-
Posts
979 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ClaudiaAnna
-
Mam nadzieję, że jeszcze wolontariusze z sosnowca zaglądają na ten wątek ponieważ mam rodzinę chętną na adopcję pieska :) Byłam wolontariuszką w sosnowieckim schronisku i nadal robię ogłoszenia psiaka. Dziś dostałam maila w sprawie Nadii tu jest jej wątek jakby ktoś nie kojarzył [url]http://www.dogomania.pl/threads/213750-NADIA-idealna-sunia-czeka-na-dom...-(?p=17607331#post17607331[/url] Treść wiadomości : Witam, chciałabym zapytać o Nadię. Jesteśmy z mężem zainteresowani adopcją suczki. Jesteśmy osobami bardzo aktywnymi - biegamy i chodzimy dużo po górach. Stąd moje pytanie - jak duża jest Nadia, jaki ma charakter, chcięlibyśmy, żeby nie było dla niej problemem przebiegnięcie 15 km na porannym treningu i całodniowy trekking. Ważna sprawa jest też czy nie ma problemów z jazdą samochodem. Wiem, że to duże wymagania ale nie chciałabym, żeby Nadia się z nami męczyła, tylko chętnie uczestniczyła w naszym życiu. Pozdrawiam, Nie wiem czy Nadia jest najlpeszą kandydatką dla tej rodziny... Ona jest dość spokojna, woli leżeć przy opiekunie i być głaskana niż biegać... nie wiem co im odpisać pomóżcie ! Może Nadia nadal wychodzi na spacery z wolontariuszami ? Jeśli ktoś ma aktulane informacje o Nadii to proszę o kontakt ;)
-
Dostałam maila w sprawie Nadii :) Jak narazie nie chcę zapeszać więc tylko trzymajcie kciuki za malutką :D
-
Na oststnim sobotnim spacerze Afra była bardzo grzeczna :) Nawet bawiła się z kilkoma innymi psami :) Myślę, że jej agresja do innych psów (szczególnie suk) spowodowana jest pobytem w schronisku, nagłą zminą warunków życia... Na pewno czuje się zagrożona i próbuje walczyć, pokazać że jest silna, po prostu chce "przetrwać" a u psa przetrwać znaczy być silniejszym... Oby szybko znalazła dom bo jest naprwadę cudowną i wesołą sunią :) W czwartek bierzemy udział w szkoleniu Fajny pies ale bezdomny. Afra dobrze sobie radzi, za smaczek zrobi wszytsko :) Potrafi siad, waruj, na miejsce, ładnie bawić się zabawkami i uczy się chodzić na luźnej smyczy :) zabawa z kolegą Kulfonem [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-w8Jc1IYXjHw/Tq_bAp6jl2I/AAAAAAABPjs/r2t65aNfnhg/s650/DSC09608.JPG[/IMG] radość po wyjściu z boksu :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-KHdiVjg2zL4/Tq_bAV0vxwI/AAAAAAABPjo/QelTbW8Kkes/s512/DSC09613.JPG[/IMG] i odpoczynek po dwugodzinnym bieganiu i zabawie :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-K-j8X9qSz_U/Tq_bITJ2azI/AAAAAAABPk0/-1xkAezZT1I/s700/DSC09638.JPG[/IMG] ślicznotka :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-OqND_Msnwhk/Tq_bCLhmstI/AAAAAAABPj8/rUjczQyXubg/s512/DSC09616.JPG[/IMG] Afra czasem też broni zabawek przed innymi psami, gdy ma zabawke warczy na inne psy aby jej nie zabrały. Tak samo jest gdy Afra jest głaskana przez opiekuna i wtedy chce podejść inny pies..
- 64 replies
-
- afra
- delikatna sunia
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
jestem :)
-
Przepraszam za jakość zdjęć ale było tam beznadziejne światło :P Starsza sunia. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/5080/dsc09597k.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/4332/dsc09603e.jpg[/IMG] Młodsza [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/3006/dsc09599v.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3392/dsc09601v.jpg[/IMG] 2 sunie razem, z przodu młodsza a z tyłu leży ta starsza :) [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/833/dsc09605x.jpg[/IMG] i jeszcze kotek który też tam jest :) [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/3182/dsc09604b.jpg[/IMG]
-
Nareszcie mogę wejść na neta :D ostatnio miałam jakieś problemy z komputerem... ;/ Potwierdzam psiaki mają się dobrze. Ta rana na pysku suni to efekt pogryzienia ale pan powiedział że jest leczona. 2 sunia kiedyś została potrącona przez samochód i na starość odnawia jej się kontuzja dlatego tak chdzi. Pan powiedział jeszcze że ma dla nich jedzienie ale jeśli chcemy podarować jakieś to chętnie przyjmie :) za chwile dodam zdjecia :)
-
[quote name='gosia2313']Ja rozumiem, że te psy się przyzwyczaiły do życia tam, ale wg mnie to i tak jest nieodpowiedzialne. Bo jeżeli ci ludzie (nie wiem kto, pracownicy?) uważają się za właścicieli psów to powinni im zapewnić bezpieczeństwo, a nie że psy się pałętają po mieście w dodatku obok ruchliwej ulicy .... A jak kogoś ugryzą? Choćby ze strachu to co? Wtedy okaże się, że to nie ich psy tylko bezpańskie się pałętają. . . A nie można się z nimi jakoś dogadać, żeby ogrodzili teren? Nie wiem jak to tam wygląda dlatego pytam.[/QUOTE] Tam przed wejściem jest chyba jakiś parking ale nieogrodzony, właśnie tam często widziałam te psy. Nie wiem czy znajdą na to fundusze zeby ogrodzić ten teren albo czy będą chcieli znalezc na to pieniadze... Chyba warto poghadać z tymi ludźmi jeszcze raz o tych psach bo może faktycznie zależy im na tych psach ale nie widzieli jak szukać dla nich pomocy... Ale z drugiej strony chyba widzieli jak psy wyglądają więc powinni wiedzieć że trzeba pójść z nimi do weterynarza...
-
[quote name='Jenny19']Trzeba by pomyśleć nad sterylizacją suczki . Czy wiadomo orientacyjnie ile ona ma lat? W ogóle psy powinien obejrzeć weterynarz.[/QUOTE] Sunia ma siwą mordkę ale wydaje mi się że nie jest stara... a tak wgl to zapomniałam dodać jeden mały szczegół- sunia ma ukruszonego kła na dole i chyba ząbki na górze (tylko nie jestem pewna czy te zęby na górze też ale jeśli tak to to może być jakaś choroba...)
-
[quote name='Olja']Cześć, przyglądam się temu wątkowi, odkąd napisałam o schronie. I czytając posty, stwierdzam, że Kiyoshi i Ewa mają rację. Nie wiem czy większość z was może to sobie wyobrazić, ale takie psy, jak te nie przyzwyczają się do schronu, bo już mają swoje miejsce i swój sposób życia. Nie dla każdego psa wygrzewanie się w ciasnym mieszkaniu lub, co pewniejsze, w jeszcze ciaśniejszym zimnym boksie, to spełnienie psich marzeń. Nie każdy pies musi mieć pana, chodzić z nim na spacery 3 razy dziennie i dostawać swoją porcję pieszczot. Są psy, które całe życie spędziły w takich warunkach i skoro jeszcze żyją, to pewnie tam jest im dobrze. Dla staruszka - schron to wyrok śmierci. Dla młodej - dużo stresu. Jeśli więc macie trochę czasu (na razie fizycznie była tam tylko Ewa), zróbcie zbiórkę na weta i sterylizację i opiekę po. W ten sposób dacie im godne życie w miejscu, które lubią i z ludźmi, do których czują się przywiązane. Pomoc psom nie polega na robieniu dla wszystkich tego samego. Trzeba się przyjrzeć i przemyśleć, co będzie dla psa najlepszą opcją i gdzie PIES, a nie człowiek, będzie szczęśliwy z danego stanu rzeczy. Więc skoro już tak debatujecie na forum, to może czas zadziałać - zbierzcie pieniądze i karmę, idźcie z nimi do weta, ale nie zabierajcie im godności i, bądź co bądź - domu.[/QUOTE] Psy są zwierzętami stadnymi i rozumiem, że nagle "zniszczenie" ich stada to nic fajnego dla nich... Nie chce żeby trafiły do schroniska z którego możliwe że już nie wyjdą jeśli są osoby które chcą się nimi NAPRAWDĘ opiekować... Więc tak jak już pisałam wcześniej jeżeli psy trafiły już do schroniska to właścicile mogą je odebrać, w schronisku obejrzy je weterynarz i przynajmniej będziemy wiedzieć jakie jest zdrowie tych psów. Możemy zebrać pieniądze na ewentualne leczenie, jedzienie dla psów ale chyba pod jednym warunkiem i mam nadzieję, że się ze mną zgodzicie : Właściciele/pracownicy kąpieliska gdzie dotychczas przebywały psy zapewnią im ciepłe i bezpieczne miejsce a szczególnie zimą i oprócz tego będą się opiekować, interesować życiem tych psów a nie wypuszczą psy na cały dzień żeby biegały gdzie chcą, robiły co chcą i jak coś się im stanie (np. rana na pysku suni) nie robią z tym nic... Trzeba chyba pogadać z tymi pracownikami kąpieliska czy chcą jakiejś pomocy w sparwie psów, czy wgl chcą zatrzymać te psy... Może pójdziemy tam w któryś dzień w kilka osób żeby porozmawiać ?
-
W ramach wyjaśnienia: Pisząc o schronsiku nie miałam na myśli że sosnowiecki schron to umieralnia, teraz to schronisko jest jak każde inne, wiem bo jeździłam tam przez rok jako wolontariuszka... Wiem jak tam było i co się działo na początku... ale po zmianie weterynarza jest lepiej. Dobrze, że psy są pod opieką ale często jak przejeżdżałam tam wieczorem to psy biegały jeszcze po dworze.. Weterynarz na pewno musi je zobaczyć... Chętnie pomogę w zbióre funduszy na rzeczy potrzebne dla tych psów. Nawet jeśli psy są już w schronisku to wet może je obejrzeć udzielić pomocy a po okresie kwarantanny chyba mogły by powrócić do pracowników tego kąpieliska ? Ale jeśli tamci ludzie podejmują się opieki nad tymi psami to powinni o nie dbać w100%, dbać o ich bezpieczeństwo, zdrowie a nie tylko karmić i na noc dawać schronienie... Takie jest moje zdanie...
-
Porta - mały skarb poszukuje kochającego domu
ClaudiaAnna replied to Olja's topic in Już w nowym domu
jestem :) -
ARES- mądry, spokojny, czarny pies- wciąż szuka...
ClaudiaAnna replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
zapisuje :) -
[quote name='ewa gonzales']Ja mieszkam pol godz drogi od basenu , postaram sie jutro dopoludnia podejsc i delikatnie porozmawiac , popytac , bo szkoda tej niuni cudnej , zobacze jacy tam ludzie i co powiedza :painting:[/QUOTE] ok dzieki wielkie :) ja niestety najwcześniej dałabym rade tam pojechać w piątek ale popołudniu...
-
[quote name='Lu_Gosiak']Gabi wszystkie wcielo, wiec te naladniejsze jakbys mogla mi podeslac mailem a na tych Ozik wyglada superr:):):) - wyglada jakby puszczał oczko na tym pierwszym:) taki poczciwy kochnay psiak z Niego[/QUOTE] jak masz jakieś fajne, nowe zdjęcia Ozziego to proszę wyślij mi na maila to odnowie mu allegro i dodam nowe zdjęcia bo tamte nie działają... Mój mail [email]Claudia_92@interia.pl[/email]
-
Zwierzomania :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-SDJGOrcfTOw/TqR0dvohglI/AAAAAAABNTA/Uv04cmRpNtY/s650/DSC09583.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-3dlcjI72IT0/TqR0hjLaMPI/AAAAAAABNTo/tTfKrIZIIc8/s512/DSC09593.JPG[/IMG]
- 64 replies
-
- afra
- delikatna sunia
-
(and 1 more)
Tagged with: