Jump to content
Dogomania

plina

Members
  • Posts

    2352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by plina

  1. Właśnie, co u Dimki? Jak się ma sprawa finansowa z hotelikiem?
  2. Porobić jeszcze trochę ogłoszeń? ...
  3. I to się ciągnie latami, tak? Trzeba podjąć kroki rozgłoszenia tego po świecie, jeśli Polacy nic nie robią.. :shake: Słyszałm określenie "boks dla psów agresywnych". Aż mnie krew zalała.. Czy tu chodzi o to, że psy przejawiające agresję siedzą [B]razem[/B]? Przecież takie psy powinny być osobno! Tak samo jak chore.. Ale kogo to obchodzi?.. Chciałabym na własne oczy zobaczyć te "schronisko"..
  4. A ja dopiero teraz zobaczyłam na zdjęciach TAMTO schronisko... A co dopiero widzieć na własne oczy? Niemoc? Strach? Wściekłość? Smutek? Przede wszystkim ta [B]niemoc[/B], założę się...Ciała zwierząt leżące z żywymi zwierzętami, to wg nich też [U]normalne[/U]? Dlaczego?.. Teraz już rozumiem jaki musiał być strach zuzlikowej, żeby Dima jeszcze był w schronie... Powiedzcie mi, tak na marginesie, czy chętnie pozbywają się psów? Tzn, jak przebiega adopcja? Ile się płaci? O dokumenty nie pytam, bo u nich takich nie ma, prawda? [B][B][URL="http://www.dogomania.../members/78994-zuzlikowa"][/URL][/B][/B]
  5. Na początek: morusek.pl kupiepsa.pl zwierzeta.swiatogloszen.net.pl psy.pl przygarnijzwierzaka.pl Jutro zrobię więcej. EDIT: Dziś zrobiłam jeszcze trochę. wszystkotujest.pl wstawaj.pl drobny.com.pl olx.pl cafeanimal.pl najpewniej.pl adopcjapsa.pl petworld.pl porlat.animalia.pl Jutro zabiorę się za więcej :lol:
  6. Nawet nie wyobrażamy sobie ile jest psów w takim stanie jak Dima kiedyś.. Psów, które do końca życia będą tkwiły w swojej rozpaczy jak w pancerzu.. :-( Dima to szczęściarz.
  7. Ok. Jakoś się żyje, nie jest tak źle. Puszczamy ich co raz częściej razem, ale tylko pod nadzorem dwóch osób z dwoma smyczami i szmatą jako ewentualny zatykacz Perły. Najnowsze, wczorajsze zdjęcia :lol: [IMG]http://i56.tinypic.com/k2cldw.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/1495xg1.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2s9xi4h.jpg[/IMG]
  8. Dziś została zaadoptowana Tośka! Czakusowi chyba będzie smutno tak samemu w kojcu :cool3: Oraz zaadoptowany jeden szczeniak i czarny, mały pies, imienia niestety nie znam, nie przyjrzałam mu się. Piękny dzień :lol: Najbardziej ucieszyła mnie adopcja mojego.. mojego ulubieńca.. O imieniu DIEGO :multi::loveu::sweetCyb: Szukam go i szukam i szukam i pytam gdzie jest, a pani Justyna: "W domu". I kopara opadła, oczy jak pięciozłotówki i w sercu takie coś: :iloveyou: Diego, Diego, mój pływak i ciągacz, nie ma go! :cool2: Na następny raz poproszę jeszcze więcej takich cudownych adopcji! :klacz:
  9. Teraz tylko czekać, czekać.. Widuję Majeczkę raz po raz i zastanawiam się co to by było, gdyby z następną cieczką musiałaby mieć szczeniaki..
  10. taki piękny i tak się z niego sypie.. gdybym nie miałabym co robić w schronie, zajęłabym się jego sierścią.. Naprawdę zrzuca ją tonami :mad:
  11. Gdzie będziecie go ogłaszać? Mam kilkanaście "swoich" stron na których mam konto. Dajce text, zdjęcia mogę wykorzystać te stąd (chyba że te przesyłane na emaila są ładniejsze :evil_lol: ) I ruszamy do pracy...
  12. Ale nędza w tym schronisku... Takich już nie powinno być, ale.. Chyba setek lat potrzebujemy, żeby nasze Polskie schroniska dogoniły zagraniczne.. Moja siostra mieszkająca w Austrii odwiedziła raz tamtejsze schronisko i... Psów może 60, na każdego psa przypada 1-2 wolontariusz. Mają tam behawiorystów, psie place zabaw i własny mini tor agility.. Rząd daje na to pieniądze, bo nie jest ślepe na potrzeby.. Z resztą pieniędzy dużo nie trzeba, skoro większość psów po prostu uciekła i za 3 tyg właściciele ich odnajdą :shake: A tu? Bardzo dobre schronisko TOZu, np w Tczewie do pięt nie dorasta zagranicznym :-( Zmiany może pokażą się za cztery pokolenia.. My jesteśmy zmuszeni wybierać komu pomóc - oni będą mogli pomóc wszystkim :-(
  13. Jejku, dopiero teraz na zdjęciach przed i po widać jak mocno miał poklejoną i sfilcowaną sierść...Ale teraz jest.. łaa! Prześlicznie, przeładnie! :sweetCyb: Dimka, jakaś pannica na pewno będzie chciała takiego przystojniaka! :grin:
  14. Perełka na górę! Ostatnio zrobiłam jej 30 ogłoszeń.. Spróbuję ogłosić ją jeszcze raz w Gazecie Malborskiej i.. porobię jeszcze więcej ogłoszeń w internecie..
  15. Oczekujemy zdjęć jak na szpilkach :kciuki:
  16. O Boże... Widzisz i nie grzmisz... Jeszcze się uśmiechał:angryy:
  17. Tak strasznie mi przykro, że mieszkam tak daleko i nie mogę w żaden sposób fizycznie pomóc! :(
  18. Wchodzisz na listę wątków Pomorskie Psy w potrzebie --> Psy do adopcji / znalezione --> pomorskie Przy temacie wątku jest czerwona koperta, znajduje się przed tematem. Klikasz na nią raz albo dwa - powinna się na niej pojawić kłódka :lol:
  19. Zamknij temat :)
  20. Uff, rozmowy pokończone, psiaka już mamy. Od razu wzięłyśmy po rozmowie z p.A, że juz go chce oddać, zdążyłyśmy na ostatnią chwilę :angryy: Sterylizacja potrzebna na gwałt. Na szczęście cioteczki pomogły uzbierać pieniądze :loveu:
  21. Mówię wam tematy z mojego domu na bieżąco, nie wszystkie mogą się zrealizować, wiecie jak to jest.. P.Agnieszka jest trochę szemrana, moja mama zastanawia się czy może tych psów gdzieś nie wywiozła.. W każdym razie zaraz jak oddałam Serduszka po odrobaczeniu (Pineska, nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła!:mdleje: ) mama rozmawiała z p.A. Zastanawia się ona dlaczego jeszcze ten pan się po psa nie zgłasza, bo to już czas, a ona nie ma środków na karmienie 2 psów (ciekawe, bo Maji nie karmi :angryy:) Moja mama obawia się, że mimo, że pies jest zamówiony, może niedługo zniknąć z tego domu.. Prawdopodobnie weźmiemy do siebie małego na odpowiedni czas przed wydaniem go - kontakt z mamą będzie miał, Maja często u nas gości.. Wydaje się to nam odpowiednim rozwiązaniem.. Co o tym sądzicie? ... :roll:
  22. Dziś dowiedziałam się, że trzy małe zostały komuś wydane (ciekawe komu, przecież nikt się nie zgłaszał??). Został tylko serduszko, ten zamówiony... Biedne małe, mają dopiero miesiąc, ale właścicielka nie uznaje chyba tego za problem...
  23. Jutro małe będą odrobaczane i niestety zła wiadomość... Wczoraj czy przedwczoraj p.Agnieszka, właścicielka Maji oddała komuś małego..:-(. Jeszcze nie wiem którego.. Przecież one mają dopiero miesiąc... Biedny mały! :angryy:
  24. Jestem, jestem. Perełka w ostatnim czasie nie atakuje tylko Kinia, prawie doszło do walki z Mają, suczką sąsiadów. Ale może w tym przypadku chodziło o kontakty suczka-suczka? :roll: Przez jeden dzień było spokojnie, nawet odważyłam się puścić oba psy ze smyczy. Niestety znowu poszło coś nie tak (tym razem zawarczał Kinio) i znowu funkcjonowałam na smyczy. Dziś rano przyszedł do mojego pokoju gdzie śpi Perełka Kino, niestety coś się jej nie spodobało. Efekt: ugryziona noga.. :talker: No ale co miałam zrobić, nawet nie zdążyłam wziąć niczego co można podetknąć pod nos w rękę, zerwałam się z łóżka, żeby ich rozdzielić.. Tak ogólnie licząc straty: jeszcze tylko jedna noga i nie będę mogła żadną kończyną poruszyć :roll: I tu dobra wiadomość: na razie moja mama zdecydowała się na takie "smyczowe" życie z psami :loveu:, ponieważ strasznie żal by jej było Perełki, gdyby miała trafić do schronu. Czas mamy do października lub listopada, kiedy to moja mama podejmie się nowej pracy i nastąpi problem ze strachem przed samotnością Perełeczki. Jednak ciągle szukamy domu, mimo, że mamy czas, trudno tak nieustannie żyć.. :oops:
  25. masienka też szukam kennel klatki, na razie miałam propozycję od Murki, niestety to drugi koniec Polski :/ Ogólnie trudno znaleźć takie cudo, ale szukaj.. A tak na marginesie, Perełka znowu mnie dziabła, tym razem w nogę. Zaraz następna noga i żadną kończyną nie będę mogła ruszyć! :)
×
×
  • Create New...