Jump to content
Dogomania

KatiKorej

Members
  • Posts

    477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KatiKorej

  1. Mysze już załapały, że teraz przychodzimy je tylko karmić i oswajać, a nie ganiać, bo od paru dni, kiedy nas widzą biegną za nami, czarna merda cały czas i nawet biała się zapomniała i też jej się 2x zdarzyło ucieszyć ;) Czarnego małego psa nie ma już, a 2 dni temu był jeszcze. Nawet nie wiedziałam, że te nasze Niunie, to takie walecznie. Jadły sobie spokojnie, a tu zza pociągu wyłoniły się 3 wielkie psy (2 onki i 1 ich wielkości rudy, kudłaty). Mysze tak żarcia pilnowały, że dały koncert na cały dworzec. Zanim Bartek poleciał te psy od nich odgonić, dziewczynki poleciały za nimi (jakieś 200m), dziamiąc nieustannie. Później zadowolone wróciły i jadły dalej. Od razu uprzedzę - nie sądzę, żeby im te psy zrobiły krzywdę, gorzej jeśli one też wyrzucone, nie wypuszczone.
  2. [quote name='Anja2201']Właśnie to jest najgorsze , może udało by się to komuś obcemu bo by się nie spodziewały , a nas już znają , wiedzą , że chcemy je złapać , za dużo było nie udanych prób :([/QUOTE] chyba nawet nie tyle nie udanych, bo takie były 2 ;] tylko widziały, ile psów wpakowaliśmy do samochodu, a one już ich więcej na dworcu nie zobaczyły
  3. [quote name='anovip1']Nie chcą zaufać,bo są przeganiane.To chyba normalne. Boją się ludzi, są bardzo wystraszone. Chcą zaufać i to bardzo, ale komu? Są tam samiutkie.Dwie malutkie wtulone w siebie sunieczki. [B]Gdyby były regularnie odwiedzane,dokarmiane nie byłoby problemu z ich złapaniem. Wystarczyło kilka odwiedzin osoby do której poczuły zaufanie.[/B]Czarna sunia wczoraj jadła z ręki,lizała dłoń. Biała stała obok,bacznie przyglądała się siostrzyczce. Widać,że również chciała zaufać.Być może głód sprawił,że podeszły tak blisko,a może jednak była to chęć bliskiego kontaktu z człowiekiem.Sunie słysząc znajomy głos natychmiast radośnie przybiegły. Miejmy nadzieję,że niedługo uda się je złapać. Oby tylko nikt ich zbytnio nie wystraszył. [/QUOTE] Tak to czytam już kolejny raz i się zastanawiam, co napisać, żeby nikogo nie urazić. Już dawno nauczyłam się, że przy pomocy psom trzeba sobie godność w buty schować. Im częściej czytam te 2 zdania, tym mniej czuję złości, a więcej przykrości. Mimo wszystko życzę jutro powodzenia.
  4. [quote name='rita60']Halo cioteczki co z tym kontaktem ?[/QUOTE] Anka teraz prowadzi, to ma wyłączony tel. ;] Pewnie za jakieś 3h Wam napisze co i jak.
  5. Jaaga normalni weci mają urlop :/ innym strach ją dać, a poza tym właśnie nie ma gdzie jej ulokować po zabiegu
  6. [SIZE=5]Secia dziękujemy bardzo[/SIZE]:loveu: Na początku było takie poruszenie, a teraz cisza. My nie wiemy, co mamy robić czy łapać suki, czy czekać. W schronisku takie przepełnienie, że pies, którego wczoraj przywieźliśmy do schronu, wylądował na smyczy w garażu (stał na środku najbardziej ruchliwego skrzyżowania w jednej z dzielnic Tomaszowa, to praktycznie wyjazdówka, jeździ tam mnóstwo tirów i dresów w rozpadających się kadettach i bmkach). [SIZE=4] [/SIZE][SIZE=3][SIZE=4]Schron nam suk nie przyjmie, bo nie ma miejsca, a my nie mamy ich gdzie ulokować[/SIZE].[/SIZE] Mamy na głowie [B]szczenną sukę z rowu, która jutro albo dzisiaj będzie rodzić.[/B] Najgorsze jest to, że sunia znajduje się na terenie gminy, a z gminy w schronisku może być max 20 psów i tyle ich jest. Nie ma, ani jednego wolnego miejsca. [B]Wątek suni[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211885-%C5%9Aliczna-terierrkowata-sunia-dzi%C5%9B-mo%C5%BCe-jutro-urodzi-na-ulicy-%21%21-PILNIE-DT-%21%21%21%21%21%21%21?p=17333089#post17333089"]http://www.dogomania.pl/threads/2118...9#post17333089[/URL] [SIZE=5]Prosimy wszystkich o konkretną pomoc, pomysł, co z psami zrobić i gdzie je ulokować, zanim trafią do Malagos oraz o pomoc w podjęciu decyzji.[/SIZE]
  7. Ciotki, żadna nie napisała, jaka Karusia jest ;] Bała się wejść do domu, ale to wcale nie musi oznaczać, że mieszkała na dworze. Jak ją Anja posadziła koło mnie na kanapie, to Karusia bała się ruszyć, dopóki jej nie pozwoliliśmy. Chyba nie wchodziła na meble, bo miała problem z zejściem. Ale za to uwielbia zabawę, podgryza ręce, jest ciekawa wszystkiego, uwielbia się przytulać, a po podwórku skacze jak zając ;] Aha i przede wszystkim dobrze znosi jazdę samochodem. Chyba nawet jej się podobało ;]
  8. Ania uduszę Cię, wiesz za co...
  9. [SIZE=3][COLOR=darkred]Dworzec PKP.... Brudny, smutny, opuszczony.... Lata świetności już za nim, już nie ma bufetu, kasjerek, tłumu podróżnych i gwiżdżących pociągów.... [B]Jest pusto i smutno, na torach wagony... a pod wagonami one... dwa młodziutkie psiaki, które od kilkunastu tygodni muszą sobie radzić same. [/B] Wygrzebują resztki jedzenia ze śmieci, ale nie ma tego dużo, mało osób podróżuje pociągami... czasami ktoś coś rzuci, ale to rzadkość. Są głodne, ciągle głodne. A jednak... cudownie się razem bawią, turlają, podgryzają... Nieco dzikawe, takie psie dzieci zostawione same sobie. Czarna sunia jest troszkę śmielsza, ale znów obie nie dają się dotknąć [COLOR=red]I te pociągi..., jest ich mało, ale jeżdżą, niech ruszy takie kiedy maluchy będą pod wagonami spały i mamy tragedię.[/COLOR] Nie mam pomysłu, najlepszy byłby DT dla obydwu malców, ale gdzie go znaleźć? Problem jest też taki, że to drugi koniec miasta i nie mam jak do nich jeździć. Obecnie na dworcu już mamy stado. Do dwóch suniek dołączył terier walijski, zapchlony kundelek, porzucona sunia i parę innych psów. [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=darkred][COLOR=red][B]Informacja z 25.07.2011 r. mamy już dzikie stado: [/B][/COLOR] 1. Czarna sunia z cieczką, 2. Biała sunia w ciąży, 3. Dworek - Terrier Walijski, [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=darkred][B]złapany (23.07.11)[/B][/COLOR][/SIZE] [B]- [SIZE=3]schronisko[/SIZE][/B], [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211651-Pies-w-typie-teriera-walijskiego-wyrzucony-z-poci%C4%85gu-%21%21%21%21%21%21-Tomasz%C3%B3w-Maz"]http://www.dogomania.pl/threads/211651-Pies-w-typie-teriera-walijskiego-wyrzucony-z-poci%C4%85gu-!!!!!!-Tomasz%C3%B3w-Maz[/URL]. [SIZE=3][COLOR=darkred] 4. Magik - czarny psiak, pogryziony ze zmianami nużycowymi - [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=darkred][B]złapany (22.07.11)[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black][B]- [SIZE=3]hotel - 450 zł[/SIZE][/B][/COLOR], [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211543-10-kg-psa-5-kg-ran-wygryziony-odbyt-i-bezdomno%C5%9B%C4%87-zwyk%C5%82ego-czarnego-kundelka-%21%21%21%21?p=17298501#post17298501"]http://www.dogomania.pl/threads/2115...1#post17298501[/URL][SIZE=3][COLOR=darkred] 5. Karusia - czarna, sznupkowata - wywalona z pociągu i [B]złapana (22.07.11) [COLOR=black]- awaryjny tymczas,[/COLOR][/B] [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=darkred]6. Biszkoptowy labrador, [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=darkred][B]złapany (23.07.11)[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=darkred] [COLOR=black]- [B]schronisko.[/B][/COLOR][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkred] Bywały: 7. Jamnikowaty szkielecik, 8. Czarny, mały piesek z przetrąconą łapką, [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=darkred]9. Kilkumiesięczny, duży, biały szczeniak, 10. Kaukaz, 11. Czarny, mały piesek. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkred] Ma dom: [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=darkred]12. Bary - owczarek niemiecki - kocha ucieczki, mieszka obok dworca. [COLOR=black][B]Biała sunia i czarna sunia[/B][/COLOR] [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1157494.jpg[/IMG] [COLOR=black][B]Dworek [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i1172503.jpg[/IMG] [/B][/COLOR] [COLOR=black][B]Kaukaz, Magik, czarna sunia,[/B][/COLOR] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/7673/p1200145.jpg[/IMG] [COLOR=black][B]Labek[/B][/COLOR] [/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6066/p1200235.jpg[/IMG]
  10. [quote name='What May NN']a macie jakąs większą ekipę łapiącą?? czasami nie ma opcji - trzeba zapędzić psa w bezpieczne miejsce i na siłę złapać go na chwytak.. gdyby było to blizej na pewno bym pomogła i nasza stała ekipa poszukiwawcza także, a tak.. trzymam mocno kciuki na pewno się jednorazowo dołożę w razie potrzeby! supergoga obiecała oplacić jedną sterylkę i jeśli uda Wam się zlapać sunię weźcie fakturę i fundacja na pewno pokryje koszty.. edit. naprawdę zdaje sobie sprawę, że nie jest to proste![/QUOTE] Niestety to jest ogromny nieogrodzony teren, one biegają po dworcu i terenach wokół, po starych ruinach i takim małym lasku, nie ma ich gdzie zapędzić. A zazwyczaj łapiemy je w 3 lub 2 osoby. Nigdy nie było więcej jak 5 osób.
  11. [quote name='What May NN']wcześniej odłowione przez Was psiaki pojechały do schronu, one nie mogą?? schron nie przyjedzie ich odstrzelić?? nie wymądrzam się, wiem co to znaczy.. my w Poznaniu nie zdązylismy i Moria zniknęła na kilka dni, po czym odłowiliśmy ją dopiero z DZIESIĄTKĄ szczyli... było jeszcze trudniej znaleźć miejsce dla mamy z dziećmi niż dla samej suni..[/QUOTE] schron może je wyłapać na chwytak, ewentualnie siatkę, ale kiedy sunie to widzą, od razu uciekają 2 psiaki pojechały do schronu (labek i terier), 2 na tymczas awaryjny, każdy z tych psów bardzo kocha człowieka i 3 z nich przyszły bez większego problemu, terier musiał nabrać zaufania, ale też dał się złapać sunie, które są na dworcu, podchodzą max na 2 m do człowieka, dzisiaj były głodne, wiec przyszły troszkę bliżej nie dają się dotknąć znów, a kiedy widzą chwytak czy siatkę, dają w długą
  12. [quote name='What May NN']nie przeczytałam dokładnie całego wątku, więc sorry jeśli gdzieś o tym jest.. ale nie da się ich złapać na sedalin lub strzała z narkozą im zapodać?? przecież one niedługo urodzą na tym dworcu..[/QUOTE] Po sedalinie mimo wszystko, kiedy, np. usłyszą pociąg, mogą się wystraszyć i wbiec prosto pod niego. Strzał palmerem kosztuje 500 zł, a może się zdarzyć, że ten ktoś nie trafi. Brak deklaracji na hotel dla myszek, a co dopiero na 2 strzały palmerem. Musimy się liczyć z kosztami niestety, bo kasy zupełnie brak.
  13. [quote name='malagos']U Was też tak leje?.........Te suczynki mokną.......[/QUOTE] Teraz jest ciepło, cieczka się skończyła, zaraz będzie ciąża, biała ma już brzuchol. Dzisiaj podeszły bliżej, ale nadal z rezerwą.
  14. [quote name='rita60']Biedne psie:shake:czy ta rana na główce głęboka,czy wystarczyło przemyć,nie ma potrzeby szyć ?[/QUOTE] On tą ranę miał od dawna, więc już się trochę zagoiła. Wet w poniedziałek pewnie obejrzy i zadecyduje, co robić (nie wydawała się głęboka).
  15. [quote name='Katcherine'][URL]http://portal.labradory.info/[/URL] wstawcie go tam- wyglada na to ze poszedl za cieczkami... zle nie wyglada.[/QUOTE] No właśnie z jednej strony mogliśmy go zostawić, bo może jak się cieczka skończy, to wróci do domu. Ale po pierwsze może właściciel się nauczy, że psa się pilnuje, po drugie, tam takie towarzystwo na dworzec wieczorem przychodzi, że strach ufnego psa zostawić. Poza tym już przy nas jakieś na oko 13-latki wołały go, udając, że to ich. Ale jak Bartek do nich podszedł, to jeden powiedział, że chce go adoptować, więc raz dwa by się znalazł ktoś, kto by go zabrał i nie wiadomo, co by się z nim stało. Może być też tak, że pies uciekł komuś i w schronisku łatwiej swoją zgubę znajdzie.
  16. Magik z dworca waży 18 kg, a terierek jest cięższy. Wczoraj go Pan Michał obejrzał i przemył rany. Tą na głowie ma na pewno po uderzeniu się o coś, pewnie jak siedział pod pociągiem, to o coś główką zahaczył. O łapkę zapomniałam zapytać, a ranę za uchem ma po źle wyjętym kleszczu, ewentualnie sam sobie go wydrapał.
  17. [quote name='What May NN']jestem na zaproszenie.. a Labek w schronie??[/QUOTE] Labek w schronisku, bo już tymczasów od dawna brak, nie ma chipa, ani tatuażu. Prosić też umie. Grzeczna, radosna przylepa.
  18. Terierek waży ok. 20 kg, ma białe ząbki z lekkim nalotem, kocha ludzi, bardzo lubi inne psy, ale podchodzi do nich z respektem. Kocha drapanko za uszkiem, aż oczka przymykał.
  19. [quote name='pikola']Wyobrazam sobie.Kawal dobrej roboty odwalilyscie!!A ten terierek jak sie czuje?[/QUOTE] Jest wystraszony. Zresztą po takim czasie na wolności, to raczej nic dziwnego. Nagle został zamknięty, a wokół niego jeszcze więcej psów. Aha a mój Bartuś czuje się urażony za żeńską formę:lol: w końcu to on go złapał i dźwigał do auta:evil_lol: Prosimy wszystkich z okolic Tomaszowa o pomoc w łapaniu. Biała sunia tylko na mój widok dzisiaj nie uciekła. Psy wiedzą, co się święci, wątpię, żeby nam się udało je teraz złapać. Poznają nas i nie chcą podejść, bo wiedzą, że je też złapiemy. Potrzebna jest osoba, która podejdzie do białej i zarzuci na nią siatkę. Ona podchodzi do obcych ludzi, czekających na peronie. Pewnie szuka swojego opiekuna.
  20. Terier cudny. Wystraszony, ale ośmielił się w aucie. Najpierw położył mi głowę na kolanach, a później nieśmiało zaczął się przytulać i wpakował mi głowę pod brodę. Bardzo nie chciał iść do schroniska podkulił cały ogon pod siebie i położył się na plecach byle go tylko tam nie zaprowadzać. Pierwszy pies od dawna, którego tak ciężko było nam zaprowadzić do boksu. Ma ranę na środku głowy (dość głęboką), za uchem i pod brzuchem. Łatwo dał się złapać, wystarczyły 2 parówki i dał sobie założyć smycz, trochę popiszczał, ale się nie szarpał o dziwo, był raczej zdziwiony, że udało się go złapać.
  21. [quote name='malagos']Poczekaj, bo nie nadążam - złapany czarny pies, a sunie? Dlaczego sunia miała szczęście? Co za ludzie zostawili sunię, jaką? Jeszcze jedną?[/QUOTE] Przy nas ludzie wyrzucili sunię, która wygląda jak czarny york. Sunia miała szczęście, że byliśmy na miejscu i ja złapaliśmy zanim wpadła pod pociąg. Razem z nią mamy 3 suki. Magik też złapany i już na awaryjnym tymczasie.
  22. [quote name='ocelot']Anusia łapiemy go. trudno zabija nas w schronisku. Wtedy na spokojnie będziemy szukac deklaracji i hotelu.[/QUOTE] Tzn., że raz dwa na ręce bidulkę i do klatki. On ma pod brodą ranę, która mu się sączy, bo miałam na rekach krew z ropą, jak go pogłaskałam. Ma dużo kleszczy, a w paru miejscach takie dziury. Jedne wyglądają jak po kłach innych psów, a ta za uchem - jak po wydrapanym kleszczu z takimi pierścieniami wokół. Ma pełno blizn na pysiu (albo to pierdoła i daje się gryźć, albo to taki czubek jak Ani Klusek i mój Misio, że na duże psy się rzuca). Może on się jednak Magikiem nazywać za ten jego urok, za to co wyczynił pod jadącym pociągiem i za jego umiłowanie do psychodelicznych klimatów i dźwięków rodem z Kalibra;] A poza tym, to cwana bestia. Ania parówkę zostawiła na ławce, a bidulek wskoczył raz dwa i żarcie porwał:evil_lol:
  23. [quote name='Lemoniada']Tak sobie gdybam - może na terenie dworca jest jakiś mały budynek, do którego dałoby się psy zwabić na jedzenie, zamknąć drzwi, a potem łapać? Tylko nie wiadomo, jak by się zachowały w tej sytuacji, mogłyby zareagować agresją...[/QUOTE] Niestety te psy nie są takie głupie, z rezerwą podchodzą do jedzenia i patrzą uważnie czy ktoś na nie nie czyha. Jak je oswoimy w ciągu paru dni, to dadzą się zlapać z łatwością, ale tylko wtedy, gdy jakiś baran nie zacznie ich znowu straszyć i przeganiać.
  24. A ja dodam, że kiedy byliśmy bliscy złapania czarnej suni pi**** pan motorniczy :angryy:przegonił wszystkie psy przez pół dworca. Nasze 3h na dworcu i próby oswojenia poszły na marne przez jednego kretyna.
  25. [quote name='Anja2201']Tak i tu dla mnie zaczyna się tworzyć dzikie stado , w ciągu nie całych 3 miesięcy przybyło 3-4 psy , wszystkie dzikawe .[/QUOTE] Może być też tak, ze owczarek ma dom, ale wyczuł cieczkę i siedzi na dworcu. Czarny tam musiał sie pojawić niedawno, bo jeszcze nie zdziczał.
×
×
  • Create New...