Jump to content
Dogomania

ewunian

Members
  • Posts

    1622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewunian

  1. napisz o pomoc na wątku "Porodówka", ale uzbrój się w cierpliwość/ Tam cię od razu zjadą, że "kundla" to od razu lepiej uśpić...
  2. w schronie trzeba być osobiście, aby zobaczyć, czy na pewno nie ma tam naszego uciekniera :) I to byłoby chyba najbezpieczniej i najpewniej. Przy okazji - jakby taka wizyta doszła do skutku - na wątku schroniska niech ktoś napisze, jakie psiaki są tam najpilniejszej pomocy ...
  3. Gmina Wieprz (małopolska) i okolice, psiaki z lecznicy - ogłaszane na stronie, niestety często nieaktualne, gdyż, wg słów weta, psy w lecznicy jak są zdrowe, to przebywają max 3-4 dni. Potem odwożone są do schronu w Cieszynie. [url]http://www.psieego.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=13&Itemid=13[/url] Mail do założyciela strony podany. Chętnie odpowiada na wszelkie pytania. Psiaki wydają, tylko trzeba się z nimi umówić na np. dłuższe przetrzymanie do przyjazdu kogoś, by nie było sytuacji, że przyjeżdża ktoś po psa (nawet swojego), a pies już siedzi na kwarantannie w Cieszynie - co się zdarzyło mojej znajomej. I nie, żeby było, że ja reklamuję :)
  4. lili, jestem... Pierdzielę, wczoraj jechałam autem z rodzicami i jego (albo innego małego kudłatego czarnego psa) na Karpackiej widziałam...
  5. O Czakim, jeśli to max średniak mogę pogadać z rodzicami - niestety dopiero po 15 i tylko w stodole, lub ocieplanym świnarku - cóż, głęboka wiocha u mnie (plus to, że blisko Bielska), psy do domu wstępu nie mają, bo co to ja sobie myślę, "w mieście studiuje i myśli, że będzie się rządzić". Więc odpadam w przedbiegach, zwłaszcza po aferze z Arktyką...
  6. zmieńcie tytuł, bo ten (przez pierwsze zdanie) naprawdę ludziom kojarzy się tylko z tym, że wątek trzeba przenieść do "już w nowym domu" ...
  7. ktoś tu pisał, o kogo chodzi, tylko trzeba przejrzeć kilka ostatnich stron... P. Bernard wątku na Dogo chyba nie ma
  8. Pipi :loveu::Rose::loveu: Może skontaktować się z dogomaniaczką, która miała w podpisie agitację dla p. Bernarda?
  9. Właściciel nie jest niczemu winny (oprócz rypniętego pomysłu trzymania psa w kojcu na łańcuchu) - chyba, że to on podpalił Kubę. Ale przewinął mi się tu post o tym, że sprawcy zostali złapani - czy to fakt?
  10. estrojku, odpuścili albo nam coś na koniec (tfu, tfu...) szykują... sorry, ale zawsze była ze mnie największa pesymistka...
  11. Patmol... wątek głosowania lipcowego , od około 200 postu - post moderatora, Maupy, chyba jest 217
  12. a'propos tych kont... porównał ktoś już nicki-widma z Dogo, z nowymi nickami na KV?
  13. przeczytałam wątek na Miau... Może się mylę, ale czy bez zmiennego komputera nie da się drugi raz głosować w KV? Chyba nie? Bo po co byłby w takim razie ten komunikak, że "oddano już głos z Twojego komputera"?
  14. może ktoś mi powiedzieć, czy nie trafił do schronu ostatnio odłowiony we Frydrychowicach/Wieprzu szczeniak Husky? Znalazłam info na stronie internetowej szkoły dla psów z naszej miejscowości i chce się tylko upewnić...
  15. Nie spadać Księżniczki, hop do góry :) PS. Ludkowie - proszę o głosy w KrakVecie (czerwony linkw podpisie) na naszą forumową koleżankę, Pipi, która wygrała w wewnętrznej ankiecie Dogo (historia, dlaczego Ona, od około 200 postu w niebiesko- szarym linku) z góry dzięki
  16. między Pipi i panem Bernardem przewaga masakrycznie maleje - już tylko 130 głosów przewagi... Gdzie ci wszyscy zalogowani, kiedy Człowiek wygrał z Bootem (głosowanie styczniowe)?
  17. zmień przeglądarkę - prawdopodobnie masz FireFoxa :)
  18. musimy się sprężać :) do 31 już niedaleko,a przewaga powolutku, ale maleje :(... i to mnie martwi...
  19. chwytam kurczowo literkę G i nie puszczę jej :) moja ci ona :D zacznę wieczorkiem, teraz biegnę do zalewanej ciotki (osobistej) ..
  20. przepraszam za post pod postem, ale pilne, przeklejone z CzK: [quote name='Agucha'][B]MIKOŁÓW, woj. Śląskie[/B] [B]tel. 53!-20$-135[/B] Matka z dorosłą córką... Prawdopodobnie jeżdżą po wszystkich schronach w okolicy... mają małe, czerwone auto, ale nie pamiętam jakiej marki :roll: ------------------------------------------------------------------- No, ochłonęłam z leksza to coś tam opowiem.... [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Przyjechały kobieciny do schroniska tak jak się umawiałyśmy...[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] Pokazałam im Milkę - za którą dzwoniły z ogłoszenia - obejrzały tylko przez siatkę i stwierdziły, że "jednak NA ŻYWO im się nie podoba"...Zaproponowałam wzięcie jej na spacer, ale powiedziały, że nie ma sensu... Drugi poszedł Kodi (mix foxa) - widziały go na stronce schronu i też im w oko wpadł, ale nawet go nie dotknęły... Szły za mną jak nie powiem co. Psu chciało się wykoopać i ciągnął na trawę, ale panie stwierdziły że on nie potrafi chodzić na smyczy i, że coś je oszukałam... Stek pytań czy niszczy w domu, zachowuje czystość, lubi dzieci i takie tam. Chyba mu się towarzycho nie spodobało, bo przy próbie wyciągnięcia wielkiego kleszcza - odwinął się z zębami i to był koniec rozważań nad jego adopcją... Kolejny na spacer wyszedł Rudiś. Cały w skowronkach, cieszył się jak oszalały (swoją drogą - ogromny postęp!), że idzie na spacerek :loveu: Baby zaczęły na około niego chodzić jak wokół stoiska z butami na bazarze...:mad: Oczywiście wszystko na odległość. Powtórka z rozrywki - nie potrafi chodzić na smyczy, plącze się, obfajdany pod ogonem ("ale to się wyczesze"), ma za krótkie łapki i Pani wątpi, że da radę chodzić na energiczne spacery. Wspomnę, że pierwotnie szukały psa małego i spokojnego, na wolne spacerowanie... Generalnie się na Rudiego zdecydowały, ale padło pytanie - "czy On ma chore oko bo mu łza leci?". Tak więc tłumaczę, że jest w brudzie, na wybiegach, z innymi psami srata tata... i wystarczy to przemyć. Zażyczyły sobie gwarancji od weta, że nie trzeba będzie tego później leczyć. Ostatnie pytanie mnie roz*** i niestety nastąpił etap zapienienia... [B]"My go weźmiemy, ale czy możemy najpierw na próbę, bo kiedyś już tak robiły z 3 innymi psami?" :angryy::angryy::angryy: [/B]No i za tematem: - ile psów miały? Parę, m.in.[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] miały już [B]3 psy z naszego schronu[/B] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]2 z nich "wymieniły" na innego psa bo się nie sprawdził, ale to było za kadencji poprzedniego kierownika. [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Jakąs [B]jedną suczkę, która wypadła z okna[/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]. PONOĆ miały ją dłużej, ale w końcu [B]uśpiły bo coś jej w płucach "chrypiło na pewno po tym upadku"[/B]. jak zapytałam co to za choroba, że nie dało się wyleczyć - to One nie wiedzą, ale wet mówił, że nie do wyleczenia a żeby żyła to trzeba by wydawać co miesiąc pieniądze :mad: [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]poza tym miały [B]sznupa[/B], który też wylądował w schronie, bo ugryzł 3x dorosłą (!) córkę [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][B]yorka[/B], którego już nie ma "bo nie"... małą, śliczną[B] sunię[/B] która się "[U]potwornie wszystkiego bała i nie nadawała się[/U]"! Była w ubiegły czwartek w schronisku i szukała sznaucera... nie znalazła to marudziła coś o małego psa - żaden się nie podobał... No i tak to wyglądało po krótce. Pożegnałyśmy się słowami, że jakby chciała psa ode mnie - nie dostałaby, chyba że ten kamienny posążek z dziedzińca :p Chciała sprawdzić jeszcze czy są szczeniaki rasowe bądź mieszańce - nie "ZWYKŁE KUNDLE"! Poszłam sprawdzić i przepadłam... panie sobie pojechały :evil_lol::evil_lol::evil_lol: BROŃ BOŻE NIE WYDAWAĆ IM ŻADNEGO PSA!!! Matka z dorosłą córką. Córka taka śmieszna... strzeliła focha, coś pogderała, odwróciła się i poszła do samochodu :shake: ... a ja usłyszałam, że przez telefon byłam taka miła ale na żywo już nie i, że Ona się z moimi poglądami zupełnie nie zgadza i jej nie rozumiem. GÓWNO TYŻ PRAWDA :evil_lol::evil_lol::evil_lol: KANIEC :p [/FONT][/COLOR][/QUOTE]
  21. [quote name='Nevada'][B][B]Także [COLOR=red]kto ma problem z głosowaniem niech wejdzie na stronę Krakvetu przez Internet Explorer!!![/COLOR][/B][/QUOTE] Miałam taki sam problem, ale poz zmianie komputera przestał istnieć :)
  22. ja się tylko tak cichutko zastanawiam - kto to jest ten Bernard Bresler? Z tego co widzę w pojedynczym artykule na KrakVecie, to prywatna osoba, ale należąca do TOZu... Zero konkretnych info...
×
×
  • Create New...