Jump to content
Dogomania

moni12

Members
  • Posts

    1860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by moni12

  1. Kochane ja pamiętam ,wpłacałam żeby Mu pomóc to i teraz wpłace , niewiele bo niewiele ,20 zł narazie.Czy konto takie samo?Przepłakałam po nim kilka dni ,więc teraz też muszę Mu pomóc na tyle ile mogę.On patrzy pewno stamtąd na nas i nie chce ,żeby miał wyrzuty sumienia, że kłopot po sobie zostawił. Niech biega tam szczęśliwy.
  2. Już jakis czas stałam sobie w kącie i czytając ten wątek cieszyłam się, ze u Opalisia tak dobrze, pózniej przyszły łzy ,ze odszedł. To co robi Renatka dla nich wszystkich kazdy z nas wie a mój podziw dla Niej sięga zenitu. po obejrzeniu filmiku z Opalisiem wiem ,że jego pycholek powiedział nam wszystko.Dzięki Reni był szczęśliwy i kochany i taki odszedł.A teraz z góry patrzy na Renie oczkami, które już widzą i wie ,ze to jego Anioł , który dał mu tyle dobrego. [*]
  3. Moje zdanie jest takie,że Maji oddawać tej cholernej kobiecie nie wolno!!!!!!!!Wzięła ją ze schronu ,żeby polepszyć psince byt ,a ona co?! Pozbywa sie jej jak znudzonej zabawki. Pózniej mowa o jakis dwóch kolejnych psach ,które były i nagle zniknęły. Toż to horror jakiś.Po kolejnych wyrzuconych zabawkach przyszła pora na nową- czyli Rudzinkę.W wersje z sąsiadką nie wierzę za grosz!!!!!!!!!!!!!
  4. Togaa to zdjęcie "kolesie" jest przecudne!!!!!!!!! Czegoś bardziej cudnego nie widziałam ,mimo ,że swoje lata mam.:evil_lol:
  5. Tak się cieszę. to najlepsza wiadomość dziś dla mnie.
  6. Kurcze a juz się cieszyłam,ze jak będę w niedziele w schronie to mąż wezmie go na spacer ,a ja "swoją" sunie.i co ?! łzy mi leca jak diabli i serce mi pęka.
  7. Oj fakt "podziało " się i to widze jeszcze nie koniec.ale wiem ,że cioteczki zrobią wsztstko ,aby maszej Rudzinie nie działa sie krzywda.Skoro ta pani nie ma srkupółów oddawać psy na łancuch albo ma w nosie jak jej uciekną ich dalszy los to Wy nie miejcie skrupółów odebrac jej Rudą.
  8. No to jak cichutko to wejdę i ja.Witam wszystkie cioteczki a Renię szczególnie. Kochane czytam o Reni i o tym co robi dla babulinek i dziadziusiów psich to mój podziw dla NIEJ sięga zenitu. Jutro a w zasadzie dziś pomyślę nad nad moimi finansami i któregoś psiaka u Reni wspomogę.Nie będzie to kwota powalająca, bo staram sie wspomagac pewne schronisko,ale coś wyskrobie.
  9. Najlepiej ,żeby Anhata się odezwała.
  10. Witam psiaka i cioteczki. Lolusiowi sie udało może i tej psince szczęście dopisze.
  11. o rany ile ona jeszcze musi przejśc?!
  12. [quote name='kado']Tiiaaaa...na pewno:razz: U [B]oneczki[/B] kawka z filiżanki,ciasteczka na talerzyku,towarzystwo Indianina, a nie ciężka praca w ogrodzie. Tam porządku pilnował [B]Ruda Maupa[/B] (nawiasem mówiąc mój ulubieniec:evil_lol:)[/QUOTE] O to cioteczka Kado widziała tylko te zdjęcia kiedy po ciężkiej pracy Lolus odpoczywał. A te cioteczko gdzie z Indianinem musiał pilnowac wykopanych pewno przez niego cebulek na bazarek?:evil_lol:
  13. Odwiedzam Mokusie.
  14. A może Ona03 za bardzo Lolusia goniła do prac ogrodowych i szykowania roslinek na bazarek i chłopak ma teraz uraz do ogrodu.:diabloti:
  15. Moni12 cioteczko, kiedy Ty kochana sypiasz? Kado kochana w pracy. :diabloti:Bubu ja też za nim tęsknie i wchodze tu dla niego. A że nieszczęścia chodzą parami w piątek byłam w schronisku tuliłam najmniejszego tam szczeniaczka i wczoraj się dowiedziałam, ze w niedzielę też odszedł za TM. Może Lisek zaopiekuje sie tą kruszyną:-(
  16. Piszcie ile brakuje. Lisia nie ma , ryczę po nim juz drugi dzień, ale pewno dług jakiś został.
  17. Ojej sorki teraz doczytałam ,że to Olena jest autorką tych nowych wiadomości o Rudzince i ,ze Ona nęka telefonami panią.:diabloti:
  18. Nie nie pusto ja znów jestem.;) A i tradycyjnie zaryczana, bo dostałam wieść ze schronu,w którym byłam w piątek i tuliłam chyba najmniejszego szczeniaczka, ze w niedzielę odszedł za TM.Kurcze cioteczki mam żal do siebie . Fakt nie mam możliwośći metrażowych i yorczyce ,która gryzie wszystko i wszystkich co wykracza poza mną ,jej panem i synem.Z mężem oboje pracujemy ,ale mogłam próbować wziąć Okruszka chociaż na 2 tyg. podhować go . A tak juz go nie ma. A Cziko i Lolus są cudni.
  19. Danusiu dzięki za wieści o Rudej,która staje się terrorystką. Myślę ,ze koszty transportu nie powinna pokrywać nowa właścicielka, bo też zauważyłam ,ze tam sie nie przelewa. Niech kocha Rudzinkę ,dba o nią i leczy w razie potrzeby. A my się jak będzie trzeba skrzykniemy jakos i te koszty damy radę załatwić.
×
×
  • Create New...