Jump to content
Dogomania

memory

Members
  • Posts

    1286
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by memory

  1. Na podane w pierwszym poście namiary idzie przelew 100 zł ode mnie i mego netowego przyjaciela Wiktora. Soni życzymy dalszych postępów i najlepszego domku pod słońcem ;)
  2. Mój nieoceniony przyjaciel Wiktor po raz kolejny za moim pośrednictwem wspiera zwierzaki w potrzebie. Tradycyjnie część kwoty wędruje do Braciszków, przelew w drodze ;)
  3. Mój netowy przyjaciel Wiktor po raz kolejny wyasygnował pewną kwotę na pomoc dla piesków i przesłał na moje ręce do rozdysponowania. Tym razem wspieramy m.in. Auris. Kwota 100 zł już w drodze, bezpośrednio do Hoteliku u Murki, żeby było szybciej.
  4. Mój netowy przyjaciel Wiktor po raz kolejny wyasygnował pewną kwotę na pomoc dla piesków i przesłał na moje ręce do rozdysponowania. Tym razem wspieramy m.in. Plamę. Kwota 200 zł już w drodze, bezpośrednio do Hoteliku u Murki, żeby było szybciej.
  5. Bardzo mocno trzymam kciuki! Choć to nie będzie łatwe, MUSI być dobrze!
  6. Kamień z serca :) Bardzo mi w nie zapadło to malutkie stworzonko, mam nadzieję, że szybciutko dojdzie do zdrowia..
  7. To max - zależy w jakich jednostkach podawane. Laboratoria nie zawsze te same stosują. Jakbyś miała w przyszłości z kimś konsultować, to podawaj dodatkowo jednostki, albo załączaj wyniki. We Wrocławiu np. normy są trochę inne: ALT (GPT) - U/l norma=1,00-55,0 AP - fosfataza alkaliczna - U/l norma=1,00-108,0 AST (GOT) - U/l norma=1,00-30,0 Białko całkowite - norma=54,0-75,0 Bilirubina bezpośrednia - µmol/l norma=0,01-2,60 Bilirubina całkowita - µmol/l norma=0,01-3,40 GLDH - U/l norma=0,01-6,00 GGTP - U/l norma=0,01-7,00 Mocznik - mmol/l norma=3,30-8,30 Albuminy - g/l norma=25,0-44,0 Nie wiem, jak przyjęłaby pani doktor sugestie, bo nie wszyscy weci sobie życzą, ale może spróbuj delikatnie podpytać czy nie zrobić od razu za jednym kluciem bardziej szczegółowych badań. Mój wet był niechętny, mówił 'zobaczymy' i nie zlecił. Sprawa się przedłużała niepotrzebnie, czas leciał i rosły koszty. Przy wynikach wskazujących na chora wątrobę może być potrzebny profil wątrobowy i trzustkowy, by sprawdzić lub wykluczyć ZWNT. (Zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki) I badanie kału na strawność (trzy próbki z trzech rożnych dni) Ale oczywiście sama zdecyduj, czy pytać i coś sugerować.
  8. Tego się obawiałam wspominając o mojej sunieczce :( Póki nie ma wyników trudno wnioskować. Może jakieś ogólne zatrucie. Mogą być potrzebne dodatkowe badania krwi.
  9. Śliczna jest :) Spojrzenie, jak u mojej Indi. Oby była zdrowa jak najszybciej! Moja też była chudziutka. Długi czas brak łaknienia, wymioty, często prawie samą wodą. Po badaniach się okazało, że przewlekły stan zapalny wątroby.
  10. Myszka-zębiszka prosi o dane do przelewu, bo ma dług u malutkiej Morelki :)
  11. Nie, zobaczyłam tylko ogłoszenie i zrobiło mi się bardzo przykro. Taki piękny piesek, a nie wiadomo jaki los go czeka :(
  12. Jeszcze się dopiszę, bo mi umknęło. Pani w rozmowie wspominała o 90-letniej zwierzolubnej mamie (albo teściowej), którą wszystkie okoliczne zwierzaki uwielbiają i lgną do niej wzbudzając zdziwienie a nawet lekką zazdrość swych właścicieli. Tak sobie pomyślałam o dziedziczności, genach...
  13. To może i ja kilka słów dodam od siebie. Ludzie mili, sympatyczni, obeznani z tematem, wydają się mądrzy życiowo i odpowiedzialni. Zadbane, trzypokojowe mieszkanie w bloku, pierwsze piętro. Sąsiedzi bezpośredni w klatce zwierzolubni, prawie wszędzie były, są i będą zwierzaki, głównie psy. Państwo zgodnie twierdzą, że dom bez psa jest pusty, a życie niepełne i czas najwyższy na powiększenie rodziny. Pani wprawdzie kiedyś marzył się pies duży, z konkretnych ras, ale mierzy siły na zamiary. Małego psa łatwiej wnieść po schodach, nosić w razie kłopotów zdrowotnych, wykonywać przy nim niektóre czynności, łatwiej transportować do weta. Pies ma być pełnoprawnym członkiem rodziny, brać czynny udział w jej życiu. Towarzyszyć w domu, wspólnie spacerować w mieście i wyprawiać się w plenery, ciepłe dni spędzać z Państwem na działce, jeździć na ryby, odwiedzać rodzinę. Dlaczego Państwu zależy na psie młodziutkim, na szczeniaku? Jedna z Córek Państwa przygarnęła z przytuliska sunię po przejściach. Jej wcześniejszy los nie jest znany. Sunia jest płochliwa i niepewna, boi się dorosłych psów, ale w pełni akceptuje szczeniaki i małe zwierzaki. Ponieważ kontakty rodzinne są częste, sunia przy pierwszych spotkaniach nie przeżyje stresu, a nim szczenior stanie się psem, zdążą raczej bezboleśnie do siebie przywyknąć. Druga z Córek ma przygarniętego kota, kot malucha sie nie przestraszy, a młody psiak też łatwiej zaakceptuje kota. Pies starszy, którego przeszłości się nie zna, może mieć zadawnione nawyki, zaskoczyć czymś nieprzewidywalnym, szczeniak jest otwarty na naukę i zmiany, chetny do poznawania czegoś nowego, łatwiej akceptuje zmiany. Temat powiększenia rodziny o nowego członka rozważany jest od dawna, Państwo w teorii rozważali nawet kupno psa, ale sprzeciwiły się temu gorąco obie córki. Obie zgodnie twierdzą, że jest zbyt wiele zwierzaków bezdomnych, które potrzebują domu, a Państwo w zupełności się z tym zgadzają. Państwo mają dużo czasu, cierpliwości, nie straszne im ani potknięcia fizjologiczne malucha, ani psoty i zabawy. Tyle z mojej strony w uzupełnieniu relacji z wizyty. Prywatnie wg mnie aneks do umowy to wymaganie nieco przesadne. Państwo są dorośli i odpowiedzialni. Ale to już moja prywatna opinia.
  14. Ten temat często się przewija :) Ja w domu ten problem rozwiązałam tak: Kupiłam taką klatkę (bardzo łatwa w montażu i niedroga), mąż wyciął w jednej ze ścianek niewielki otwór, w którym pies się nie mieści, a kot z przejściem problemów nie ma. Otwór zabezpieczony taśmą, by zwierzak się nie pokaleczył. Tyle, że klatka zajmuje niemal metr kwadratowy podłogi i nie zabezpieczy przed malutkim pieskiem, który się zmieści w wejściu :)
  15. Jeśli jest mała i nie waży więcej niż 6kg to może warto sprawdzić, czy można ją wrzucić na mikropieski. Ja nie znam zasad, nie wiem, czy podopieczna fundacji może się ubiegać o wsparcie finansowe, ale nie zaszkodzi sprawdzić. Była tez kiedyś Kundelkowa Skarbonka, ale nie wiem czy jeszcze istnieje i gdzie jej szukać.
  16. Wydaje mi się, ze praca nad forum nie jest skończona, brak grafik (emotki) i reklam, za którymi zresztą chyba nikt nie tęskni. Niemniej niektórzy przesadzali z ilością bannerkow i ozdób, często trzeba było mocno wytężyć wzrok, by dostrzec w tym post, a raczej jedno krótkie zdanie. Z podobnych wątkow, warto kilkanaście przejrzeć, by zobaczyć kto jest aktywny i poprosic o pomoc w rozpropagowaniu. Nie od rzeczy byłoby zrobić bazarek, na początek cegiełkowy z odnośnikiem do tego wątku, tam dużo osób zagląda, więc nawet jeśli ktoś nie kupi cegiełki, to może zwróci uwagę na Twoja podopieczną i pomoże np. przy ogłoszeniach albo zaproszeniach.
  17. Widzę, że dzięki kolejnym porządkom na forum mój post wsiorbało, więc powtórzę, że poszedł przelew dla Braciszków. Bez konkretnego przeznaczenia, Pani Basia sama najlepiej wie, co najpilniejsze. Odnotowuję, bo większość kasy pochodzi od Wiktora, który po raz kolejny przekazał mi pieniążki na wsparcie zwierzaków.
  18. Proszę o nr konta, przeleję grosik dla gromadki.
  19. Serce pęka na widok cierpienia tego maluszka. Przelew w drodze, na 300 zł - stówa ode mnie, dwie od mego netowego Przyjaciela Wiktora. Nie podałam nicka z dogo, nadawcą jest Anna S...
  20. Nie wiem, czy akurat ta metoda zadziała, ale nie zaszkodzi obejrzeć. Chyba podobna sytuacje widziałam w "Zaklinaczu psów' Pokaz w praktyce od +/- 10 minuty
  21. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wyczerpujące info :) Wpisałam w tytule "sznaucery w potrzebie",zrozumiałam, że kasa przechodzi przez udostępnione konto VIVY, mam nadzieję, że z fakturami Malawaszka kłopotów mieć nie będzie przy takim ogromie pracy i wydatków, a wysłany grosik się przyda :) Trzymam mocno kciuki za Piździunię i wszystkie inne psiaki. Równie mocno za Malawaszkę!
×
×
  • Create New...