-
Posts
2286 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Casablanca
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Hahahhahaha:D to jest minka zarezerwowana tylko dla Chiłek!! :D idę po Arielkę :D:D hehehheheh[/QUOTE] :evil_lol: Od jutra już tu nie zajżę, a na razie powiem tylko, że Blanka jest okrutna i zasnęła mi na kolanach-nie chce nawet z Tobą pisać :eviltong:
-
[quote name='Dorota Maria']W Chojnicach Panorama firm pokazuje czterech wetów: [url]http://www.youtube.com/watch?v=mkSJbglcusA[/url] Na pewno któryś się zgodzi pomóc.[/QUOTE] Link, który podałaś to film o Cesarze Millanie ;) Ja znam trzech nie zbyt przyjemnych wetów, ale zawsze można spróbować.
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Casablanca replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Oj Chiquita, uważaj :evil_lol: bo jak się fochnę, to z przytupem wylecę stąd!:diabloti: -
[quote name='Chiquita&DeeDee']Tylko witasz i witasz.... a gdzie jakieś foto hmmm....?! To nie Twoja galeria tylko Blanki:D hahhahahahh[/QUOTE] Hmmm? :cool3: No dobrze, to ja już tu nie zajżę...niech się tym Blanka zajmie:obrazic:
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Casablanca replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='Chiquita&DeeDee']Casablanka, już Ci nie powiem leniuszku... Od dziś ŚMIERDZĄCY LENIUSZKU!!!:diabloti: Obraziłaś się???:lol::cool3:[/QUOTE] Oj Ty! :angryy::mad: :evil_lol: Tak, tak-strzelam focha i już Ci nie napiszę, że świetny filmik i Dziewczynki cudowne :evil_lol: -
Ale Eli ma cudne umaszczenie :) Oczywiście wszystki maluchy udane i przepiękne ;)
-
[quote name='plina']Kto wie, może ma jakieś zmiany na listwie mlecznej, dlatego sutki nabrzmiewają? Podstawą jest zawieźć ją do weterynarza. Jak najszybciej.[/QUOTE] Możliwe... Postaramy się zawieść do weterynarza, najszybciej jak to będzie możliwe. Niestety Wenus od niedzieli nie widziałam. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Tak, listwy mleczne to parszywe miejsce, w moim podpisie jest link do wątku suni - właśnie usuwaliśmy jej guzy wraz z listwami mlecznymi, okazało się, że to nowotwór złośliwy... :([/QUOTE] [quote name='Dorota Maria']A czy jakiś wet nie może przyjechać na wizytę domową? I pomoże złapać psa oraz od razu weźmie na sterylkę.[/QUOTE] Szczerze w to wątpię, najbliższy wet conajmniej 5km stąd i to nie zbyt zaangażowany w pracę staruszek. Jeszcze dwoje weterynarzy jest w mieście, ale oni również zapewne by odmówili. Zobaczymy, może tak zrobimy...
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Marzysz:D a widziałaś chociaż nasze foty i filmiki?[/QUOTE] Hehe :) Kilka widziałam, zaraz lecę resztę zobaczyć ;) [quote name='unikatowydiament']witamy się serdecznie:)[/QUOTE] Witamy, witamy ;)
-
Świetne fotki! No i spóźnione życzenia dla Lexingtona ;) Ssssmakowity torcik :D
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Ble...ble...ble...:evil_lol:[/QUOTE] Oj tam oj tam :D Oczy Cię rozbolą od tylu zdjęć :D
-
[quote name='plina']Tylko żeby wcześniej nie urodziła.... Zanim ją złapiecie.[/QUOTE] No tak...Jednak prawdopodobieństwo, że jest w ciąży jest 50 na 50%, bo jej brzuch nie zmienił kształtu ani wielkości, tylko sutki raz są opuchnięte i powiększone, a raz zwyklejsze-bo normalne one już nie są po tylu miotach...
-
[quote name='Keja'] Kasandra - mam 2 filmiki z obozu. Jeden to przebieg mój i Kei, aczkolwiek bardzo słaby (moja wina, źle ją poprowadziłam, zresztą co się dziwić - byłam w tym niemal zielona), drugi to chwila w 18, a potem nakręcone co się dzieje przed nią (Ty, Blanka, Frrrida i Roksia siedzicie na naszym "tarasie" i rozmawiacie, nie wnikałam o czym :diabloti:). Jedyny problem to to, że są za duże, by przesłać je przez pocztę, a mam za mało czasu ostatnio, by gdzieś je wstawić... :roll: W weekend się postaram.[/QUOTE] Super by było ;) Czekam na filmiki :D
-
[quote name=':**']Co do kocimietki to mam mieszane uczucia. Drapak od kota jest nia popsikany i na poslaniu kota tez jest a komary siedza sobie wieczorkiem na drapaku i grzeja tylki przy kominku. Nie kazdy rozumie ze pies musi sie wybawic i tak dla przekory pancie biora zeby tylko pies im sie nie rozbestwil ( a i tak coponiektore sa juz calkiem rozpieszczone) ja jak ide z kotem na spacer to ludzie sie gapia jjakby UFO zobaczyli,a jak moj kot chce podejsc do mniejszego psa i sie z nim pobawic to od razu pancie zawracaja i w przeciwna strone ida.[/QUOTE] Natalia, kocimiętka w sprayu to nie to samo co roślinka :evil_lol: Ja w doniczce zabiorę :diabloti: Mój kot ignorował kocimiętkę w sprayu, a jak roślinkę dostał to zwariował :cool3: [quote name=':**']To wyobraz sobie ze ja wyszlam z moim kote m i psem babci na spacer.[/QUOTE] Co do spacerów z kotami...:roll: sama ze swoim kotkiem lubię wychodzić na spacerki, ale jak co minutę ktoś do mnie podchodzi i mówi jaka ja to okrutna, że kota na smyczy trzymam, jak ja go męczę i w ogóle to mi się odechciewa :shake: [quote name='Eta_carinae']Cytryna też miała działać... i działała... Bardzo efektywnie... przyciągnęła wszyściutkie komarzyska z okolicy :diabloti:.[/QUOTE] Oj tam oj tam :diabloti: ale teraz to już bynajmniej wiemy, żeby nie nacierać drzwi cytryną :roll: Ale jakby na to spojrzeć z perspektywy dziewczyn z innych domków...to u nich komarów nie było :evil_lol: [quote name='Keja']Ja teraz codziennie rano wstaję o 4:30 i lecę z psami Kasandra - mam 2 filmiki z obozu. Jeden to przebieg mój i Kei, aczkolwiek bardzo słaby (moja wina, źle ją poprowadziłam, zresztą co się dziwić - byłam w tym niemal zielona), drugi to chwila w 18, a potem nakręcone co się dzieje przed nią (Ty, Blanka, Frrrida i Roksia siedzicie na naszym "tarasie" i rozmawiacie, nie wnikałam o czym :diabloti:). Jedyny problem to to, że są za duże, by przesłać je przez pocztę, a mam za mało czasu ostatnio, by gdzieś je wstawić... :roll: W weekend się postaram.[/QUOTE] Matko święta! :crazyeye:Ja ledwo o 7.00 wstaję i idę z psami na 5 min na pole :roll: Pełen podziw dla Was wszystkich dziewczyny! :evil_lol: [quote name='Klaudia.']Dominika, KOCIMIĘTKA?! Od razu wyobraziłam sobie atak wściekłych kotów na te cudowne, rozpadające się domki :evil_lol: Nie wiem nawet, czy bym chciała, żeby obóz był w innym miejscu - Ryn ma swój klimat :loveu: I nagle zatęskniłam za zimnymi nocami, przeciekającym dachem w kuchni, szybami, które wypadają od wiatru :loveu::loveu::loveu: I porannym "ZBIÓRKA!!!:diabloti:", które było lepsze od budzika:evil_lol: [/QUOTE] Coś Ty, Klaudia! Fanta by miała nie złą wyżerkę z tych kotków :diabloti: Nie musiałybyśmy zabierać szynki ze stołówki :evil_lol: Ryn jest nie zastąpiony! Te komarzyska, hmmm...domki? :cool3:, miłe panie ze stołówki:roflt:, proste sztućce, cudowne kible nad jeziorkiem w blasu pełni księżyca :loveu: no i oczywiście najskuteczniejszy budzik na świecie "ZBIÓRKAAA!" :-( Aż się łezka w oku kręci :bigcry:
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Casablanca replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Ja przepraszam serdecznie Chiquitko, ale wpadam tylko przelotem i nie dam rady przeczytać Waszych 5.stron rozmów :diabloti: tylko nie bij :oops::evil_lol: -
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Casablanca, nie chcę nic sugerować, ale osobiście uczestniczyłam w akcji, w której wyłapywaliśmy całkowicie dzikie suki (podając środki uspakajające) w celu dokonania sterylki. To, że sunia boi się człowieka nie jest żadną przeszkodą, aby wspomóc ją w cierpieniu.[/QUOTE] Tylko, czy zrobienie sterylki, bez żadnych wcześniejszych badań nie byłoby zbyt dużym ryzykiem? Ten pies przecież może być chory nie wiadomo na co-żywi się padliną i tym co jej rzucą, pije wodę z kałuż. [quote name='Dorota Maria']Casablanka przeczysz sobie sama... Czyli szczepienie i badanie tak, ale zabieg nie? I to wymaga jazdy do weta i to... Ej no proszę Cię, nie zachowuj się jak dziecko! Weterynarz potrafi sobie dać radę z trudnym psem, szybko ją uśpi do zabiegu, bez nadmiernego stresu. Czy jest ktoś dorosły z Dogomanii, z jej okolicy, kto by podjechał do niej i pomógł w schwytaniu psa i zawiezieniu do weta?[/QUOTE] Tak jak napisałam [QUOTE] A jeszcze prędzej choć trochę oswojona z dotykiem człowieka, [/QUOTE] Skoro przeżyła już parę lat dziko, chyba lepiej żeby trochę ją oswoić i przewieść do weterynarza po tygodniu, czy dwóch, niż żeby ją tam teraz, w tym momencie wieść na siłę z nie wiadomo jakimi konsekwencjami? Nie mam doświadczenia w łapaniu i przetrzymywaniu DZIKICH! psów, które nie wiadomo czym są zarażone i nie wiadomo jak się zachowają w wyniku stresu. Nie posiadam specjalnych pętli, klatek, kagańców i środków uspokajających, ani już na pewno możliwości, żeby ją siłą złapać, nie mówiąc o przewiezieniu do weterynarza. Oczywiście jesteśmy za sterylizacją, bo to jest główny cel jej oswojenia!
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Hmm... biedna Blaneczka...:shake: Casablanka strasznie nas zaniedbujesz...:diabloti::mad:[/QUOTE] Ależ się poprawię :diabloti: w weekend będą fotki, tak dużo, że będziesz ich miała dość conajmniej do Sylwestra :evil_lol::eviltong:
-
No właśnie mam wrażenie, że źle to robię... Bo z tej instrukcji ze zdjęciami, co tam kiedyś była podana to nie zbyt rozumiałam :) Może ma ktoś ochotę nakręcić jakiś filmik, lub dać chociaż opis ze zdjęciem? :D Na pewno nie tylko ja jestem zabłąkana w temacie rogów i będziemy bardzo wdzięczni (ci wszyscy zabłąkani :evil_lol:) za dodanie takiej instrukcji :diabloti: Tym bardziej, że dostałam "w spadku" po babci pełno pięknych wstążek :lol:
-
DRASTYCZNE ! Suka ON przebrana w sukienkę i skatowana
Casablanca replied to Biafra's topic in Okrucieństwo
Ja również pamiętam... -
Ooo drogie czarodziejki :modla: Robiłam rogi do rozety, które tak u Was pięknie wyglądają i zrobienie pięciu zajęło mi 45 min :roll: Czy to normalny czas osoby początkującej, czy ja po prostu robię to złą techniką? :evil_lol:
-
[quote name='Eta_carinae']Oj, "zniknięcia" nigdy nie zapomnę hahah ;D A nocne akcje... nie, nie powtórzymy tego - następnym razem damy czadu na MAXA! ;)[/QUOTE] Ja nocnego zniknięcia też nie zapomnę :D Nie zapomnę też poważnej miny p. Karoliny i p.Gosi, a zaraz nagle w śmiech :evil_lol: Za te nocne aksje, to ja już dziękuję :stop: mam jeszcze blizny po ukąszeniach komarów :lmaa: no i uszkodzone bębenki, po krzykach Klaudii "KOOOMAR!!!" :stupid: Ale za rok będę sprytniejsza 8-) podobno kocimiętka bardzo skutecznie odstrasza komary! :diabloti: To wezmę jeszcze jedną walizę pełną kocimiętki :B-fly: [quote name='Klaudia.'] i Fanta nareszcie może poczuć się jak Blanka na OZP :evil_lol: [/QUOTE] :watpliwy: tak, to jest bardzo zabawne...dopóki ledwo żywej chihuahuy nie musisz zbierać z trawy po klapnięciu pewnego owczarka łapą w pysk :diabloti: Ale za to Blanka jest postrachem pobliskich yorków, pekińczyków, shitsu, pudelków toy, maltańczyków i mopsów :megagrin: A raczej postrachem ich właścicielek, bo Blanka do zabawy ze szczekaniem się rwie, a paniusie od razu psy na ręce biorą i Blanczos musi się bawić z pluszakami :shake:
-
[quote name='ewu']Co tak cicho:((( Co u Wenus????[/QUOTE] [quote name='ewu']Proszę o jakieś wieści......[/QUOTE] Przepraszam serdecznie! Nie miałam internetu... [quote name='Dorota Maria']Najwyraźniej rodzice Casablanki nie są przekonani do sterylizacji suki...a zwłaszcza o charakterze aborcyjnym. Nie wymagałabym od nich nawet już nic więcej niż DT na tydzień, dwa, na czas sterylki.. Szkoda, bo to byłaby największa pomoc dla tego zwierzęcia w jego sytuacji. Większa nawet niż ustawienie budy przed posesją, który to pomysł jest...taki sobie. Pies to nie kot. Nie można być pół właścicielem psa, a pół nie. Ludzie tego nie zrozumieją - jeśli buda stoi przed czyjąś posesją to właściciel tej posesji winien brać odpowiedzialność za psa mieszkającego w niej. Dla samego psa też to niejasna sytuacja, a co jak zacznie stróżować?[/QUOTE] Oczywiście sterylizacja to podstawa i moi rodzice są przekonani, lecz nawet teraz nie damy rady jej wysterylizować aborcyjnie. Ona nie może być złapana i na siłę przewieziona do weta... Wpierw powinna być zbadana, odrobaczona i zaszczepiona. A jeszcze prędzej choć trochę oswojona z dotykiem człowieka, bo przecież pożarłaby weterynarza i wszystkich wokół :shake: A teraz mam chyba całkiem dobre wieści, bo coś się ruszyło w tej sprawie :) Wenus będzie w najbliższym czasie oswajana i zapoznawana z budą, która stoi u mnie na posesji, w szopie. Jak się już odrobinę przyzwyczai będzie zamknięta na ogrodzie (przy czym będzie mogła w każdej chwili wejść do budy w szopie) na czas ewentualnego leczenia lub/i sterylizacji. Jednak na razie trzeba ją karmić, odrobaczyć i odpchlić-potem będzie się myśleć co dalej. Mam również zdjęcia, ale wstawię jak będę miała trochę więcej czasu...
-
[quote name='Ola & Kajtek']Hej. ! :p Kiedy będą nowe fotki Blanki ? :evil_lol: A tak wgl. co u cb ? (:[/QUOTE] Hejka! :) Oj mam takiego lenia, że nie chce mi się nawet fotek z aparatu na komputer zrzucić :D U mnie nic ciekawego, to co zwykle ;) Za to Blanka, moja mała kaleka jest ranna :roll: Biegła, pięknie nakręcona i wesoła i nagle traaach-walnęła o stopień na taras i tylko pisk i krew :shake: Na początku myślałam, że złamała łapę i prawie zawału dostałam, ale "na szczęście?!" to naderwany pazur. Cóż, dość mocno krwawi i trzeba się z bandażem babrać, a jak coś ją zaboli to grrryzie strasznie :diabloti:
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Casablanka Ty leniuszku:diabloti:[/QUOTE] Nie taki leniuszku :) No może trochę :diabloti:
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Casablanca replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='Chiquita&DeeDee']Casablanka wiedziałam, że jak Ty wpadniesz to z hukiem:roflt::roflt::roflt: Ekran poplułam ze śmiechu:diabloti: A Arielka nas zaraz pogoni... chociaż u Ciebie jakoś unika tematu:siara::hmmmm::hmmmm: Ale mnie rozbawiłaś:evil_lol: Zobaczymy co będzie.[/QUOTE] Oj tam :D Zaraz z hukiem, tylko lekki szum :diabloti: Arielka zwiała, boi się prawdy :siara: :cool3::evil_lol: [quote name='Chiquita&DeeDee'][U]Za dziś w nocy zostawiła na dywaniku super świeżutkie siiiiiku:diabloti:[/U] no i na dzień dobry musiałam prać:eviltong: Z rana pierwszy napad radości, że nas widzi:loveu: i jest coraz bardziej odważna:multi:[/QUOTE] No toć mówię, że się w Ciocię wrodziła :diabloti::evil_lol: A filmik świetny. One są przesłodkie! :loveu::loveu::loveu: -
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Casablanca replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='Chiquita&DeeDee']Zjadła pełną miseczkę mięska z tortellini;) chodzi, zwiedza... [U]zostawiła piękne siiiiku na dywaniku[/U]:evil_lol: ale cóż:diabloti: Myszko proszę bardzo:diabloti::lol:[/QUOTE] Ona to po [B]arielce[/B] ma :diabloti: :roflt::roflt::roflt: Piękna dziewczynka :loveu::loveu::loveu: coś czuję, że zostanie :evil_lol: