Jump to content
Dogomania

maximale

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maximale

  1. jezeli jest to coś co moze jej zaszkodzić wyrwij na siłe;) np. wyrzucona przez sąsiada długa kość z kurczaka. To normalne u psów niestety, ciesz się, że kup nie jada:) psy jedzą trawę, patyki gryzą i część połykają. Moja rada, przyzwyczaj się:) jedzą świństwa a potem nimi haftują na prawo i lewo, szczególnie jak są młode.. oczywiście można też spróbować ich tego oduczyć;) czasem się udaje ale najczęściej jak tylko właściciel się odwróci wcinają spowrotem co popadnie
  2. Przykra polska rzeczywistość: [URL]http://www.gazetakrakowska.pl/malzach/chrzanow/293755,chrzanow-uratowala-koty-ktore-mialy-zostac-uduszone,id,t.html[/URL][URL="http://www.gazetakrakowska.pl/malzach/chrzanow/293755,chrzanow-uratowala-koty-ktore-mialy-zostac-uduszone,id,t.html"][/URL]
  3. [quote name='hanek']Z tego co wiem to jak dotąd ada-jeje zawsze wywiązywała się z deklaracji i dotrzymywała danego słowa, może w tym Waszym przypadku doszło do jakiegoś niedogadania, a potem po prostu brakło dobrej woli żeby wszystko naprawić? W każdym razie wydaje mi się przesadą uogólnianie, że ada-jeje "oszukuje i zabawia się losem bezdomnych zwierząt". Za to jak najbardziej zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie szanuje ludzi.[/QUOTE] Tak na forum zawsze wywiązywała się z danego słowa...teraz forum raczej nie jestv potrzebne, jest 1% Poprostu za mało Ada na forum dziękowałyście, nie chwaliliście i nie wysławialiście jej "imienia" i "nawet jej na wątek nie zaprosiłyście" Tylko dlatego nie zobaczycie ani grosza....
  4. [quote name='Ulaa'] Przykro mi także w sposób osobisty... Poświęciłam kilka lat życia na pomoc w najtrudniejszym okresie działalności - w rozkręcaniu, zaniedbując swoje sprawy, wierząc że to ma sens... A nagle prysło jak bańka mydlana! I to w tak żenujący sposób. Nieustannie przykro mi dowiadując się jak byłam obgadywana, tych bzdur na swój temat na prawo i lewo, ale to świadczy tylko o moralności osoby która dopuszcza się takiego zachowania - ja sobie nie zasłużyłam na takie traktowanie. Ale to szczegół, choć osobiście boli i nie potrafię tego po prostu "olać". Niemniej jednak, twierdzenie, że "na naszym terenie nie ma osób, z którymi można sensownie współpracować" jest szokujące i obrzydliwe. A jednak - stało się faktem. Rzeczywistość zweryfikuje wszystko.[/QUOTE] Tak Ulaa od początku bardzo aktywnie brałaś udział w propagowaniu tej farsy. Twoje "postępowanie" jak widać już zostało zweryfikowane. Schronisko założone przez ada? hmmm idylla zwierząt tylko jaką cenę zwierzęta będą musiały za to zapłacić? ile ludzi po drodze Ada oczaruje a potem jak już jej nie będą potrzebni wyrzuci jak niepotrzebne śmieci?
  5. [quote name='AGA35'][quote name='Ulaa'][B]Bardzo mi przykro, że inicjatywa dotycząca szkoleń i pomocy wychowawczej wywołała tak gwałtowny gniew szanownej Pani Prezes Fundacji.[/B] [B]Jedynym celem tego miała być pomoc ludziom lepiej opiekować się psami i psom nierozumianym przez właścicieli (częsty powód porzucania) - a także przekazywanie całości dochodów (wolnych datków) fundacji.[/B] [B]Z pomysłem nosiłam się od dawna, kochana DorkaWD wsparła inicjatywę swoją energią i zapałem, pomysł spodobał się wszystkim - i narodziła się wiara, że może się udać i przydać. Stąd prośba do Hanek o umieszczenie na stronce...[/B] [B]Niestety, dostało się wszystkim...[/B] [B]Jest mi niezmiernie przykro. Najwyraźniej nie można chcieć pomagać zwierzętom za pośrednictwem tej fundacji, jako że dyktatorski system zarządzający Pani Prezes nie pozwala na żadną wolną inicjatywę - a myślę, że ta w dodatku mogłaby podnieść prestiż fundacji...[/B] [B]Być może inna organizacja chętniej przyjmie naszą pomoc. W dodatku taka, której działalność nie jest "zamrożona" i nie odmawia pomocy potrzebującym zwierzętom, ani nie -przepraszam za określenie- miesza z błotem ludzi, którzy mają chęci i zapał do pomocy.[/B] ---- [SIZE=3][COLOR=red]Ja ponownie porusze temat " pani prezes" która poprzez skladanie bezmyslnych deklaracji z ktorych oczywiście nie wywiązala sie naraziła inne potrzebujące zwierzaki.Chodzi mi o psa TIGERA którego pobyt w hotelu miala w części pokryc fundacja - oczywiście nie dostalysmy nawet złotówki .Tiger kosztwał na około 1000 zl, + ogłoszenia .Na szczęście koszt kastarcji pokryła calkowicie jedna z cioteczek .[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Pani prezez nawet nie raczyła zapytac przez dwa miesiące co sie dzieje z psem, była wręczo oburzona jak ja śmiem upominac sie o obiecane pinieniadze ![/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Dodam że pieniadze które wydałysmy na Tigera były nazbierana przez wolontariusz poprzez robienie bazarków i które były przeznaczone między innymi na ogłoszenia , transport dla psów z klembowa , mamy ich 200 szt a część " pozyczyłyśmy " z konta innego psa !!!!!!!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]MAM NADZIJE ZE TO TYLKO NAS PANI OSZUKALA I Z JEDNEGO PSIEGO ŻYCIA PANI ZAKPIŁA POZOSTAŁYM RADZE UWAŻC NA TO CO PANI PREZES MÓWI I OBIECUJE[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] [URL]http://poradnik.ngo.pl/x/574767[/URL] W Polsce umowy ustne są wiążące, niedotrzymanie tych umów jest niezgodne z prawem
×
×
  • Create New...