Jump to content
Dogomania

Czorcik

Members
  • Posts

    3944
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Czorcik

  1. [quote name='pikola']Bardzo happy:loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/5412/dsc00683dg.jpg[/IMG][/QUOTE] o rety rety rety ale super :) wszystkiego najlepszego piesku :)
  2. ja też praktycznie od początku, ale długo się nie odzywałam , ani nawet nie rejestrowałam na dogo , tylko podczytywałam wątek i coś tam kaski leciało ode mnie , a potem pękłam i przemówiłam , a to wszystko przez niego :)
  3. i ja także odwiedzam Łatka. Ma już zrobione ogłoszenia na województwo mazowiecke więc może coś się ruszy :)
  4. mi Dosia imponuje tym , że jest taka zrównoważona :)
  5. ja tego psa uwielbiam własnie za to jaki jest, nic dodać nic ująć , Kajtun to nie tylko imię , to OSOBOWOŚĆ :)
  6. ale diabełek to z niego jest :) jak byłyśmy w Nosku z zebrazebrą a Kajtun nas obserwował przez okno , to cieszyłyśmy się , ze karabinu nie miał, bo by nas wystrzelał w tym ogrodzie :):)
  7. chyba ciasteczkowy potwór heheh
  8. [quote name='Hekate1']jak uda wam się coś załatwić wcześniej (tz na sobotę) to możecie się kontaktować z Sylwią Olechniewicz, myślę że emocje już na tyle opadły że uda nam się razem pomóc Sarze, ja niestety jestem dostępna tylko dziś a jutro z samego rana jadę do Gdyni zawieść swoją tymczasowiczkę do nowego domu i wracam w niedzielę do Wawy. Jak będę miała możliwość podłączenia się do netu to tu wpadnę.[/QUOTE] OK, dziękuję za informację :)
  9. [quote name='Hekate1']Jeśli uda się wam umówić wizytę jakoś wcześniej to osoba z Fundacji współpracującej z Multiwetem powiedziała że wyciągnie dokumentację i przyjedzie do lekarza .[/QUOTE] mam juz numer telefonu , będę załatwiać
  10. nie wiedzielismy jak to będzie z ta dokumentacja medyczną , więc nie moglismy jeszcze nic załatwiać ,
  11. włąsnie do doktora Sterny chcemy ja zabrać na Powstańców Śląskich
  12. Ale super Kajtuś , ze tobie sie udało :):)
  13. jest po prostu wspaniały :):)
  14. odwiedzam Sarę praktycznie regularnie co tydzień , albo dwa. Mogę Ci powiedzieć , że pierwsze spotkanie z nią trochę mnie przeraziło. Zdecydowanie za dużo obcych osób i to jej się mocno nie spodobało. Jak przyjechaliśmy za tydzień to od razu nas poznała i wielka pełnia szczęścia i tak jest do tej pory. Ktoś kto będzie chciał ją adoptować musi liczyć się z tym , ze przy pierwszym spotkaniu jest nieufna a przy drugim jest już OK> tak było za każdym razem jak przyjeżdżała z nami nowa osoba , pierwsze spotkanie to nieufność , a przy drugim już wielka radość.
  15. witaj Lenka :) wiedziałam , że tu się zalogujesz , wiedziałam :):)
×
×
  • Create New...