Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. Dzięki wolf, że sie pojawiłeś. Faktycznie, najpierw trzeba usystematyzować wiadomości i ustalić kwestie finansowe, a dopiero potem brać się za robienie eventu. W fb nie jestem mocna, dla kogoś nie robiłam jeszcze, więc takie prozaiczne kwestie są niejako poza moja uwagą.
  2. na fb dobre wydarzenia robi Isadora7, wolf122 i jeszcze ktoś, ale nie pamiętam.
  3. Niestety, nie mam pomysłu na Grochów. Może Sleepingbyday? Ona mieszka po praskiej stronie (tak mi wydaje się). Wiem, że są przynajmniej 4 osoby z okolicy Grochowa, ale nie pamiętam ich nicków. Uważam, że świetnym pomysłem byłoby skorzystanie z pomocy ucznia/uczniów. Choćby przy targaniu tego psa. Może zrobić wydarzenie na fb? Ładnie opisać dotychczasową sytuację Roja, może tam znalazłby się ktoś pomocny. Może ktoś wspomógłby finansowo? Niger, tu nie ma przepisu na staż skarbnika, tylko zwyczaj, ponieważ było wiele nadużyć i wręcz złodziejstwa (bez obrazy). Stąd taka moja uwaga. Formalnie nie ma przeciwwskazania, żeby nowy forumowicz był skarbnikiem. Jeśli dotychczas zebrane na wątku osoby nie maja oporów, to może jednak zbierałabyś te pieniądze? Tylko bądź przygotowana na różne podłości ze strony tzw. działaczy, którzy wpadają na wątek i robią bałagan. Niestety, jest to zbyt częste, żeby nie brać tego pod uwagę.
  4. Przykro mi, że osobiste anse zaśmieciły wątek. Kto będzie chciał weźmie moje propozycje pod uwagę i dopyta weta czy podsunięte pomysły będą się sprawdzały w przypadku tego konkretnego psa. Konkretny pies -> indywidualne problemy -> indywidualne wyniki -> indywidualne leczenie. Mam wrażenie, że nie jest to forum weterynaryjne tylko pomocowe. Pomagamy sobie podpowiadając różne rozwiązania nabyte doświadczeniem. Mam nadzieję, że moje podpowiedzi będą pomocne, a skorzystanie choćby z części z nich da tak dobre wyniki w rekonwalescencji Roja, jak w przypadku zwierząt przebywających pod moją opieką. Szanuję doświadczenie Maupy4 w ratowaniu starych i chorych zwierząt i niewątpliwie ma bardzo duże doświadczenie w codziennym prowadzeniu psów z problemami zdrowotnymi. Być może ma rację, że można podawać kreon bez konsultacji i będzie działał stymulująco. Wiem również, że nadmiar enzymów trzustki wymaga pilnej konsultacji lekarskiej. Pozdrawiam
  5. na poprawę kondycji ogólnej proponuję podawać geriadog. Jest to suplement do kupienia u weta lub sporo taniej w hurtowni. Na kościec - suplement fosforan wapnia i/lub lek weterynaryjny, dość drogi typu arthrofos lub arthrowet. Na poprawę trawienia - rumen tabs. Można by było dodać vita-pet. Oczywiście wszystko po konsultacji z wetem. Na własną rękę nic nie można podawać. Wydaje mi się, że dość dobry wet jest koło mnie na Mokotowie. Na Dolnym Moktowie też jest dobra lecznica, Malibo57 ją zna i ma namiary. Podstawą leczenia powinny być przekrojowe badania krwi z profilem trzustki/wątroby, nerek, tarczycy + jonogram. Dopiero po tym można dawać leki czy inne wspomagacze
  6. osoby, które dawały pieniądze na ratowanie Vinniego, a były spoza forum chciałby dowiedzieć się czegokolwiek.
  7. [quote name='Maupa4']No proszę ...kreon jest lekiem ... :shake: Ingo - kreon nie jest lekiem. Kreon jest "sztucznym" enzymem trawiennym.[/QUOTE] Jak go zwał, tak go zwał,coś co ma leczyć nawet wspomagając pracę organizmu może być spokojnie nazywane lekiem, ale semantyka tu nie jest istotna. Istotne jest, że jest wskazany przy zaburzeniach pracy trzustki, ale nie podaje się go "przed siebie". Jak rozumiem, badania w kierunku trzustki wykazały konieczność jego stosowania.
  8. odechciewa się pomagać, skoro zamieszczenie wiadomości jest takim problemem, że przez półtora miesiąca żadnych wieści nie ma. A ludzie się angażowali...
  9. na razie zanotuję. Gdy ogarnę się ze swoimi problemami, wrócę. Dorzucę jeszcze o kreonie. Jeśli nie ma wyraźnych wskazań trzustkowych, kreonu nie podaje się. Kreon jest lekiem, którego działanie opóźnia jedzenie, więc nie podaje się go tak jak większość leków w trakcie jedzenia, tylko na jakieś 2 godziny wcześniej. Jeśli pies jest zagłodzony, to powinien jeść często, ale mało. Niger, wg zwyczajów dogo, za krótko jesteś forumowiczką, abyś mogła być skarbnikiem, chyba, że masz referencje i staż na innym forum zwierzęcym. To tak, żebyś była uprzedzona, jeśli ktoś zakwestionuje Ciebie jako skarbnika.
  10. [I][B][FONT=Arial][SIZE=3][URL="http://www.dogomania.pl/threads/216180-Birma-cudowna-onkowata-poci%C4%99ta-poparzona-papierosami-potrzebuje-finans%C3%B3w-i-domu"]Birma-cudowna onkowata - pocięta, poparzona papierosami[/URL][/SIZE][/FONT][/B][/I]
  11. Kasiu, wybacz, ale zapomniałam wczoraj oddzwonić. Po szpitalu padałam na twarz, a jeszcze musiałam załatwić mnóstwo spraw przez telefon i w rezultacie wyleciało mi z głowy dzwonienie do Ciebie.
  12. Wierzyłam, że to imię przyniesie jej szczęście. Moja Tośka jest psem szczęśliwym i kochanym, choć bardzo ciężko chorym. Nawet gdyby znalazł sie inny tymczas dożywotni, nigdy bym jej nie oddała. Teraz mam na tymczasie jeszcze jedną starowinkę [B][URL="http://tiny.pl/hlgns"][COLOR=#00cc00][B]TINKĘ[/B][/COLOR][/URL][/B] . Może ktoś da jej dożywocie?
  13. zajrzyjcie do mojej staruszeczki. [B][URL="http://tiny.pl/hlgns"][COLOR=#00cc00][B]TINKA[/B][/COLOR][/URL][/B] wylądowała u mnie, żeby nie wylądować w schronie. Jest słodziutka. Szukam dla niej bdt lub ds, żeby ktoś mógł być z nią cały czas
  14. U mnie też znowu obradza. Dla kota dom chyba mam, ale ta mała [B][URL="http://tiny.pl/hlgns"][B]TINKA[/B][/URL] [/B]z mojego podpisu nie ma raczej szansy na adopcję. Chciałoby sie zanucić "lato - lato, lato - ach to Ty..." tylko dalej nie byłoby tak pogodnie jak u Grechuty.
  15. Perełka jest śliczna. przekochana wręcz. To psie nieszczęście [URL="http://tiny.pl/hlgns"][COLOR=#00cc00][B]TINKA[/B][/COLOR][/URL] też jest przekochana, a jednak wylądowała na ulicy. zapraszam do niej.
  16. Moim psiakom się nie przyda, ale może ktoś jest chętny? Popytaj
  17. trzeba było się nie przejmować, bo zawsze jest tolerancja paru miesięcy, a to jest produkt naturalny.
  18. Tinka ma imię zapożyczone od Tin-Tina. Czekałam na wyjście Birmy ode mnie, żeby ewentualnie Tina wziąć do siebie, ale ani Birma nie wyszła, ani nie oparłam się staruszce.
  19. oooo??? coś przeterminowane było??? Co to było? nawet nie zwróciłam uwagi, bo czystki robię co +/- 3 miesiące.
  20. dziewczyny, proszę, zajrzyjcie do tej starowinki z mojego podpisu.
  21. Widzę, że Pikola już poprosiła o pomoc. Pikola - jesteś kochana. Później wkleję na wątku dzisiejsze zakupy, natomiast nie będę miała na razie rachunku z lecznicy, bo do wtorku mam skredytowane. Jednak we wtorek muszę zapłacić za kroplówki z dodatkami, odrobalanie i nie wiem co jeszcze, ale będzie tego ok. 200 zł. Mam również skredytowane do czwartku zakupy karmy RC recover i innych leczniczych suplementów. Jak na pierwsze 3 dni staruszkę można wycenić na jakieś 1000 zł. Do tego dojdzie wizyta u dr Garncarz (ok. 150), enarenal i heparegen (ok. 50) no i dokupienie karm, bo na razie wzięłam tylko 10 puszek nie wiedząc czy będzie chciała jeść takie delicje. To koszty w zarysie. Poza tym mam 8 innych zwierzów na bdt i nie mam kompletnie kasy i finansowej pomocy, poza nielicznymi darczyńcami, którzy wyskrobią pieniądze, mimo, że jest im też nielekko. Pozdrawiam Inga.mm
  22. [quote name='gameta']z tego co ja się orientuję, już kilkakrotnie Soema tu pisała, że jak macie CO ciąć, to tnijcie, bo kasa jest. Zasady zwrotu proste jak konstrukcja cepa - deklarowicze 100% ci co nie wspierają akcji stałym datkiem 50% zwrotu. Więc TNIJCIE zanim będzie za późno. Wiadomo już także, że wszelka papierologia na OS i jak ma wyglądać opis też już pisaliśmy do znudzenia. Więc chyba już wszystko wiadomo ? gameta - szczerze mówiąc nie widziałam takiego wpisu, ale skoro tak piszesz, to tak będzie.
  23. Dzięki wszystkim za wsparcie i dzięki za link. Ja nie wstawiałam linku, bo znowu może bana bym dostała. Jak zaprosić ludzi, skoro nie można rozesłać choćby na 10 wątków. To byłoby bardzo dużo. Zapraszam na wątek, bo starowinka jest cudowna, ale sama nie dam rady jej pomóc.
  24. skoro tu taki hepi-end (uwielbiam takie spolszczenia bo wyglądają śmiesznie, żeby nie powiedzieć idiotycznie) to zaproszę Was do biedy z sygnatury, która przygarnęłam na bdt. Ledwie 2 kilo, za to ze 14 lat i... na ulicy. Koszmar. A przysięgałam sobie - żadnego więcej, bo z bdt-ów nie wychodzą do domów. Ale jak tu odmówić takiej strarowince?
×
×
  • Create New...