Te zeszklone oczka...Ech...Jak sobie myślę, że od stycznia już go nigdy na żywo nie zobaczę to mi się płakać chce. Oczywiście jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, że Iwanko go pokochałaś.:) I że będzie miał DT, a nawet szansę na cudowny DS.;) Ale wiecie jak to jest, do schroniskowych psów się przyzwyczaja i strasznie się je kocha.