Jump to content
Dogomania

Saththa

Members
  • Posts

    15160
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saththa

  1. dawaj dawaj a nie mydlisz oczy obrozami ;) własnie :) no i.....? :D myślisz, ze tak szybko? :D
  2. Jambuszek jak zwykle :) przychodzi smaka narobi i znika :nonono2: :calus: tak mnie sie marzy ze wrócisz do nas na stałe :)
  3. Biedaczek wciąz już ma na grzbiecie zbroje z plastra ... bo co zmiana opatrunku to nie odrywam mu tego tylko naklejam kolejną warstwę... a dzis to juz 2 bo jest po 24... bo była o 5 nad ranem kolo 11 i przed chwilą... zjezdza mu to ciągle z "tego" miejsca... masakra... Dannyww byłam! Licytuje ejstem zakochana :) jak mi sie nie dua wygrać licytacji... to bede CIe molestowac o drugi taki.... nie ważne jak długo ważne aby skutecznie :evil_lol:
  4. w poniedziałek umówiliśmy się na wtorek na zabieg. a dzis bylismy na kontroli. niestety nie obyło się bez ponownej ingerencji. na szczescie rana czysta ani sladu zapalenia a płyn sie zbierał bo sie tkanki rozwarstwiły i się jama zrobiła. no i teraz jest zszyty głebiej tkanki połączone dodatkowo no i opatrunek uciskowy ma zrobiony... jestesmy dobrej myśli... bo coż nam pozostało? :) następna kontrola na wtorek o ile nic sie nie wydarzy w miedzy czasie ehhh
  5. raczej nie boli...daje sobie doknąc na spokojnie chociaz on ogólnie da sobie wsyztsko zrobić więc... nie smierdzi. ale w stosunku do wczoraj jest dwa arzy większa... dzis idziemy na 19.20 do weta, zobaczymy.
  6. Dziekuję :) A my z Tazziem dalej walczymy.... musze isc jutro już do pracy bo mnie w biurze 2 tygodnie nie było :shake: TZ zostanie z psami. a od wtorku to nie wiem... chyba urlop bedę musiała wypisac i tyle oczywiscie rpacując w domu :razz: Rana wygląda łądnie, ta dziórka p odrenie tez ale wciąz zbiera mu sie płyn znaczy krew z osoczem z tym, ze teraz dren się troch ę zabliżnia więc t sie zbiera robi się gula a potem jak tazzio się połozy zamaszyscie to ten lekko zabliznion ydren nie wytrzymuje i nagle wylewa si ę z Tazzmana pół litra płynów :( rozmawiałam w piatek z wetem ale powiedział, ze jak gula sie nie powiększa ( to było zanim ejszcze się takz amaszycie połozył :shake)) to mamy mu dac czas, bo jak bedzie rosła to trzeba bedzie rozcinac i zobaczyc czy tam czegos nie zostawili... ja se w łeb strzele. No gula zasadniczo by rozsła gdyby nie to ze się rozlewa raz na jakis czas... ehhh nie wiem co mam robić, dzwonie jutro do weta :(
  7. własnie właśnie :razz:
  8. Za zdjeciu z piłką wygląda jakby miał zjeśc cała rękę z piłką :D Takie oczka ma wielkie hahah :D
  9. zauwazyłam :D włąsnie sama nie wiem... czy lepiej koszulkę aby mu sie tam majtała po tej ranie.. czy zostawic... ale on jak sie kładzie to tez na tym lezy... tylko jak na boku to na tym nie lezy... sama nie wiem co mam zrobic.
  10. Dziekujemy ;) I dziekujemy ;) Tazzman ogólnie dobrze tylko rana zaczerwieniona... ale podejrzewam ze to rpzez to ze wczoraj te szwy były zciagane.... ale lize to.... ehhh pilnowac go msuze non toper :razz:
  11. aj daj spokój. Na szczęście mammy za soba teraz tylko Tazzman musi się wygoić ;) Fixio dziekuje :) No zapierdziela :) Mamy nowego członka rodziny :loveu:
  12. byliśmy na ściagnieciu szwów goi się... ale ma sie nie lizac po tej dziurze p odrenie.... szef mnie zabije :grab:
  13. ja do pracy nie dotarłam przez Tazzmana :) siedze w domu i pracuje ;)
  14. Nooo to oby nie było nastepnego razu... a jak będzie to proszę Waszce napisać abysmy sie nie matwiły ;)
  15. Żesz w dupe!!! Przez Tego pociętego Tazza zupełnie na kalendarz nie patrze!!! A wiecie kto miał wczoraj drugie urodzinki? Takie domniemane bo nie znamy dokładnej daty ale założyliśmy 15 listopaada:) Fizioldku... zmądrzyj chłopie już :)
  16. Nic mi nie mów. Jak byłam u nich w 2007 roku tak samo było... tez mnie szlag trafił. i tez wtedy nie miałam wyboru :(
  17. Ej no piekne zdjęcia :) Masz takie fajne ściany w domu czy to koc? http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/DSC_0223-1.jpg hahahh zła dynia bleh ;) Cudne!
  18. Aj nic nie kazali. Mnie nie było w niedziele moi weci zamknięci kolezanka zaprowadziła go do jedynych otwartych wetów w niedziele. Jutro ide do moich. Jak przyjechałam do domu i zobaczyłam ze z nigo tak leci to zadzwoniłam i mowie do Faceta, że jemu leci z tej rany czy mam przemywac, oczyszczac, zakleic czy co? a facet mi A zaklej Pani to podłogi Pani nie pobrudzi!!! ja pier dole serio. w ogóle mnie wkurzył ten wet. Tazzmana na stół kazał... we dwójke go włozylismy wywalił go na bok i trzyma jak w imadle. mowie do faceta niech go Pan tak mocno nie trzyma nie ma potrzeby on sie NIE wyrywa a tak sie tylko denerwuje. Tazzman na tym stole jak osika się telepał. A Facet do mnie pani tu trzymie łape tam mu głowe ŁOKCIEM do stołu aby nie wierzgał i tylna łape tez trzyma. to mu mowie ze tazzio sie nie szarpie. ja pie%dle. TRAUME Tazziowi zrobił zesz w dupe :eek2: :mdleje: ja nie wiem czy to ja tak jakoś kolezanka nic nie mowila ze jacys mało delikatni byli. a sama ma tez psa i wie ze ci ci to w ostateczności... no i była ostateczność :( nie pojde tam ni chusteczki. dzieki :)
×
×
  • Create New...