Jump to content
Dogomania

Paula95

Members
  • Posts

    4390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paula95

  1. Imię:Muniek Wiek:8 lat Kastracja: Tekst do ogłoszeń: Muniek, to wspaniały, ok.8letni pies, który pomimo swojego wieku jest nadal bardzo radosny. Muniek połowę swojego życia spędził na łańcuchu, nie mając kontaktu z człowiekiem, którego tak bardzo potrzebował. Obecnie na swój dom czeka w schronisku w Dalabuszkach, gdzie jego szanse na adopcję są bardzo małe ze względu na jego wiek. Pies o najpiękniejszym uśmiechu czeka na cud. Czeka właśnie na Ciebie. Muniek to pies niemalże idealny-grzeczny, radosny, potrafi zgodzić się z innymi psami, bardzo kontaktowy. Daj mu szansę, a odwdzięczy się największą psią wiernością! Jeśli chcesz podarować mu dom, po prostu zadzwoń: 607350567(po 16.00). Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/8594/muniekkopia.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/1436/muniek.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/5130/dasti.jpg[/IMG][B][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/397/img8623d.jpg[/IMG][/B][B][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/7758/szamang.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4927/szakira12kopia.jpg[/IMG] Kiedy byłam mała, moje błazeństwa śmieszyły cię do łez. Nazywałeś mnie swoją dziewczynką. Zostałam twoim najlepszym przyjacielem pomimo wszystkich pogryzionych butów i zniszczonych przeze mnie poduszek. Kiedy byłam „niegrzeczna” groziłeś mi palcem i pytałeś: „jak tak możesz?”, ale już za chwilę ustępowałeś. Przewracałam się na plecy, a ty drapałeś mnie po brzuszku. Trochę długo trwało zanim przyzwyczaiłam się do życia w mieszkaniu. Ty byłeś ciągle okropnie zajęty, ale pracowaliśmy nad tym wspólnie.[/B] [B]Pamiętam, jak sypiałam w twoim łóżku z nosem wtulonym pod twoje ramię. Kiedy tak zwierzałeś mi się ze swoich najskrytszych myśli i pragnień wierzyłam, że moje życie nie może już być doskonalsze.[/B] [B]Chodziliśmy na długie spacery i razem biegaliśmy po parku. Jedliśmy razem lody (ja dostawałam tylko wafelek, bo „lody nie są zdrowe dla psów”, tak mówiłeś). W domu ucinałam sobie długie drzemki w promieniach słońca, czekając aż wrócisz z pracy.[/B] [B]Wreszcie zacząłeś spędzać tam coraz więcej czasu i rozglądać się za ludzkim partnerem. Czekałam na ciebie cierpliwie, pocieszałam, kiedy spotkało cię rozczarowanie, kiedy miałeś złamane serce. Nigdy nie beształam cię za nieodpowiednie decyzje, i skakałam z radości kiedy wracałeś do domu zakochany.[/B] [B]Ona, twoja żona, nie lubi psów. Mimo to powitałam ją w naszym domu, okazałam jej szacunek i posłuszeństwo. Ty byłeś szczęśliwy, więc ja też. Kiedy urodziły się wasze dzieci, tak jak ty byłam zafascynowana ich zapachem i różowością, i tak jak ty, chciałam się nimi opiekować. Tylko, że ona i ty martwiliście się żebym nie zrobiła im nic złego, więc spędzałam większość czasu wygnana do innego pomieszczenia. Zostałam „więźniem miłości”, chociaż tak bardzo chciałam okazać im swoje uczucia.[/B] [B]Kiedy trochę podrosły, zostałam ich przyjacielem. Wczepiały się w moje futro i podążały za mną niepewnym kroczkiem, zaglądały mi w uszy, wsadzały do oczu palce i całowały w czubek nosa. Uwielbiałam ich pieszczoty – twoje stały się przecież takie rzadkie. Gdyby było trzeba broniłabym twoich dzieci własnym życiem.[/B] [B]Wślizgiwałam się im do łóżek i słuchałam szeptanych do mojego ucha sekretów i najskrytszych marzeń. Razem nasłuchiwaliśmy, czy nie wracasz z pracy. Kiedyś, dawno temu, kiedy ktoś pytał, czy masz psa, wyciągałeś z portfela moje zdjęcie i opowiadałeś im o mnie. Przez ostatnie lata odpowiadałeś tylko krótko „mam” i zmieniałeś temat. Z „twojego psa” stałam się „jakimś psem” i miałeś za złe każdą sumę, którą musiałeś na mnie wydać.[/B] [B]Ostatnio dostałeś propozycję nowej pracy. Razem z rodziną przeprowadzisz się do innego miasta. Niestety, w nowym miejscu nie można trzymać zwierząt. Podjąłeś właściwą decyzję, twoja rodzina dużo na tym zyska. Kiedyś ja byłam twoją jedyną rodziną…[/B] [B]Cieszyłam się jak zwykle na przejażdżkę samochodem, kiedy wyruszyliśmy w drogę do schroniska. Schronisko pachniało brakiem nadziei i strachem wszystkich psów i kotów. Wypełniłeś formularz i powiedziałeś „Na pewno znajdziecie jej dobry dom”. Wzruszyli tylko ramionami i popatrzyli na ciebie ze smutkiem. Dobrze wiedzieli, co czeka psa w średnim wieku, nawet takiego z papierami.[/B] [B]Siłą odgiąłeś zaciśnięte na mojej obroży palce swojego syna, który krzyczał „Tato, proszę nie pozwól im zabrać mojego psa!” Martwię się o niego. Dałeś mu właśnie piękną lekcję przyjaźni, lojalności, miłości, odpowiedzialności i szacunku dla życia… Unikając mojego wzroku poklepałeś mnie po głowie. Uprzejmie odmówiłeś zabrania obroży i smyczy. Musiałeś iść, miałeś umówione spotkanie.[/B] [B]Kiedy wyszliście, usłyszałam jak dwie miłe panie rozmawiają ze sobą na mój temat. „Musiał wiedzieć, że wyjeżdża już dawno. Dlaczego nie znalazł psu innego domu?” powiedziała jedna, a druga dodała: „Jak mógł?”[/B] [B]W schronisku dbają o nas na ile pozwala ich napięty program dnia. Karmią nas rzecz jasna, ale nie mam jakoś apetytu. Na początku za każdym razem kiedy ktoś przechodził koło mojego boksu podbiegałam mając nadzieję, że to ty, że zmieniłeś zdanie, że to wszystko był tylko zły sen, albo że przynajmniej to ktoś, komu by na mnie zależało, ktoś, kto by mnie uratował. Kiedy zdałam sobie sprawę, że nie mam co konkurować z roześmianymi szczeniakami, nieświadomymi własnego losu, zaszyłam się w kącie i czekałam.[/B] [B]Słyszałam jej kroki, kiedy pod koniec dnia szła po mnie. Poprowadziła mnie między wybiegami do oddzielnego pomieszczenia. Panowała tam błoga cisza. Posadziła mnie na stole, podrapała za uszami i powiedziała, żebym się nie martwiła. Serce waliło mi w oczekiwaniu na to, co miało się zdarzyć. Czułam też ulgę: nadszedł koniec udręk dla więźnia miłości. Zaczęłam martwić się o tę kobietę – taką już mam naturę, tak samo bałam się o ciebie. Żeby ciężar, który dźwiga, nie przygniótł jej.[/B] [B]Kobieta delikatnie założyła na mojej łapie opaskę. Łza poleciała jej po policzku. Chciałam pocieszyć tę kobietę tak jak pocieszałam ciebie lata temu i polizałam ją po twarzy. Pewnym ruchem wkłuła mi igłę do żyły i poczułam, jak zimna substancja rozchodzi się po moim ciele. Zasypiając spojrzałam w jej dobre oczy i szepnęłam cichutko: „Jak mogłeś?” Kobieta rozumiała psi język. „Tak mi przykro” powiedziała, a potem przytuliła mnie i pośpiesznie tłumaczyła, że pomoże mi znaleźć się w lepszym miejscu. Nikt tam o mnie nie zapomni, nie skrzywdzi ani nie porzuci, to miejsce pełne miłości i światła, inne niż na ziemi.[/B] [B]Zbierając resztki energii leciutko poruszyłam ogonem, próbując wyjaśnić kobiecie, że to nie do niej były moje ostatnie słowa. To do ciebie, mój Ukochany Panie, mówiłam. Będę zawsze myśleć o tobie i czekać na ciebie po tamtej stronie. Życzę ci, żeby każdy był ci tak wierny jak ja.[/B] [RIGHT][B] [SIZE=1]źródło tekstu-internet[/SIZE] [/B][/RIGHT]
  3. [CENTER][COLOR=red][B] Proszę nie pisać na tym wątku, ponieważ jest on wątkiem informacyjnym. Wszelkie pytanie można zadawać tutaj:[/B][/COLOR] [CENTER][CENTER][B][COLOR=red][URL="http://www.dogomania.pl/threads/198851-Pieski-ze-schroniska-w-Gostyniu-szukają-domu!-BRAK-OGŁOSZEŃ!!!-PROSIMY-O-POMOC!!!"]Prześliczne psy ze schroniska w Gostyniu! Czekają na dom![/URL][/COLOR][/B][/CENTER] [/CENTER] Chciałabym pokazać wam pieski z naszego schroniska i serdecznie prosić Was o pomoc w znalezieniu dla nich cudownych domów. Takich, w których będą w pełni kochane. [COLOR=seagreen][B]Nasze pieski bardzo potrzebują ogłoszeń[/B][/COLOR], dlatego zwracam się do Was o pomoc w ogłaszaniu ich. Obecnie w schronisku przebywa: [LIST=1] [*]Koral-post 11 [*]Frodo- post 5 [*]Szogun- post 16 [*]Icepick-post 17 [*]Aza-post 18 [*]Mobi- post 23 [*]Nemo- post 33 [*]Delma- post 34 [*]Aron- post 35 [*]Tina- post 36 [*]Vena- post 43 [*]Tibon-post 24 [*]Mumin-post 37 [*]Muniek-post 3 [*]Figo- post 10 [*]Timi-post 31 [*]Lena-post 19 [*]Tramp-post 12 [*]Pysia-post 7 [*]Fruzia-post 7 [*]Axel-post 8 [*]Oskar-post 9 [*]Tayson-post 14 [*]Chip-post 39 [*]Dale- post 39 [*]Tores-post 41 [*]Wafel-post 40 [*]Szira-post 13 [*]Tami-post 6 [*]Aria- post 28 [*]Adel-post 26 [*]Foksia-post 21 [*]Saga [*]Nesti-post 22 [*]Frotka [*]Pchełka [*]Gaja [*]Ajsza [*]Rufus [*]Clyde [*]Bonnie [*]Pegi-post 4 [*]Sówka-post 15 [*]Princeska- post 15 [*]Peja-post 15 [*]Gandalf-post 15 [*]Azarenka-post 20 [*]Fil-post 20 [*]Doxi-post 20 [*]Sonika-post 20 [/LIST] [LEFT]Dla naszych piesków szukamy najlepszych i najwspanialszych domów, gdzie będą w pełni kochane. Takich, w których zapomną o przeszłości. Staramy się sterylizować/kastrować jak największą liczbę naszych piesków. Wszystkie nasze pieski są regularnie szczepione i odrobaczane. Posiadają także czip. Jeśli macie jakiekolwiek pytania, to pytajcie proszę na wątku, który podałam wyżej lub piszcie/dzwońcie: [COLOR=royalblue][B]Paula3312@wp.pl lub 607350567-prosiłabym dzwonić po 16.00[/B] [/COLOR] W sprawie husky proszę kontaktować się z Natalią z fundacji Husky Adopcje: [B][COLOR=royalblue] [EMAIL="natalia.huskyadopcje@wp.pl"]natalia.huskyadopcje@wp.pl[/EMAIL] tel : 726 812 248 [/COLOR][/B] [CENTER]Zapraszam także wszystkie ciocie posiadające konto na FB do polubienia naszej strony schroniskowej! [URL]http://www.facebook.com/pages/Schronisko-Gostyń-Stowarzyszenie-Noe/144971268886748?ref=ts[/URL] [B]Banerek dla naszych maleństw, umieszczajcie proszę w podpisach.[/B] :smile: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/198851-Schronisko-w-Dalabuszkach(dawniej-Gostyń)50małych-serc-czeka-na-dom-Brak-ogłoszeń"][IMG]http://imageshack.us/a/img222/6861/schroniskodolobuszki.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=3][COLOR=purple]Każdy schroniskowy pies pragnie, aby chwila, w której jest przy nim człowiek, trwała wiecznie...[/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
  4. [quote name='si_bcw']że juz tylko sporadycznie zdarza mu się mieć zapędy do obsikiwania domu że jak dostał biegunki po zmianie jedzenia, to zasygnalizował że musi wyjść że jest fajny że będzie dobrze ;)[/QUOTE] To wspaniale! :)
  5. [quote name='si_bcw']póki co były tylko optymistyczne wieści :kciuki: :kciuki:[/QUOTE] To wspaniale! Co dokładnie mówili właściciele? :)
  6. [quote name='Olena84']Ja wykupic moge ale nie ma na razie bazarku, chyba ze ja juz niedowidze, albo ktos zna kogos kto bez bazarku zrobi.[/QUOTE] Zdawało mi się, że wczoraj Pinesk@ gdzieś napisała, że pakiet 45 ogłoszeń za 5 zł. Nie jestem na 100% pewna, ale zapytać warto. :)
  7. Cezarku, musi się udać! Walcz!
  8. [quote name='Poker']Chcę Was poinformować ,że mam transport gratisowy z Gostynia do Wrocławia prawie w każdy poniedziałek rano i w przeciwną stronę w piątek wieczorem. W razie potrzeby piszcie na PW.[/QUOTE] Dziękuję za informację. :) Ale akurat żaden psiak nie jedzie do Wrocławia. [B][COLOR=red]Za to szukamy transportu na ten czwartek na trasie Gostyń/Poznań/Leszno-> Wawa.[/COLOR][/B]
  9. [quote name='wapiszon']Wiem,że to wątek cierpiącego psa ale może możecie pomóc, podpowiedzieć co robić? Przed chwilą dostałam takiego maila [B][COLOR=red]Witam. Od jakiegos czasu błąka sie na mojej ulicy pies bokser. Jest zadbany ma slad od obrozy na szyji. jest bardzo przyjazny mocno zbudowany. Albo ktos go wyrzucil albo sie zgubil. Moze zna Pani kogos kto chcialby takiego? [/COLOR][/B] [COLOR=black]Też Wielkopolska, tylko północna [/COLOR][/QUOTE] Może najpierw poszperać po internecie, czy ktoś go szuka. Może w okolicy są ogłoszenia?
  10. [quote name='Marylin']Zdrowiej, zdrowiej malutka bo czeka na Ciebie nowe, wspaniałe życie![/QUOTE] I to jest najwspanialsze, że ktoś już na nią czeka. :) Jeszcze raz dziękuję za wizytę. Oby takich więcej było.
  11. Wieści z FB: "Pierwsza noc Szakirka spedzila na kolderce puchowej spala ja prawdziwa Lady jakby nigdy nie byla w zadnym schronisku, jakby nigdy nie wychodzila z domu, rano zjadla sniadanko kurczaka wyszla na spacer walnela kupalka, na lunch zjadla troszeczke suchego jedzonka i kielbaski, nastepna kupka i spanko,jest bardzo czujna pilnuje nas i poszczekuje, lize ,daje lapke a ogonek nie przestaje merdac.[B] [/B]wczoraj nie chciala chrupac kostki a dzisiaj wziela w lapki kosteczke i ladnie podgryzala." I kolejne: "rano wskoczyla do lozka i udawala ze jest "glucha" i "slepa" a wogole to spi i prosze mi nie przeszkadzac bo ja spie....modelka straszna...bardzo grzeczna, glowke kladzie na kolana i piescic sie chce caly czas....dopomina sie o pieszczochy ,czesalam ja troszke i bardzo cierpliwie czekala na wiecej jest bardzo kochanym dobrze ulozonym pieskiem" Szakirka w trakcie podróży do wspaniałego życia: [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/250275_2114652559477_1640596264_2078593_6756935_n.jpg[/IMG] I już w DT: [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/284644_2117059419647_1640596264_2083011_8213650_n.jpg[/IMG] Na reszcie zdjęć jest p. Ania, także nie chcę wstawiać, bo nie wiem, czy mogę. :)
  12. [quote name='sabinka40']Jestem i ja:-( Nie mam słów, nie da się nazwać takiego okrucieństwa:shake:. Mam tylko nadzieję że ktoś za to zapłaci:angryy: Przeleję pare złoty żeby jakoś pomóc Cezarkowi i trzymam kciuki!!!!!!!!!![/QUOTE] Bardzo dziękujemy.
  13. [quote name='Marylin']Trzymam zatem za małą kciuki, aby zabieg przeszła pomyślnie i szybko wróciła do pełni sił![/QUOTE] Pitunia już wróciła do schroniska z zabiegu. Czuje się dobrze. Musi zostać u nas ok.5 dni. Także mam nadzieję, że w weekend pojedzie, bo państwo mówili, że mogliby po nią przyjechać w niedzielę. Mam nadzieję, że jej się uda do tego czasu dojść do siebie.
  14. [quote name='phase']Niestety nie wszyscy maja faceebooka. ;p CUDOWNE WIEŚCI! Nareszcie... Strasznie się cieszę , że małej się uda![/QUOTE] Jak skończę robić ogłoszenia naszej schroniskowej Sarze(przepiękna, ruda spanielka), to wkleję wieści z FB na dogo. :)
  15. [quote name='brzośka']macie, ale przypomnij linka :)[/QUOTE] Proszę:) [URL="http://www.facebook.com/home.php#%21/event.php?eid=167183846664256"]http://www.facebook.com/home.php#!/event.php?eid=167183846664256[/URL]
  16. [quote name='michu']Oj.. będzie.... [B]Cezar przytył od ostaniego ważenia w czwartek ponad 2 kg!! Byliśmy wczoraj w klinice weterynaryjnej. Ceraz otrzymał silne antybiotyki, a dzisiaj ruszamy popołudniu w stronę Warszawy :[/B])[/QUOTE] Wspaniała wiadomość! 2 kg w tak krótkim czasie? Michał, jesteś wielki!!!
  17. [quote name='Nano']supcio :) czekamy na relacje z nowego domku :) no i fotki :D[/QUOTE] Zdjęcia i info z DT są na FB. Macie dostęp? Bo jak nie, to przekleję. :)
  18. [quote name='Marylin']O boshe... biedna Pitusia :-( Długo potrwa leczenie? A nowi Państwo nie chcieli u siebie jej leczyć?[/QUOTE] Jutro jedzie na zabieg. Nie wiem, ile będzie musiała czekać. :( Ech... Państwa nie pytałam, bo pomimo tego, że wiemy, że Pitusia będzie miała tam cudownie. To postanowiliśmy, że nie chcemy wydawać piesków, które są w czasie leczenia. Ale Państwo czekają na Pitulkę i martwią się o nią... Mam nadzieję, że jak najszybciej dojdzie do siebie...
  19. [quote name='si_bcw']i nie puszczajcie! Neo w Gnieźnie :) mam ogromną nadzieję, że będą wkrótce dobre wiadomości. fajni ludzie, fajne miejsce - będzie miał dobrze. ale niestety zapędy do obsikiwania sprzętów w mieszkaniu miał. na szczęście reagował na zakazy, więc liczę na jego inteligencję. muszę dokładnie policzyć ile zostało na koncie Neo (od jakiegoś czasu współdzieli to konto z innymi psami) - jak wszystko będzie dobrze, przekażę te pieniądze na inne psy z Konina. [SIZE=4][COLOR=red][B]DZIĘKUJĘ wszystkim za pomoc w szukaniu domu dla Neo[/B][/COLOR][/SIZE][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] I jakie cudowne wieści! Wczoraj "moja" Szakirka, a dziś Neo! Obydwoje tak długo czekali... Wspaniale!
  20. [quote name='Marylin']A jak Pitka? Czekam na info o tym, że ona pojechała do dwojego domku...[/QUOTE] Przepraszam. Zapomniałam napisać. Pitusia miała jechać jutro. Ale okazało się, że ma przepuklinę i trzeba ją wyleczyć...
  21. [quote name='Aldrumka']Paula zaprosiłaś mnie już miesiąc temu; wpadła z opóźnieniem i bede zaglądać[/QUOTE] Dziękuję. :)
  22. Michał, tak rewelacyjnie piszesz o Cezarku. Dziękuję Ci za pomoc, jaką mu dajesz.
  23. [SIZE=2][COLOR=black]Po ośmiu latach straciła "dom". Przez blisko dwa lata mieszkała w schroniskowym kojcu. Jej ulubionym zajęciem było siedzenie na budzie skąd wypatrywała swojego człowieka. Uwielbiała spacery z panem Janem. Była mu wierna i oddana. Dziś, w najpiękniejszym dniu jej życia, opuściła schron na zawsze! Przez 2 tygodnie będzie mieszkać w domu tymczasowym u wspaniałej pani Ani. Potem trafi już do SWOJEGO DOMU, PRAWDZIWEGO DOMU!!! :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/1373/szakira1.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE]
  24. [SIZE=4][COLOR=darkorchid]Bardzo wszystkim dziękuję za pomoc w znalezieniu domu dla Szakirki. Dziękuję wszystkim ciociom, które tu zaglądały, ogłaszały Szakirkę. To wszystko dzięki WAM![/COLOR][/SIZE] A teraz proszę wszystkie ciocie o zaglądnie do Leduni... Ona czeka już ponad 4 lata... Musi znaleźć w końcu dom, tak jak Szakirka. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195177-Leda-rewelacyjna-kochana-przyjacielska-sunia%21-Od-CZTERECH-LAT-czeka-na-dom%21Pomocy"]http://www.dogomania.pl/threads/195177-Leda-rewelacyjna-kochana-przyjacielska-sunia!-Od-CZTERECH-LAT-czeka-na-dom!Pomocy[/URL]!
  25. [SIZE=5][COLOR=red]Po ośmiu latach straciła "dom". Przez blisko dwa lata mieszkała w schroniskowym kojcu. Jej ulubionym zajęciem było siedzenie na budzie skąd wypatrywała swojego człowieka. Uwielbiała spacery z panem Janem. Była mu wierna i oddana. Dziś, w najpiękniejszym dniu jej życia, opuściła schron na zawsze! Przez 2 tygodnie będzie mieszkać w domu tymczasowym u wspaniałej pani Ani. Potem trafi już do SWOJEGO DOMU, PRAWDZIWEGO DOMU!!! Szakirko, powodzenia! Wszyscy będziemy za Tobą tęsknić. :loveu::loveu::loveu: [COLOR=royalblue][SIZE=3]07.08.2011r- najwspanialszy dzień Szakirki![/SIZE][/COLOR] [/COLOR][/SIZE]
×
×
  • Create New...