Wiem że to już może być po rybach,ale może przydać się na przyszłość.Ten pasożyt w terenie jest bardzo żywotny.U nas na wsi wiele psów ma takie rany.Część właścicieli leczy to zastrzykami na świeżba świńskiego,bo to odmiana jakiegoś świeżba(niby).Ja dla swoich psów kupuję zastrzyk mieszany z witaminami i antybiotykiem(wet receptę trzyma w tajemnicy).Mój weterynarz leczył nawet takie psy że były już bez skóry.Niestety zastrzyki trzeba powtarzać co jakiś czas.