Jump to content
Dogomania

terierfanka

Members
  • Posts

    7764
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by terierfanka

  1. aria99, ja podjadę w takim razie do schronu i albo poczekam na Ciebie, albo przedstawię sprawę w biurze...to zależy o której mi się uda tam być. Wysyłam Ci nr telefonu na pw.
  2. Widać, że mu dobrze i bezpiecznie przy Pańciu :loveu:
  3. mniej więcej o której chcesz być w schronie? gdyby tam jakaś wolontariuszka była, żeby sprawę przedstawić, to może by dali za darmo... nie wiem , czy mają jakieś jasne reguły wydawania na tymczas, to raczej kwestia umowna jest i jak znają osobę i wiedzą, że to dt to nie biorą wpłaty, ale to chyba nie tak całkiem oficjalnie i nie zawsze...takie odniosłam wrażenie przynajmniej
  4. [quote name='aria99']cześć dziewczyny. ;) to ja mam zamiar wziąć Ferdka na dt. tylko jedno takie WAŻNE zapytanie, jak on z innymi psami/suczkami żyje?[/QUOTE] nie mam pojęcia, jest sam w kwarantannowym boksie... pewnie można go w schronie przetestować jakoś
  5. mam zanotowane: sunia znaleziona 17.05 czyli kwarantanna do 31.05
  6. Asiu, Fredek oddany przez właścicieli, jest do zabrania od zaraz! gdzie ten dt?
  7. Czyli potrzebny bardzo dobry, świadomy domek, a do tego jeszcze raczej we Wrocławiu, żeby pod opieką "swojego" weta był, nie? Niełatwa sprawa, ale trzymamy kciuki. Są jakieś bazarki ogłoszeniowe teraz, trzeba mu chyba kupić pakiecik. A co do doktora B. to bardzo nie lubię takiego traktowania...jak się nie ma czasu, to się wyznacza wizytę na taki termin, żeby jednak znaleźć chwilę na rozmowę w gabinecie!
  8. Kochane, dostałam dzisiaj sms od Pani, która adoptowała Axela: [I]"Witam Pani Magdo, chciałam poinformować, że Axel, który z nami jest od niedzieli, jest cudnym Psem! Wiem, że zostanie z nami na zawsze, bo chyba wzajemnie się pokochaliśmy. Pozdrawiam, Monika F."[/I] aż się wzruszyłam, taka zwykła schroniskowa adopcja... mam nadzieję, że Lunka też tak trafiła.
  9. Zgadzam się z Basią w obu powyższych kwestiach. Dziwisz się Magda, że tyle osób wspiera pdt i hoteliki... to jest bardzo prosty mechanizm. Ludzie lubią się angażować, kiedy cel jest konkretny a wkład doceniony. Dlatego ksiądz w kościele chodzi z koszykiem, a nie podaje nr konta - inni widzą, że dałem, ja widzę zapełniający się koszyk. Dlatego dajemy na WOŚP i chodzimy pooklejani serduszkami... Możecie myśleć "to nie ja, ja tak nie mam", ale taka jest psychologia ogółu. Kiedy pies idzie do bdt, część osób postrzega to jako koniec problemu, odwraca się na pięcie i biegnie gdzie indziej składać deklaracje. Dlatego jeśli bierzesz psa na DT, od początku krzycz ile potrzeba na karmę i leki, wklejaj paragony i wypisuj kwoty. Jeśli chcesz wydać swoje 100zł na tymczasy, to wydaj na smaczki, wożenie do weta itp - sprawy, na które trudno mieć zawsze świstek. Uświadamiaj "biorę za darmo, oszczędzacie/my 300zł/m-c, ale musimy mieć tyle i tyle na utrzymanie tego konkretnego psa. Działanie z zaskoczenia, że trzeba spłacić dług nie jest korzystne, budzi reakcje "nie mój dług, a za co to w ogóle, a czemu tyle itp."
  10. Magda, zrób opis przypadku Kaja w pigułce - zrobi się bazarek cegiełkowy może
  11. widziałam w niedzielę jedną młodą parkę, co się przy amstaffach kręciła - bardzo młodzi, dziewczyna w zaawansowanej ciąży... nie spodobało mi się to :shake: tacy adoptują "bo misiek chciał", potem rodzi się dziecko i dalszy ciąg znamy... oby to nie oni wzięli Kiarę
  12. Jaka śliczna kruszyna! :)
  13. Ciotki, jak piszecie o tym uśmiercaniu nieuleczalnie chorych psów, to Ulv znowu weźmie to za sugestię uśmiercenia np. Słowisi - ona nie wyzdrowieje, a wymaga jakichś tam nakładów finansowych, a wierzę, że nie sugerujecie... To jest wątek Kaja, a jemu Ulv nie fundowała żadnych kosztownych operacji ani zabiegów, ot po prostu utrzymanie staruszka. Przecież wszystkie wiemy, że to nie zawsze jest takie proste - sama wydałam ponad 2 tys. na leczenie psa, okazało się, że "niepotrzebnie" , ale przecież nie zawsze wiadomo na początku leczenia, że nie przyniesie ono skutku... Natomiast zgadzam się całkowicie w kwestii uzgadniania i skrupulatnego rozliczania.
  14. Luna adoptowana, boję się któregokolwiek psa, którego nie znam polecać dla dzieci i to jeszcze nie znając przyszłych właścicieli. Na stosunek pies/dziecko mają ogromny wpływ rodzice, nie tylko sam pies.
  15. [quote name='Luna_wro']konsultacja w środę:)[/QUOTE] tą najbliższą? bo znowu się zlecimy jak poplątane i się okaże, że za wcześnie :)
  16. Przejrzałam cały wątek od początku... najpierw były rozpaczliwe wołania o dt... zlitowała się oczywiście Magda, zaznaczając swoje problemy finansowe były deklaracje pomocy i konkretna pomoc i wszystko było fajnie do momentu znalezienia dla Kaja domu Niestety, wszyscy wiemy - Kaj szybko wrócił z ds i od tego momentu cisza na wątku na temat finansów. A potem dług do spłacenia. Nie mam tu pretensji do Ulv, ale żal do wszystkich, których zaangażowanie w ratowanie Kaja okazało się takie krótkotrwałe. Przecież wiadomo było, że znalezienie ds dla dziadzia graniczy z cudem, że dt może być dożywotni. On i tak odszedł szybko...Nie mówię nawet o tym, że ktoś miałby go sponsorować - wystarczyło pobazarkować, nawet cegiełki z braku fantów przyniosły by parę groszy. Wina Ulv w tym wszystkim jest taka, że nie rozlicza na bieżąco, nie wkleja skanów paragonów itp - to jednak trochę "bije po oczach" i pomaga, moim zdaniem, uzyskać bieżące wsparcie finansowe. Ulv - jeśli bierzesz tymczasa, którego nie chcesz sponsorować z własnej kieszeni to musisz mieć kogoś, kto zajmie się jego/jej "księgowością" i musisz się nauczyć pieczołowicie zbierać paragony (wiem, że to niełatwe w przypadku wszystkich wydatków, ale chociaż większość) Cenimy Twój dt, ale trzeba popracować nad organizacją. I nie obrażaj się, please ;)
  17. A na kwarantannach: box 26 - spanielka ok 10 m-cy, znaleziona w szeleczkach, zalękniona, boi się podejść do krat. W schronie od 16.05, może jeszcze ktoś jej będzie szukał? [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1633/dscn5956x.jpg[/IMG] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/5656/dscn5957.jpg[/IMG] box 33 - Fredek - pies ok.1 roku, oddany przez właścicielkę, bo "skoczył i ugryzł ją w wargę" [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/764/dscn5963m.jpg[/IMG]
  18. [quote name='sunia2000']A coś więcej na temat nowego domu Axela wiecie? Bo jeśli jeszcze raz kogoś pogryzie to....:([/QUOTE] uświadomiłam to Pani i zaproponowałam, żeby zapisała sobie mój nr telefonu, w razie gdyby chciała go oddać - żeby wtedy skontaktowała się ze mną, że będziemy mu szukać innego domu. Pani zapewniła, że taka sytuacja nie może mieć miejsca - że miała spaniela 17 lat i wie, że są charakterne i że da radę. Ja sobie nr zapisałam i za parę dni wyślę Pani kontrolnego sms-a jak się miewa Axel :)
  19. zawiozłam dziś do schronu, do gabloty ogłoszenie szpica od bros i przy okazji zrobiłam też plakacik Gusi - tekst i zdjęcia z allegro (sorry, że bez wcześniejszej konsultacji, jakby co mogę ew. zmienić) . Pomyślałam, że może ktoś akurat będzie szukał w schronie takiej kruszynki [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2503/dscn5983e.jpg[/IMG]
  20. i nie odbierz tego źle - jak najbardziej rozumiemy i doceniamy co robisz, inaczej nie pomagałybyśmy w spłacie długu jeśli kolejny tymczas - to proponuję płatny, po zebraniu deklaracji itp.
  21. Dzisiejszy Rarytasek, ujadający na słoneczku: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2281/dscn5971h.jpg[/IMG] [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/9418/dscn5968.jpg[/IMG] woła o domek :(
  22. Ulv - zgadzam się z bros, musisz ograniczyć branie bid na tymczas, no chyba, że wygrasz w totka, czego życzę :) Co do Kaja - zrób może bazarek cegiełkowy (np. kwiatki dla Kaja za TM albo co tam uważasz) - to nie zabiera wiele czasu, wystarczy raz na dobę zajrzeć i wysłać chętnym numer konta. Ty najlepiej znasz historię Kaja, wiesz za jakie zabiegi ten dług itp, żeby dokładnie opisać w pierwszym poście i dodać kilka fotek. Pomożemy reklamować i podnosić, jakby co.
  23. Haga adoptowana :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/206927-Wroc%C5%82awskie-schronisko-%E2%80%93-suczki-%E2%80%93-stan-na-30-kwietnia-2011/page5[/url]
  24. Axel został adoptowany, Pani rozsądnie brzmiała przez telefon, więc mam nadzieję, że dobrze trafił :) Luna też adoptowana, ale nie wiem w jakie ręce, miejmy nadzieję, że dobre... Za to są na kwarantannach 2 kolejne spaniele - piesek i suczka :( wstawię niebawem fotki, tylko się ogarnę...
×
×
  • Create New...