Jump to content
Dogomania

ewunian

Members
  • Posts

    1622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewunian

  1. Tak wpadam bez zapowiedzi, ale wybieracie się w przyszłym tygodniu do "nas" do Bielska Białej na dogtreking? Słyszałam, że i owszem :P
  2. Kurka wodna... Przecież na bum cyk cyk on jest 12 godzin na łańcuchu. Jedynie teraz w tym upatruję szansy odebrania go.
  3. Togaa, z tego co pamiętam, kojec i buda w nim są zbudowane na zasadzie schodków, jak Irys zacznie kombinować, to spokojnie może wyskoczyć z dachu budy poza kojec. Ja cały czas upatruje w tym szansy, bo do mnie w schronie przybiegał na wołanie, skakał też niezgorzej. Niech tylko ciut schudnie po schroniskowym wikcie.
  4. wpadłam na wątek tak "znienacka", po jakimś banerku - można wiedzieć - na PW - do jakiej miejscowości poszła Berta? Może gdzieś blisko :P
  5. Mam! przytułek jest w Hawierzowie. [URL]http://www.utulekhavirov.cz/[/URL] to chyba najbliższy, zapytać można czy mogą w ogólnoczeskiej bazie sprawdzić czipa... Mają w Czechach o wiele bardziej rozwinięty system znakowania psów, może uda się znaleźć właściciela. Zwłaszcza że pudel nie wygląda na bezdomnego, raczej na długo błąkającego się pańskiego... edit. do tego trafiają psy z czeskiego Cieszyna, też chyba warto się skontaktować... [url]http://www.psi-hotel.com/uvod[/url]
  6. 15 km od Cieszyna, w głąb Czech znajduje się też czeskie schronisko/przytulisko, teraz nazwy nie pomnę, Wyżna... Chyba :( Może tam też chłopaka zgłosić?
  7. tamb, mogłabyś wrzucić foto jakieś tego ONka? Zobaczę co da się zrobić...
  8. Skąd tego ONka zgarnęły? Jaka dzielnica, ulica? Jak zadbany to może ma chip... Jak wrócę z zajęć to pokopię po necie...
  9. No i co powiedzieć dziadowi, co chciał tą radosną suńkę do śmierci na łańcuchu trzymać? Lara po prostu odzyła :)
  10. Tak po opisie, Twój akademik to Siódemka UŚ?
  11. miałam się nie chwalić, no ale łapcie Tropa i w ten sposób - można do ogłoszeń dodawać. Jezu... jaki wstyd na dzielni będzie. Mam nadzieję że powiedziałam wszystko o nim, co ważne. Tak na "żywca" to trudno przypomnieć co było na wątku, więc za wszelkie yyy lub ee zna filmie przepraszam :P ("weż psa co chcesz zaprezentować" powiedzieli :), no to wzięłam Tropisława). Skomentujcie tylko odpowiednio filmik, by ludy nie dzwonili do schronu, tylko bezpośrednio do Agnieszki, ja konta na YT nie mam. [video=youtube;zpqq3n2fqYI]http://www.youtube.com/watch?v=zpqq3n2fqYI[/video] Z innych takich - koleżanka zastanawia się nad poleceniem Tropa dla bratowej, więc miałabym wgląd na jego DS. Czwórka/trójka dzieci 3-12, dom z ogrodem, miałby wybór czy spać w domu, czy na zewnątrz (ocieplana weranda).
  12. [quote name='Melissa1987']No chyba, że tak. Nie pomyślałam o tym, że w grupie IX jest taka sytuacja, ale to w sumie logiczne tyle namnożyli np. Yorków, bo są modne, że rzeczywiście pewnie wszystkie Yorki w Polsce to już rodzina. [/QUOTE] Tak się wetnę między wódkę a zakąskę, ale yorkshire teriery to NIE jest grupa IX.
  13. Który to akademik? Może jakiej uczelni? Zapewne znajdą się psiarze co mają psy w akademiku. Ja mieszkałam na akademikach UŚ w Katowicach-Ligocie i chociaż na początku dostałam pozwolenie na psa, to cofnieto mi je z powodu "nadmiernej szczekliwości" Baksa, kiedy zostawał sam w pokoju (mieszkałam z koleżanką z roku, psiak był sam na 4-5 godzin dziennie). Co dziwne, tej samej kierowniczce można było zgłaszać imprezy studenckie po 10 razy i nie robiła nic. Kolega mieszkał sam w dwuosobowym pokoju z psem, dość sporym, bo mieszańcem bernardyna. Też po kilku miesiacach musiał zawieźć psa do domu, bo "robił za duże kupy" - pal licho że sprzątał po psie, a koło akademików kręcili się zazwyczaj miejscowi psiarze, mający porządek w nosie. O puszkach, petach, foliach, czy wymiotach po każdej imprezie w klubie studenckim nie wspomnę...
  14. Uffffff.... Jaka Larunia radosna, w porównaniu z tym ^%$#^$#^ łańcuchem... szkoda, że Irys nadal na działkach...
  15. Byłam w schronisku wczoraj i faktycznie - Lara ma szwy posterylkowe, nawet mam fotki, ale ze względów wiadomych ujawnię tylko na prośbę "z góry". Z tego co mi dziewczyny doniosły - dziś do czasu ich pobytu tam - czyli piętnaście minut do zamknięcia, nikt po nią nie przyszedł. Co do Irysa, wiele na forum powiedzieć nie mogę, bo to jednak można czytać bez zalogowania się. Tyle tylko że sprawa w toku. [B]Togaa[/B], prosiłabym o kontakt na PW.
  16. Wiewoira - będziecie w sobote to patrzeć, obserwować czy ktoś zabiera Larę, dużo was jest wtedy - powinno się udać. Jedynie tak "na gorącym uczynku" będzie można wydębnić numer telefonu od "adoptującego". Innej opcji nie widzę. Chyba, że gadka z adopcją to pic na wodę. Zobaczę czy suka ma faktycznie szwy po sterylce.
  17. Takiego losu dla Tropa chcę uniknąć... Ot, adopcja z bielsiego schroniska. [IMG]http://images64.fotosik.pl/802/53c1a5573b47ed7bmed.jpg[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251973-ONECZKA-MALAMUT-to-mia%C5%82-by%C4%87-ich-dom-na-zawsze-Koszmar-schroniskowych-ps%C3%B3w?p=22008239#post22008239[/url]
  18. [quote name='togaa'] Dziadyga w kojcu sprzątał gnojowisko. [/QUOTE] Noż... miałam nadzieję że oleje "panów władzę"... A tak to można chyba tylko obserwować i aktualnie sprawdzać czy Irys nie jest te chore 12 godzin na łańcuchu. Jeśli dziad przyjeżdża tam do 2-3 dni to chyba raczej telepatycznie nie spuści psa z łańcucha... Swoją drogą, sprawdzę jutro, czy Lara faktycznie była sterylizowana.
  19. Telefon do Michała macie - jakieś uwagi, propozycje - dzwonić. Michał na dogomanii nie jest, wszystkie rady - kierować do niego. Pisałam, że szukamy [B]DT [/B]dla tego psa, bo [B]wiem że mu się należy porządna socjalka[/B], mało który DS będzie potrafił to od razu. Był wyłapany z suczką, było ok. Parkę rozdzielili - Czaki "cofnął się" w socjalizacji. Sytuacja z draśnięciem mnie miała miejsce tydzień po przeniesieniu suczki do innego kojca, więc osobiście skłaniam się ku opcji, że użycie zębów było spowodowane stresem w nowej sytuacji. Z tego co wiem - i co jest pewne, bo od innych wolo, drasnął jeszcze jeden raz dziewczynę, w sytuacji - on nie chciał głaskania, ona owszem. Wcześniej sygnalizował swój dyskomfort burczeniem, zęby to była ostateczność. Co do spacerów, chodziło oczywiście o dłuższe niż "wysikiwanie" psa. Ale znam Czakiego od niecałego roku, miałam go na spacerze kilkanaście razy - jeśli chce się ktoś męczyć na dwugodzinnym spacerze z psem, który po 10 minutach ma już spaceru dosyć - proszę bardzo.
  20. Wiadomo, że dobrze zaobserwować psa w schronisku nie można. Ale Czaki mimo młodego wieku nie jest typem psa, co lubi biegać - piłka czy patyki dla niego nie istnieją. Woli po wyjściu z kojca od razu przysiąść w cieniu drzewa czy krzaczka. Sam ustala co chce robić w danym momencie - sama się o tym przekonałam, kiedy chciałam go pogłaskać. Oj, ząbki ma ostre... Ciut zmienione ogłoszenie - prośba by z takim go wystawić. Czaki to młody,mniej więcej roczny mały piesek o zabawnej urodzie. Bez problemu daje sobie nałożyć smycz i obrożę, a spacer z nim to czysta przyjemność. Nie szarpie na smyczy, nie skacze, tylko idzie przy nodze, z krótkimi przerwami na głaskanie. Jest nieco zuchwały i zadziorny, nie boi się nawet największych psów i często je obszczekuje. Jest też bardzo dumny, ma co do niektórych praw własne, „psie” zdanie, jeśli nie ma na coś ochoty, potrafi to przekazać wzrokiem, lub odejściem w inne miejsce. Nie wymaga dużo ruchu, jeden, lub dwa spacery dziennie to optymalna dawka, by go zadowolić. Absolutnie nie nadaje się dla rodzin z małymi dziećmi (potrafi być nieco zazdrosny o głaskanie), natomiast osoby samotne, lub w sile wieku powinny być z nim szczęśliwe. Nieco czasochłonna może być pielęgnacja jego szaty. Ponieważ jest mały bez problemu odnajdzie się w bloku. Kto go przygarnie zyska wspaniałego towarzysza. Kontakt w sprawie adopcji: Michał, tel.: 669 477 286
  21. Z tego co wiem, powodem oddania była zbytnia energia, draśnięcie dziecka w ferworze zabawy oraz rzucanie się na inne psy. Jak było naprawdę - nie mam pojęcia. Wiem tylko, że faktycznie, młodsi wolontariusze sobie z nim na spacerach nie radzili. Cóż - to była adopcja ze schroniska. Biuro wydaje psy jak i komu leci. Nie pyta o nic, pijak, baba z dzieckiem, facet co che niesterylizowanego psa? Wszyscy znajdą co chcą. No, ewentualnie czepia się, jak przychodzą ludzie poleceni. (ale tylko wtedy, jak są to ludzie sprawdzeni przez nas, wolontariuszy). Wtedy robią wszystko by utrudnić adopcję...
  22. Malamut z łańcucha... pilnie szukamy DT! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251973-ONECZKA-MALAMUT-to-mia%C5%82-by%C4%87-ich-dom-na-d%C5%82ugie-lata-Koszmar-schroniskowych-ps%C3%B3w[/url] [IMG]http://images61.fotosik.pl/799/1d45f8e8374f63b4med.jpg[/IMG] Jeszcze kilka godzin wcześniej to samo miejsce zajmowała przez 2 tygodnie Owczarka. Zwrócona do schronu, bo dusiła kury. W "zamian" wybrali sobie Irysa... [IMG]http://images64.fotosik.pl/802/44722b0fb9952422med.jpg[/IMG] "[COLOR=#000000]W piątek na działkach pusto, tak samo w sobotę i w niedzielę . W poniedziałek do południa dostajemy cynk że pojawił się właściciel. Nim dotarłyśmy na miejsce, facet zniknął ale zniknęła też i sunia.[/COLOR] [COLOR=#000000]Smycz z kolczatką wisiała dalej na szopie, czyli nie poszli na spacerek…[/COLOR] [COLOR=#000000]Odczekaliśmy kilka godzin, ONKI dalej nie było.[/COLOR] [COLOR=#000000]Zadzwoniłam do schronu, opisałam psa i zapytałam czy taki dzisiaj do nich trafił ?[/COLOR] [COLOR=#000000]Kobieta gdzieś tam kogoś pytała , w końcu zaprzeczyła .[/COLOR] [COLOR=#000000]Tymczasem dostajemy cynk, że wrócił właściciel a w kojcu pojawił się …malamut.!!!![/COLOR] [COLOR=#000000]Kolejny telefon do schronu i znowu zaprzeczenie . Żadnej Onkowatej suczki nie przyjmowali.[/COLOR] [COLOR=#000000]W końcu zadzwoniła nasza Szefowa, przedstawiła się z imienia , nazwiska, opisała sytuację i wtedy dopiero usłyszała, że miły, starszy Pan [/COLOR][B]zwrócił niewdzięczną Onkę , bo zagryzła kurę . Na pociechę dostał MALAMUTA. [/B]"
  23. Malawaszka, ogłoszenie już wstawiałam, wystaw Czakiego z tym co wcześniej, kontakt Michał: [COLOR=#1A2854][FONT=Tahoma]Czaki to młody,mniej więcej roczny mały piesek o zabawnej urodzie. Bez problemu daje sobie nałożyć smycz i obrożę, a spacer z nim to czysta przyjemność. Nie szarpie na smyczy, nie skacze, tylko idzie przy nodze, z krótkimi przerwami na głakanie. Jest nieco zuchwały, nie boi się nawet największych psów i często je obszczekuje. Jest też bardzo dumny, jeśli nie ma na coś ochoty, potrafi to przekazać wzrokiem, lub odejściem w inne miejsce. Nie wymaga dużo ruchu, jeden, lub dwa spacery to optymalna dawka, by go zadowolić. Raczej nie nadaje się dla rodzin z dziećmi, natomiast osoby samotne, lub starsze powinny być z nim szczęśliwe. Nieco czasochłonna może być pielęgnacja jego szaty. Ponieważ jest mały bez problemu odnajdzie się w bloku. Kto go przygarnie zyska wspaniałego towarzysza.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#1A2854][FONT=Tahoma]Kontakt w sprawie adopcji: Michał, [/FONT][/COLOR][COLOR=#1A2854][FONT=Tahoma]tel.: 669 477 286[/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...