Jump to content
Dogomania

megi345

Members
  • Posts

    1387
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by megi345

  1. [quote name='Wet-siostra']Bambo na pewno jeszcze siedzi... :-([/QUOTE] był z nami na ostatnim spacerku, na początku leeeeeciał, a już jak pochodziłyśmy z 30minut to już mu się nie chciało :razz: ale w klasie mam pare dziewczyn które interesuja sie bardzo psami, szczególnie bezdomnymi (karmimy te błąkające się po osiedlu, szczególnie osiedle południe).. i jedna z nich wlaśnie chciala isc ze mną na spacer z psami z Martenowskiej tak więc dogadam się z nią i pójdziemy. :p
  2. czyli jakie pieski zostały jeszcze na Martenowskiej? bo może wybrałabym się tam na spacer, ale chyba już ich tam mało jest, no ale zawsze jakiegoś wyprowadzę :razz: Żabkę to na pewno, kochaniutka sie znów wybiega :loveu:
  3. [quote name='Wet-siostra']Chyba nie tylko ona...[/QUOTE] no tak nie tylko ona, ale Żabka to taki kochany i radosny pies, tak się cieszy jak ktoś do niej przyjdzie. Czekam tylko jeszcze na wiadomość że znalazł się domek dla niej i reszty bidulków z łańcuchów ;(
  4. Żabka kochana została jeszcze na łańcuchu :(
  5. nikt nie zagląda? podnosimy maluchy :p
  6. co za ludzie.. wyrzucić psy do lasu.. szok ;/
  7. rozgłośniłam watek troszkę :cool3: sunia piękna :loveu:
  8. cicho tutaj. co słychać u psiaków? :laugh2_2:
  9. podniosę chociaż .. kochane psiaki :loveu:
  10. jakoś na tygodniu jeszcze wyjdziemy z pieskami, złapę więcej dziewczyn i jak będzie więcej smyczy i obroży to może pójdziemy z wszystkimi jednocześnie :cool3: ostatni spacer super :loveu:
  11. wczoraj spacer super! Żabka i Bambo się nałazili ;D
  12. no właśnie tak się dziwiłam, ze powinna być ta rozwijana automatyczna smycz ale pan dał tylko jedną. zobaczymy jutro:)
  13. wczoraj z koleżankami poszłam na Martenowską :lol:, okazało się że nie ma smyczy a my swoich nie zabrałyśmy, ale pan znalazł jakąś jedną, i dał nam jedną suczkę, poszłyśmy z nią do lasku w którym był straszny strumyk i straszny mostek,z 10minut ją przekonywałyśmy żeby przeszła i się udało, szła bardzo przestraszona, z podkulonym ogonem, ale potem się trochę rozweseliła. Po godzinie zaprowadziłyśmy sunie i wzięłyśmy drugą, ta była bardzo do przodu i nie bała się niczego.. Jak wróciłyśmyto pan powiedział że to już tyle, że Żabka się zerwała i biegała całą noc więc nie musi iść.. Mam zdjęcia, jak zgram to dodam, bo nie odróżniam która psina to która, bo są bardzo podobne a na fotkach nie widzę różnicy :eviltong: szkoda mi było tylko Żabki która przez to że zerwała obroże miała lańcuch przepleciony przez nóżki tak jak w 'szelkach' ;/ tak się cieszyła jak ją wołałam, już się nie mogę doczekać aż ona pójdzie ze mną na spacer :loveu: [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/1024/dsc00463k.jpg[/IMG] ten ogonek podkulony : ( [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/463[/IMG][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/463[/IMG][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4631/dsc00466zc.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3346/dsc00470h.jpg[/IMG] za pięknych zdjęć nie porobiłam ale psiny ruchliwe strasznie :cool3:
  14. Ja bym chciała z psami z Martenowskiej iść na spacer ale to zaczekam;)
  15. ja bym mogła coś na bazarek wrzucić, może coś by pieniędzy przybyło.. :)
  16. jak będzie coś wiadomo czy tamta pani z Vivy weźmie pieski to proszę się odezwać chociaż w sms bo mam problem z komputerem, i jestem dorywczo u siostry, raz dziennie, czy raz na dwa dni. Może ja mogłabym wziąść jednego na tymczas:)
  17. niestety ja nie mogę pomóc, domu tymczasowego dać nie mogę :(
  18. piękny jest, i na tym zdjęciu nawet ładnie go uchwyciłam, bo z tym niebem, fajnie wyszło ;)!
  19. nom, coś mi się dzieje, wstawiam - są. odświeżam stonę - nie ma. Nie wiem czemu.
  20. Na dzisiejszym spacerze Prado był cudowny! Tak pięknie i grzeczniutko szedł, normalnie pies marzenie! [IMG]http://img10.myimg.de/DSC00352c731a.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.myimg.de/DSC003554037a.jpg[/IMG] [IMG]http://www.myimg.de/?img=DSC00352cd663.jpg[/IMG]
  21. gdyby pies był u mnie to pewnie by to tak nie wyglądało, a koleżanka znalazła go wychudzonego i błąkającego się, a nie mogła go u siebie dłużej trzymać niż dobe więc jak najszybciej znalazła mu dom.. ona nie wie że 14 dni trzeba czekać, zresztą sama nie wiedziała gdzie by go mozna na te 2 tyg. umiescic, a dopiero wieczorem mialam wiad. ze mozna go tam gdzies tymczasowo wziasc
  22. juz nie aktualne, kolezanka poinformowala mnie ze pies znalazl dom: )
×
×
  • Create New...