sundayrose
Members-
Posts
965 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sundayrose
-
[quote name='Kajusza']już przyleciałam ;-) i mogę opisać wizytę u weta: Hektor wie po co jest samochód, chciał sam wskoczyć do kombi ... ale tylne nóżęta nie współpracowały i trzeba było go podnieść. jak już był w aucie, to od razu się położył i całą drogę psa nie było - zero kręcenia, piszczenia itp. Leżał spokojnie .... przy wysiadce za bardzo nie chciał wyjść, ale mu pomogłyśmy i wygramoli się. Znieczulanie zniósł dobrze, nie rzygał itp. ;-) Miał prześwietlone stawy biodrowe i kręgosłup (odcinek piersiowo-lędzwiowo-krzyżowy) oraz "macane" kolana - wszytko ok, "brak widocznych patologi". Przy okazji sprawdziłam czy ma chipa (w schronie zepsuty czytnik) - [B]chłopak ma chipa o nr 276098100251346[/B] który nie jest polskim chipem, i nie jest zgłoszony w międzynarodowej bazie danych. Może ktoś ma dostęp do baz danych Niemiec i Czech? Może tam się go zidentyfikuje? [B]Wet zalecił na cito, można rzec, suche i ciepłe miejsce dla Hektora[/B], gdyż na podstawie zdjęć stwierdza, że to najprawdopodobniej problemy reumatologiczne i zwyrodnieniowe więzadeł (dokładnie już nie pamiętam - coś z wiązadłami ;-) ) Nadal będzie dostawał lek p/zapalny i p/bólowy.[/QUOTE] Kajusza, czyli to nie sprawy neurologiczne?
-
Dziewczyny, a co z tym DT bez schodów, który miał być dostępny od połowy stycznia? Może nie wyszło i coś nie doczytałam?
-
[quote name='kasjas'] Spytam koleżanki z Chwalęcic czy nie kojarzy u sąsiadów takiej czekoladki.[/QUOTE] Dziękuję za chęć pomocy :)
-
Sunię odebrał dziś właściciel - tak mi powiedziano w schronie. Oby to był jednorazowy wypadek, że sunia im uciekła i chadzała środkiem ruchliwej jezdni! Może wyprawa do schroniska (nie należąca do przyjemności) troszkę ich zmotywuje do pilnowania.
-
Czekam cały czas na jakiś telefon, a tu nic. Jutro sprawdzę w schronie, czy nikt jej nie odebrał.
-
Jagdterier Jagger z gorzowskiego schronu już w DS
sundayrose replied to sundayrose's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że chłopak wrócił do siebie - dzieki za wieści iwcia :) Pan spod Wawy czeka i poczeka jeszcze trochę. Ogólnie chciał adoptować pieska ze schroniska, ale jak nam ta adopcja nie wyjdzie to kupi z hodowli. Co do kosztów transportu, to Pan zapyta swojego kierowcę (chyba ma jakąś firmę transportową), czy i kiedy będzie w naszych okolicach, to moglibyśmy Jaggera przekazać. Ale jak to nie wyjdzie, to Pan chyba zrezygnuje. Rita, nie udało się nikogo znaleźć do wizyty PA? Troszkę dziwnie te ogłoszenia są zrobione, bo prosiłam, żeby były na woj lubuskie, a tu z łódzkiego i mazowieckiego dzwonią :( (Dzownił jeszcze ktoś spod Łodzi, ale stwierdził, że za daleko :( ) -
Fajne fotasy :) ...Wegetor na gnieździe... :D :D :D Wilczek też nieziemski, fotogeniczny bardzo :)
-
TTB Gorzów Wlkp. .... kolejne nowe psy :-(
sundayrose replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Co za menda ;-( Jejku, jak można wyrzucić na dwór, na łańcuch psa, którego się wychowywało w domu??? Nie mogę tego pojąć :( Ciekawe czy jak się urodzi drugie dziecko, to pierwsze wrzuci psu do kojca? I te warunki... Smutne jest to, że faktycznie nawet jak uporządkuje kojec i postawi budę, to pies tam spędzi resztę życia. A dostępu do wody i rodzaju jedzenia nie da kontrolować cały czas :( Może pies nie jest taki problemowy, jak mówi właściciel? Bo co miał powiedzieć? Najprościej powiedzieć, że agresywny. Na szczęście na razie zima jest łaskawa, może któraś z suń pójdzie do DS i zwolnią się jakieś deklaracje na dt. Daj znać, jak po niedzieli u Gizma. -
Może faktycznie gdzieś z Chwalęcic uciekła... ale za dobrze wygląda, żeby się błąkać od Sylwestra... choć kto wie...
-
Wrzuciłam krótkie ogłoszenie na Tablica.pl. Może ktoś się zgłosi po sunię. [url]http://tablica.pl/oferta/znaleziono-brazowa-labradorke-IDBR0w.html[/url] Kochana jest, naprawdę. Szkoda, że nie mogłam jej wziąć do siebie ;(
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
sundayrose replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajusza']z tej deklaracji (146zł) zapłaciłaś w listopadzie za chipowanie i odrobaczanie (70zł), czyli zostało jeszcze 76zł na rzecz Donki :-)[/QUOTE] Wszystko jasne :) Dzięks za wyjaśnienie! Przelew poszedł już do koelki... -
[quote name='iwcia93']a ja właśnie jestem jak najbardziej za :P pies przynajmniej nie musi czekać na włąsciciela ileś godzin w mieszkaniu, przynajmniej może polatać po podwórzu kiedy chce (oczywiście w zależności jaki kto ma ten domek z ogródkiem), a spacery to swoją drogą dla urozmaicenia i przyjemności :) nie znam ludzi więc nie jestem w stanie określić czy lubią spacery, ale mieszkają trochę na przedmieściach więc do sklepu pewnie mają spacerek :P[/QUOTE] Hm, ale ktoś musi być w domu, żeby wypuścić tego psiaka na podwórze... chyba, że zostawia psa na dworze podczas swojej nieobecności... choć zimą, to chyba średni pomysł.
-
I jeszcze dwa: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/labka11.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/193/labka11.jpg[/IMG][/URL] ... i śliczny pychol :* [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/20/labka2.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4350/labka2.jpg[/IMG][/URL]
-
[B]Zgarnęliśmy dziś z TZem piękną labkę ze środka ulicy w Gorzowie :([/B] Sunia szła/ biegła troszkę zagubiona od Mieszka I, Roosvelta, w stronę Kosynierów Gdyńskich - środkiem dwupasmówki :( Zatrzymaliśmy się, żeby ją zawołać ze środka jezdni - zupełnie nie wiedziała o co chodzi. Nie bardzo chciała wsiąść do auta, ale po chwili się zdecydowała. Sprawdziliśmy: nie ma chipa, tatuażu, żadnej adresówki. Pani, która przechodziła obok powiedziała, że pies błąkał się koło cmentarza na Żwirowej (tylko nie wiem kiedy). Zawieźliśmy ją do schroniska, niestety ;-( - stwierdziliśmy, że tam najszybciej właściciel ją znajdzie. Podejrzewam, że przy tym ruchu sunię po prostu ktoś by potrącił. Sunia jest czekoladowo-brązowa, dość zadbana, pazurki krótkie, sierść błyszcząca. Jak na moje oko ma kilka dodatkowych kilogramów (ale może to typowa budowa labka;)) Ma ok 3-4 lat. Miała na sobie niebieską (niebiesko-czarną), parcianą (nie skórzaną) obróżkę, dość już wysłużoną. Wg mnie nie była sterylizowana (brak blizny), wygląda, że już rodziła. Suczka jest bardzo miła, spokojna, grzeczna, trochę strachliwa (ale może to przez okoliczności), spokojna, choć podczas spaceru energiczna, ciągnie na smyczy. W aucie grzeczna, siedziała lub spała tylnym siedzeniu. W schronisku się bała trochę. U weta spotkaliśmy inne psy, zero agresji i reakcji. Chętnie przyjmuje wszelkie pieszczoty, głaskanie - podczas zdjęć raz dwa przeszła do pozycji 'koła do góry' :) Liczę, że komuś zginęła, choć kto to wie :( Wklejam parę zdjęć poniżej. Umieszczę ogłoszenie na Tablicy, może ktoś się zgłosi, albo znajdzie w schronie. Jak nie, to trzeba będzie ja wysterylizować, bo taka śliczna psina raz dwa zostanie adoptowana. P.S. Brązowe labki chyba nie są bardzo popularne, co? Kilka zdjęć (w te małe zdjęcia trzeba wejść i sobie obrócić, nie wiem czemu Image Shack tak je uploadował :( ) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/827/labka1.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/3144/labka1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/849/labka4.jpg/"][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/3055/labka4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/27/labka6.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/3583/labka6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/labka8.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7831/labka8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/855/labka9.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/4268/labka9.jpg[/IMG][/URL]
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
sundayrose replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='koelka']Super:) Pieniądze są już na koncie. Melduję też, że zapłaciłam dziś za hotel Donki z małym opóźnieniem ze względu na mój wyjazd, za co przepraszam. Miało być z cytatem do sundayrose, że wpłynęły pieniążki z bazarku chińskiego.[/QUOTE] Ela, dzięki za info. To ja jeszcze prześlę moja deklarację 146zł dla Donki, żebym już wszystko miała z głowy :) EDIT: muszę zapytać Kajuszy o tę deklarację jeszcze :) -
Jagdterier Jagger z gorzowskiego schronu już w DS
sundayrose replied to sundayrose's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Dziewczyny ciężko jest znalezc kogoś na tą wizytę,ale nadal szukam. Zmiencie może tytuł watku na - Szukamy osoby do pa z Grójca.[/QUOTE] Już zmieniam. -
[quote name='pędzelopka']Dobrze gada , dać jej wódki :evil_lol: Też czekam na fotaski bliźniaczej surykaty.[/QUOTE] To bajdurzenie 8 miesiąca ciąży :evil_lol: Wódkę dają, a tu pić nie można :roll:
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
sundayrose replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Tytułem zakończenia bazarku chińskiego przelewam 'zyski' na konto Dony i Gandzi - po połowie, czyli 75 zł dla każdej z dziewczyn. Koelka, potwierdź proszę, jak pieniążki wpłyną. Kajusza, można będzie zaktualizować budżety suczek :) -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
sundayrose replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Tytułem zakończenia bazarku chińskiego przelewam 'zyski' na konto Dony i Gandzi - po połowie, czyli 75 zł dla każdej z dziewczyn. Koelka, potwierdź proszę, jak pieniążki wpłyną. Kajusza, można będzie zaktualizować budżety suczek :) -
Jakieś nowe wegetowe fotki będą? :) I po raz kolejny naszła mnie ta sama myśl, że z czworonogami jak z dziećmi. Możemy je uczyć, wychowywać, wyciągać z nich co najlepsze, ale trza zaakceptować pewne słabości, strachy i wady - co nie oznacza, że nie należy nad nimi pracować. Akceptacja pozwoli z pewnością osiągnąć lepsze rezultaty i przede wszystkim cieszyć się ze swojego towarzystwa :)
-
[quote name='Kajusza']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: to czekam z niecierpliwością na wyczyny Pelki z jajem :lol: Ona mi tak Wege przypomina z tych uszoli ... niemogę normalnie ;-)[/QUOTE] Co do podobieństwa, mój TZ był święcie przekonany, że Pela i Wega są z jednego miotu... tylko Pelce się na wschód wyjechało :evil_lol: