-
Posts
10746 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ataK
-
[quote name='majqa']Ato, niestety a może stety widzę to podobnie jak i Ela. Wyadoptowałaś psa, [B]nigdy, od momentu adopcji nie znalazłaś momentu [/B]z przełożeniem na możliwości, mimo, że to nie jest daleko, by sprawdzić samej jak on się miewa. Mam nadzieję, że choć teraz starczy Ci poczucia odpowiedzialności za Miśka i taktu wobec Dziewczyn, by się dostosować, zwolnić nieco z pracy, znaleźć kogoś (nie mieszkasz na pustkowiu), kto za zwrotem kosztów podrzuciłby Cię na uzgodnione miejsce spotkania. Za późno? Od momentu pojawienia się na wątku Foksi, jasnego postawienia przez Nią sprawy, miałaś czasu aż nadto, by się zorganizować. Pragnę wierzyć, że staniesz na wysokości zadania. Do jakiegoś momentu Twoją niemoc jeszcze jakoś, podkreślę[B] jakoś[/B], dało się zrozumieć. Tym razem już nie i chyba czas jnajwyższy skończyć z postawą, że jak nie urok to przemarsz wojsk.[/QUOTE] Od samego początku uprzedzałam, że nie jestem mobilna.
-
[quote name='Marycha35']Ato ale czy jak RAZ Cię nie będzie to wszytko walnie na pysk? Może ta Dwójka z Trójki da radę jednak? To jest tylko jeden dzień, [B]godzina, może półtorej[/B]. Tyle czekamy, żeby to załatwić:(:(:([/QUOTE] Godzinę to jedzie sam bus, kolejne pół godziny to dojazd w samym Sączu na busa, tyleż samo z powrotem, to już trzy godziny... Dodaj do tego samą akcję... Ślubowanie już w czwartek... Dlatego pisałam, że akurat w tym tygodniu zwolnić się nie mogę. W przyszłym tygodniu zdążyłabym na ten bus o 16.00, ale jutro nie dam rady... I tak zazwyczaj wtorek to jedyny dzień, w którym mogę wygospodarować nieco czasu, bo tak ogólnie w dni powszednie jestem uziemiona całkowicie...Na miejscu coś załatwić, na godzinę, to jeszcze, ale osoby poruszające się samochodem nie są w stanie sobie wyobrazić, ile czasu zajmuje np. czekanie na przesiadki. Przypuszczam, że 100km samochodem zajmie mniej czasu, niż 40km autobusem.
-
Ellig, wielkie dzięki :) A co do nowej, to zapraszam ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/209520-MIKRO-MILKA-szuka-domu-NIE-NA-CHWILK%C4%98[/url]! Chyba muszę sobie założyć taki ogólny wątek tymczakowy, jak Kaja69, zamiast skakać po kilku wątkach... ;)
-
[quote name='elik']Jestem po rozmowie z Beatką. Ze zrozumiałych względów, nie można oczekiwać od Niej, że będzie czekała na ataK 2 godziny, gdy ma do załatwienia wiele swoich spraw. Poza tym o godz. 19 jest już zupełnie ciemno i nie jest to odpowiednia pora do takich akcji. Gdybym to ja była winna takiej adopcji, stanęłabym na głowie, żeby psa odebrać, a jeśli ktoś chciałby mi w tym pomóc, to dostosowałabym się do warunków, zwłaszcza, że tu nikt nie stawia warunków niemożliwych do spełnienia. To raczej ataK prezentuje niepoważne podejście do sprawy. Proponuję, żeby atak zwolniła się wcześniej z pracy, a jeśli to niemozliwe, żeby wzięła na ten dzień urlop.[/QUOTE] Elik, w tym tygodniu akurat zwolnienie się nie wchodzi w grę. Domyślam się, że napisałaś ten post pod wpływem zdenerwowania i tylko dlatego wytłumaczę - w tym tygodniu moje najmłodsze dziecko ma ślubowanie klas pierwszych i codziennie mają próby do późna. Nie może na tych próbach nie być, a ja (pomijając już kwestię odtransportowania dziecka do domu) jestem w trójce klasowej i szykujemy całą oprawę imprezy. Być może komuś ślubowanie pierwszaków wydaje się mało ważne, jednak dla dzieci to najważniejsze wydarzenie w roku.
-
[quote name='Marycha35']AtKo nie dasz rady wcześniej? Tylko ten jeden dzień!!! Oczywiście bez sensu, żeby takie dziury czasowe były:( Eluś, a Ty jak????[/QUOTE] Niestety pewnych rzeczy nie przeskoczę :( Nie zmienię rozkładu jazdy... Innego dojazdu po prostu nie mam, a między 16.00 a 18.05 busa żadnego nie ma...
-
Dziś nieco lepiej :) Podchodzi na głaski, ale jeszcze nieco na dystans. Na psiaki powarkuje, jeśli zbyt nachalnie zachęcają do zabawy - jak zachęca jeden, to pół biedy, ale jak napada na nią cała mafia (czyli trzy szczeniorki), to już dla niej zbyt dużo ;) Jako miejsce do spania upodobała sobie... ławę w pokoju syna :crazyeye: Dodam, że leży na niej zawsze stos ciuchów ;) Przebywa już w jednym pomieszczeniu ze wszystkimi psiakami, tylko trzeba pilnować relacji z Nusią. No i dzisiaj wyszła bez smyczy na podwórko, bo mnie nie było w domu, a przyszli znajomi, którzy zawsze wchodzą bez pukania, żeby psy nie szczekały, a nie wiedzieli, że jest Milka. Wyszła więc, a po obchodzie i wyjściu znajomych zawołana wróciła do domu :)
-
Dopiero dotarłam, latałam dziś cały dzień... Jedyny środek lokomocji, jakim mogę się dostać do Tymowej, to bus... Wyjeżdża z Sącza 18.05, w Tymowej jest 18.52. Nie wiem, czy to nie jest nieco późno, ale wcześniejszy autobus jest o 16.00 i na ten nie zdążę :( Ale nie wyobrażam sobie powrotu do Sącza z Miśkiem busem... Pomijam już połączenia, ale jechałam z nim raz autobusem miejskim - wciągnąć go musiałam na siłę (miał szelki, więc się udało bez problemów), trząsł się całą drogę, a na każdym przystanku staczałam z nim walkę, żeby nie wysiadł... Oczywiście nie dopuszczam możliwości powrotu bez Miśka :)
-
Milka jest już u mnie :) Na razie ciężko wystraszona... Kłapie ząbkami na prawo i lewo, ale moje przyjmują to ze zrozumieniem ;) Poza Nusią, tymczaską, nieco większą od pozostałych. Wolę więc póki co nie ryzykować i Milka integruje się z pozostałymi, Nusię zostawiam na jutro. Jeść na razie nie chciała, pić też, siusiu zrobiła po powrocie ze spacerku, w kuchni... Na spacerku natomiast zwiedziła dokładnie podwórko ;)
-
[quote name='Alla Chrzanowska']Ja to się czasem zastanwiam jak to ludzie żyją bez zwierzaków? Ale wyobrazić sobie tego nijak nie mogę...[/QUOTE] Ale niektórzy zdecydowanie nie powinni mieć zwierzaków... I tym należałoby współczuć podwójnie - mało że nieszczęśliwi, bo źli, to jeszcze bez zwierzaków...
-
Ja za moje teoretycznie też ;) Ale mam np. tymczaskę nieco większą od pozostałych, która dziabnęła mi raz szczeniorka... Tyle, że właśnie wróciła wtedy ze sterylki, a szczonka się bardzo wylewnie przywitała ;)
-
No to czekam na Milusię :) Ciekawa jestem, jak się dogadają z moim stadkiem :)
-
Psy w Zakrzewku potrzebują pomocy! Bez naszej pomocy nie przeżyją!
ataK replied to milagros's topic in Już w nowym domu
Jak nie urok, to przemarsz wojsk... -
Psy w Zakrzewku potrzebują pomocy! Bez naszej pomocy nie przeżyją!
ataK replied to milagros's topic in Już w nowym domu
Psy? Kilka naraz? -
Psy w Zakrzewku potrzebują pomocy! Bez naszej pomocy nie przeżyją!
ataK replied to milagros's topic in Już w nowym domu
Czyli w zasadzie sytuacja opanowana... -
Psy z Krzykosów za chwilę mogą stracić dom
ataK replied to Justyna Klimek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saphira']To może przed podróżą coś podpiszecie? :lol: Prosze o podpisanie obu petycji. [URL="http://www.petycje.pl/petycja/7638/petycja_do_ssdu_w_boleslawcu_w_sprawie_surowego_ukarania_sprawcy_usilowania_zgladzenia_siekiers_psa.html"][COLOR=#4444ff]http://www.petycje.pl/petycja/7638/p...kiers_psa.html[/COLOR][/URL] [URL="http://www.petycje.pl/petycja/7741/petycja_w_sprawie_podtrzymania_bezwzglednej_kary_p%20ozbawienia_wolnozci_dla_oprawcow_psa.html"][COLOR=#4444ff]http://www.petycje.pl/petycja/7741/p...awcow_psa.html[/COLOR][/URL] Jeszcze duzo podpisow brakuje..[/QUOTE] Tę drugą już wcześniej podpisałam, pierwszą teraz. Pomyślnie zweryfikowano...- 1717 replies
-
- krzykosy
- piękne psy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
To kto mi teraz dzieci wychowa??? Też psy???
-
Słyszałam, że dzieci wychowują się z psami, ale żeby starą babę wychowywały psy, to lekka przesada...
-
Przejrzałyście mnie... I jak ja mam brać tymczasy, przecież rozpuszczone będą tak, że nowym właścicielom na głowę wejdą... No tak, Basterowi podobno pańcia specjalnie gotuje...
-
Psy z Krzykosów za chwilę mogą stracić dom
ataK replied to Justyna Klimek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania102']Dyniowa jest pyszna więc polecam. Niestety ze mnie jest marny kierowca wiec moze bym Wam impreze w stype zamienia, serio. Na tak dalekie trasy się nie odważam póki co...choć wstyd sie przyznać prawo jazdy już 10 lat. Duchowo będę z Wami.[/QUOTE] A ja prawo jazdy mam od mniej więcej ćwierćwiecza i jeździłam na trasy, również dalekie, ale teraz nie mam czym :(- 1717 replies
-
- krzykosy
- piękne psy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='wawer']A ja widziałam na własne oczy tę pogrzyzioną kanapę. Dobrze się ząbki spisały, nie ma co :). I nie tylko Ramzesik jest pięknym psiaczkiem. Wszystkie są słodkie i strasznie kochane. Faktycznie, to jest ich dom, a ludzie tam sobie tylko pomieszkują :):):). Psiaki zgadzają się przyjaźnie na taki stan, bo dzięki temu ktoś o nie dba. Bywa, że nawet wpuszczą "ktosia" na tę pogryzioną kanapę i nawet zrobią mu trochę miejsca. Przynajmniej na początku zrobią, bo potem to na tej kanapie już tylko... hot dogi :):):)[/QUOTE] Całkiem trafnie to ujęłaś... A ja miałam nadzieję, że jednak mam w domu coś do powiedzenia... To aż tak widać??? ;)
-
Psy z Krzykosów za chwilę mogą stracić dom
ataK replied to Justyna Klimek's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Ależ skąd! Niewiniatko takie przecież....[URL=http://smajliki.ru/smilie-114580551.html][IMG]http://s.rimg.info/6c5b2a045a0379e8146e78f9aa142019.gif[/IMG][/URL] Wszystkich których zna tu pościąga. Witaj Atka.;)[/QUOTE] Tu jak tu, jedno kliknięcie, ale na te Szepty Os??? Nierealne!!!- 1717 replies
-
- krzykosy
- piękne psy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Agucha']Nie wykazuje skłonności :)[/QUOTE] Milka do rozpieszczenia, czy Toffi do ideału? ;)
-
Psy w Zakrzewku potrzebują pomocy! Bez naszej pomocy nie przeżyją!
ataK replied to milagros's topic in Już w nowym domu
Co się w Zakrzewku dzieje?