mam nadzieję, że szczęście do Dosieńki uśmiechnie się w końcu.
Ja odwiedzam ja regularnie i uwielbiam tego psa. Jest spokojniutka, grzeczna, czasami w ogóle jak by psa nie było, a w zimnie mroźne, mokre dni , nasiusiu i do domku ucieka.
Tak słodko przychodzi do głaskania , nie nachalnie .
Ech w ogóle jest super !! :):):)