Jump to content
Dogomania

sylwia637

Members
  • Posts

    314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia637

  1. [quote name='agnieszka32']:shake::shake::shake: Ciekawe, czy w ogóle ta opinia weterynarza istniała...[/QUOTE] oczywiście ze istniała, nie rozumiem co masz na myśli
  2. Wpłynęły pieniązki na Tosie od: Enigma79 - 20zł Hałabajówka - 80zł Dziękujemy ślicznie:)
  3. Dziekujemy:) Wysyłam dane na pw.
  4. Tosia w nowym domku, na razie na okresie próbnym. Prosimy o rozpowszechnianie wątku na dogo oraz FB. Musimy jej niezwłocznie zrobić sterylizacje i zbieramy pieniązki. To jest priorytetowa sprawa. Taka Tosia moze urodzić nawet 12 szt. szczeniaków.
  5. Prześliczne psiaki. Trzymam kciuki żeby szybko znalazły nowe domy. ja tez mogę ofertę wrzucić na np. Szczecińską Poczekalnie oraz na strone TOZ Police. A macie wydarzenie na FB?
  6. Ja uwazam ze nie ma sie co sprzeczać. Ja mam czyste sumienie, bo nam tez nie chodzi o to by psa oddać pierwszym lepszym, bo akurat oni zadzwonili. Wszytsko było im powiedziane, poza tym ja dzwoniłam dzień wcześniej przed oddaniem i nie mówili nic ze Kuba sika itd. Nikt nikomu na siłe Kubusia nie wciska. Bo mi zal bardzo chłopaczka, on ma taki kołomyj w głowie ze masakra. Ja tez jestem zdania ze lepiej dłuzej szukac domu ale miec pewnośc ze to ten ostatni dom do końca jego życia. Ci ludzie naprawdę zrobili na nas dobre wrażenie, ale coz. Nie to nie. I zawsze mówię ludziom prawde jak dzwonia w sprawie adopcji, bo jak komus zalezy to wypyta jak psu pomóc, a jak komus nie zalezy to powie ze " oddzwoni'. i temat zakończony. Szukajmy dla niego domu, gdzie bedzie cly czas z kimś z człowiekiem albo z jakas sunia. Bo moze on musi byc po prostu z kimś. Bo pies ma same zalety, nie rozrabiwa, sam sie bawi. Popiskuje jak chce na dwór.
  7. U mnie nie drapał, nie demolował. Lubi bawić sie maskotkami:)
  8. no ja jestem zaskoczona ta cala sytuacja. i to bardzo. Umówiłam się dzisiaj z Panią która miala Kubusia żeby jutro go przywieźli i liczylam na to ze sobie z tymi ludżmi porozmawiam. a tu niespodzianka. dzisiaj ide do biura ok 18-tj a Kubuś juz tam jest. no cóz... pozostawię bez komentarza, ale zaskoczenie było duże. akcja oddania psa - natychmiastowa. Ja nie bede sie rozpisywac bo nie ma to juz zadnego sensu. Powiem w skrócie - na pierwszy rzut bardzo pozytywnie oceniłam tych ludzi co wzięli Kubusia, ale wyszło jak wyszło. Nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. no trudno. Widocznie to jeszcze nie [B]CI.[/B] Co do jakich oszustw, ze niby my nie piszemy jaki on jest to trudno tu jednoznacznie określić jaki on jest. Jak był u mnie to z ręką na sercu przyznaje ze w pierwszy dzień mi sie zesrał, ale przyznam tez ze długo siedział sam. Niestety mam tyle zajęc ze czasem nie nadążam ze wszystkim o czasie. Potem po osiem godz siedział (bo ja pracuje) i nie zrobił nic. Tak sobie mysle ze może to przez to ze mam suczkę w domu. Nie wiem co jest przyczyna tego jego "niby" sikania. Moze kastracja mu pomoże. A co do oka to państwo wszystko wiedzieli, przecież dostali tez maść na te zdrowsze oko. jeszcze z nimi rozmawiałyśmy ze jakby mieli czas i mogli to żeby pojechali do jakiegoś specjalisty w sprawie tych oczu. także wszystko było powiedziane. nawet o tym posikiwaniu. Nie wiem czemu sie nas oczernia, przecież my nie chcemy psu robić zamętu, On w końcu fioła dostanie, bo juz nie wie kto jest kim dla niego. Przechodzi z rąk do rąk. Jest takim Wyrzutkiem Zal mi go bardzo i musimy sie skupić by mu znaleźć tę jego ostoję.
  9. [quote name='BajUla']Witam, trzymam kciuki za Kubinka. A może klatka kennelowa byłaby rozwiązaniem. To naprawdę jest wyjście u piesków z lękiem separacyjnym, a moim zdaniem stanowi większy problem dla właścicieli;), niż dla psiaków. Oczywiście początki bywają trudne, ale może warto spróbować... Dzisiaj u moich wetów dowiedziałam się, że w niedzielę 5 lutego gościnnie będzie konsultował psiaki jeden z najlepszych okulistów, dr Jacek Garncarz. Koszt konsultacji to 150 zł. Dr Garncarz przyjedzie ze specjalistycznym sprzętem. Zostało jeszcze kilka miejsc. Gabinet mieści się przy ul. Goleniowskiej 110 w Szczecinie, podaję nr tel. 91 469 41 24, może ktoś skorzysta z info.[/QUOTE] no byłoby super skorzystać, ale koszt 150zł to spory wydatek. moze jak na allegro uzbiera sie troche pieniedzy to wtedy sie pojdzie do specjalisty.
  10. [quote name='toz-police']Kurcze co sie stalo w tym zasranym Sierakowie ? Przeciez jak ja bralysmy z ulicy i u nas w siedzibie to bylo wszystko dobrze.[/QUOTE] no właśnie, to jest dobre pytanie ale niestety nie otrzymamy na nie odpowiedzi. Ja nie wiem co tam sie dzieje ale napewno zwierzaki nie sa tam szczęśliwe. Przez 14 dni, zyją w stresie, nie chca jesc, bo dostaja samą kasze, nikt ich nie głaszcze,, nie przytuli. a po 14 dniach gdzie? do schronu. Po prostu az sie komentaowac tego nie chce.
  11. Psiaki które obecnie odbywają kwarantanne w sierakowie. oczywiście nie wszystkie tylko tym czterem udalo się zdjęcia zrobić, potem baterie wysiadły, niestety:( Zdjęcia nie sa wyrażne, bo albo psiaki tak sie ciesza, ze nie w głowie im zdjęcia, albo sa tak przestraszone ze sie chowaja. Ale moze ktos rozpozna psa np. swojego sasiada czy moze zechce adoptowac. ten jest mały [IMG]http://images50.fotosik.pl/1347/fd6b59e3686553f2med.jpg[/IMG] ten taki do kolana [IMG]http://images47.fotosik.pl/1337/de4288bd9a11c5c1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1327/39164641a1844eadmed.jpg[/IMG] Ta ponizej to suczka, złapana z dwoma szczeniakami. Jednego szczeniaka hotelarz oddał, niewaidomo komu, a drugiego my zabralysmy. szczeniak spał pod paleta w kojcu zewnetrznym.:( szok;(( Niestety nie mamy domu tym. i nie moglyśmy zabrac matki szczeniaka, choć serce nam sie pękało. najgorsza to ta bezradność;( [IMG]http://images39.fotosik.pl/1284/f8fd896a0ac64b7emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1327/5921c055770a2a13med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1284/5b3e9249e7a02115med.jpg[/IMG]
  12. a to ten amstaff na kwarantannie w Sierakowie [IMG]http://images46.fotosik.pl/1294/5aa679c26b289902med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1338/528123e0a3eddff5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1338/35841381b2d6b541med.jpg[/IMG]
  13. [quote name='Agata Dymer']wracając do Maxa chciałabym się umówić w Waszej siedzibie w tym tygodniu. w jaki dzień mogę wpaść i w jakich godzinach[/QUOTE] Dyzur mamy we wtorek, od 17.30 możesz wpadać.
  14. [quote name='Agata Dymer']wracając do Maxa chciałabym się umówić w Waszej siedzibie w tym tygodniu. w jaki dzień mogę wpaść i w jakich godzinach[/QUOTE] Dyzur mamy we wtorek, od 17.30 mozesz wpadac.
  15. Dzisiaj porobiłyśmy zdjęcia tego amstaffa. On ma chore oczy, ale bardzo sie cieszył na nasz widok. Jest piękny, kolorowy. Ogonek caly czas mu lata:) Niestety zdjęcia bedą niewyraźne, bo on caly czas skakał, i trudno było mu pstryknąć zdjęcie. I jest jeszcze bulterier. Co prawda ma właściciela ale właściciel chce go, a właściwie ja oddać, bo to dziewczynka jest. Zaraz wrzucę jej zdjęcia ale zrobione komórką, bo aparata nam padł. A macie jakieś namiary na fundacje dla bulterierów? bo ona jest biała i łagodna. Lizała mnie przez siatkę. No i mnóstwo biednych kundelków. Dwa tak potwornie chude, ze masakra. Wystraszone. Prosiłysmy zeby te chude, z krótka sierścią włozył do ogrzewanych boksów, ale odpowiedział stanowczo ze nie, bo on nie bedzie z nimi na dwór wychodził. jakas masakra.
  16. Tosia jest w Stargardzie szcz.. Ale tylko na tymczasowo. Nie chce zapeszać ale dostaliśmy telefon od osoby ze chciałaby adoptować Tosie. Chcemy zrobić kontrole przed adopcyjną. Jak by wszystko wyszło dobrze to będziemy potrzebować pieniążków na sterylizacje. Bez tego nie oddamy do adopcji.
  17. to ja dzisiaj zadzwonie. ale na stronie jest napisane ze 40zl/dobe. straaasznie duzo. ale zadzwonie i popytam.
  18. [quote name='Enigma79']Jeśli uda się znaleźć dla suni DT lub miejsce w Szczecinku, to deklaruję co miesiąc 10 zł.[/QUOTE] Dziękujemy ślicznie. tylko gdzie taki hotel znaleźć?
  19. ale gdzie zdobyc jakis dom tymczasowy niedrogi? albo hotel ale normalny hotel dla psów nie taka kwarantanne.:(( jak ona tam zostanie dłuzej to zaraz z boksu bedziemy ja wyciagac jak Miśka:( Niestety, ale tam gdzie teraz przebywa Tosia nie ma warunków dla zadnego psa.
  20. Tosia bedzie miała dzisiaj wydarzenie na FB i jest [U]wyrózniona[/U] na tablica.pl Co jeszcze mozna dal niej zrobic?
  21. Tosia chodzi ładnie na smyczy, i w obecności człowieka jest aniołkiem. Umie podawac łapkę. Jest potulna, uwielbia byc głaskana. pieszczona.
  22. zostawilismy na noc Tosię w naszej siedzibie. masakra. zdemolował nam siedzibie doszczętnie. Wszystkie worki z sucha karma połączyła ze żwirkiem dla kotów, i na to zrobiła kupe;( duzo strat mamy przez to. niestety;(( Niestety jedyne co nam przyszło do głowy, zeby Tosia nie przebywała na dworzu, bo przeciez mrozy straszne, to wczoraj zawiozłysmy ja na kwaranatnne. Tosia w naszej obecności została zaprowadzona do ocieplanego pomieszczenia i mam nadzieje ze tam zostanie. Ale mamy tylko 2 tyg. na jakiekolwiek działania. potem trafi ona do schroniska. Czy znacie jaki hotel w pobliżu szczecina, gdzie mozna by ulokowac sunie a nie jest drogi, albo jakis dom tymczasowy ? Wiem ze z domami jest trudno, ale moze jakis płatny ale tańszy dom. Moze uda sie uzbierac współnymi siłami jakies pieniądze na jej pobyt.
  23. super wieści o Maxie. No Max 4 lata był chowany w domu, od małego to na pewno wczesniej spał w łózeczku, zwłaszcza jak był maleńki i słodziutki.
  24. Wczoraj zadzwoniłam do państwa którzy zaadoptowali Kubusia. W pierwszy dzień popiskiwał, skakał na drzwi, ale juz na drugi dzień było duzo lepiej. Bawił się, królika omija szerokim łukiem. Kubus spał w ciepłym łóżeczku:) I na razie jest cały czas w domu ze swoja pania, w tym tyg raczej nie bedzie sam na jakies długie godziny. No u mnie niestety był sam po 8 h bo pracuje, ale nic nie narobił, ani siku ani kupy.
  25. Chcemy zrobic allegro dla Kuby, by ratować jego te zdrowsze oczko. Aczkolwiek zauważalne jest juz bielmo na tym oczku, więc musimy działać by je uratować. Państwo którrzy adoptowali Kubusia oszacują cenę jego leczenia u jakiegoś dobrego specjalisty od oczu.
×
×
  • Create New...