojarzyłam, że moja też się drapała! zmniejszony apetyt, na spacerze czesto się zatrzymywala, jadla trawę,
-
ja tez spie z psiuniem :) lubie z nim spac :)) chociaz teraz spimy na ziemi i wole zeby spala przy glowie w swoim lozeczku, dzisiaj bylysmy na zastrzykach, jutro na kontrole, jest lepiej, ale nie podoba jej sie ubranko pooperacyjne, jak go nie ma jest weselsza :)
-
Ja tez spie na podłodze :) nie mam materaca,ale mam kolderke,dzisiaj spunka jest jakaś smutna :(( pózniej jedziemy na zastrzyk,mam nadzieje,ze wszystko będzie dobrze!!!
-
dzisiaj 3 doba za nami, spuneczka czuje sie coraz lepiej, tak jak pisalam musimy jej pilnowac bo szykuje sie do wskakiwania na kanape, i caly czas gdzies biegnie, dzisiejsze podanie kroplowek nieudane, pekla zylka i nozka spuchla, ale wszystko sie rozeszlo, a wet powiedzial, zeby juz dac jej spokoj i wyciagnac wenflon skoro je normalnie, tzn. mniej, ale czesciej, ale glodna jest caly czas!kupilam wysokowartosciowa karmę i je klieiki ryzowe z piersia z kurczaka, watrobki, żółtko jajka, mam tez taki proszek do posypania jedzonka z witaminami, tabletki dalej wcina jak cukierki, na dworze normalnie się załatwia, sika i robi kupki :) troszke opada mi stres, ale boje sie przyznac, ze się cieszę! kroplówki : Tak jak pisała Kinia1984, jedna to NaCi (glukoza, chlorek sodu) a druga Ringeri (chlorek : sodu, potasu, wapnia)
-
Spuneczka w domu!!! glodna niesamowicie! ale dajemy jej jesc powolutku i w malych porcjach :) chociad vitacon(tabletki) wcina jak najlepsze jedzenie :) a ja martwilam sie jak jej dac tabletke, zeby zjadla :) martwimy się o nią a ona sama chyba się zapomina!!! juz by wskakiwala na kanape! musimy uwazac, zeby nigdzie nie wlazila! jutro dostanie zastrzyk, a kroplowke damy juz jej w domu, nie bedziemy jej zostawiac!bo teskni za nami my za nią i jest niegrzeczna :) dzisiaj wyrwala sobie wenflon, musieli jej zalozyc na drugiej lapce, 2 doba po operacji za nami! mam nadzieje, ze bedzie coraz lepiej!!!!!
-
spuneczka przespala cala noc, a rano przywitala mnie radosnie, na 9 bylismy umowieni do wet i spuneczka musiala zostac na kroplowce , odbieram ja o 17, jutro jeszcze jedna kroplowka, w niedziele zastrzyk i bedzie caly czas z nami w domku, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze, bardzo sie boje o nia :(:(:( ale mam nadzieje, ze te wyniki histopatologiczne nie wykaza nowotworu, tak jak pisalam wczesniej wyniki krwi nie wskazywaly, zeby bylo cos nie tak z watroba czy nerkami, nie ma tez powiekszonych wezlow chlonnych, a wet ktory ja operowal powiedzial, ze na watrobie nie bylo widac zadnych zmian,
-
moja jamniczka operacje miala wczoraj, dzisiaj ja przywiozlam i jest taka slabiutka :( mam nadzieje, ze z dnia na dzien bedzie coraz lepiej, sledziona byla bardzo krucha, weterynarz powiedzial, ze to byl ostatni moment, na poczatku mysleli, ze to beliszioza, ale wynik byl ujemny, mysleli tez, ze moze cos z watroba, ale badania krwi nie wskazywalo, zeby cos sie dzialo z watroba, czy nerkami, nie ma powiekszonych wezlow chlonnych, wiec tylko teraz mam nadzieje, ze te wyniki nie wykaza nowotworu!
-
wyniki histopatologii za 2 tygodnie, nie wiadomo dlaczego sledziona byla powiekszona, powiedzial, ze nie zaobserwowal zmian na watrobie, spunka nie ma powiekszonych wezlow chlonnych, strasznie sie martwie! ale mam nadzieje, ona jest taka slabiutenka :((((
-
witam wszystkich serdecznie! jestem wlascicielką jamniczka, ktory wczoraj przeszedl operację wycięcia śledziony, strasznie to przezylam! moja jamniczka ma 8 lat, od czwartku zeszlego tygodnia chodzilam codziennie do weterynarzy, zaniepokoilo mnie to, ze moja spunka bardzo się trzęsła, weterynarz zmierzyl jej temperaturę, ponad 40stopni, wyslal na badanie krwi, pozniej zostalismy skierowani na badanie usg- powiekszona sledziona,na drugi dzien rtg pokazalo jak bardzo jest powiekszona i od razu zostala podjeta decyzja o jej usunieciu, jak sie zachowywaly Wasze pieski po operacji??? ja dzisiaj zabralam mojego jamniczka do domu i dalej bardzo sie o niego martwie...