hotel_lilki
Members-
Posts
714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hotel_lilki
-
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
hotel_lilki replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Cywilek po zabiegu doszedł do siebie...on chyba nie skapnoł się o co chodziło nam z jajkami, bo energia rozpiera go cały czas. Ranka się goi dobrze, siersc się poprawiła, apetyt ma wilczy...miałam tel. od Pana gadka jak zwykle bajery...wiec ja na koniec rozmowy mówię że jest po kastracji a pan odpowiada ,,a to odpada, pytam...czy pan potrzebuje reproduktora ...TAK to nie mamy o czym rozmawiać i odłożył słuchawkę...sku...:angryy:Miałam 3 podobne telefony...rece opadaja.Ma coś pecha Cywilek. Opłata dla Cywilka doszła...dzięki. -
Żorskie Stowarzyszenie dla Zwierząt - wywózka wstrzymana
hotel_lilki replied to ZSDZ's topic in Już w nowym domu
Witam i zapisuję:lol: -
sprawdziłam i w lutym nie miałam od was przelewu styczeń 150, marzec 100, kwiecień 100, a od dogo styczeń 150, luty 230, marzec 120, kwiecień 230 więc brakuje od was w lutym wpłaty 70zł a od dogo za marzec 50 na koncie go nie mam chyba że było gotówką nie pamiętam. Pomieszało się...dobra narazie brakuje 50
-
Otrzymałam 300zł z Fundacji dla Ineczki...dziękuje:lol: Posłałam jakiś czas temu zdjęcia Inki już bez śniegu...nareszcze jest zielono i psiaki mają radochę z podgryzania trawki. Muszę odrobaczyć psiaki i zabezpieczyc od kleszczy, bo już się zaczynają czepić. Czekam na wizytę wetki. O kosztach poinformuję.
-
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
hotel_lilki replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Wyniki są dobre nic w k...e nie wykryto...to pewnie ta sierść go oszpeciła, ale poczeszemy i będzie piękny jak Lirci. -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
hotel_lilki replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
widziałyście zdjęcie nr 4 jak Berta zdziwiła się żdzbłem trawy...o jest!!! zaszczekała:lol: -
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
hotel_lilki replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Lirusia ma się dobrze...od niedzieli spaceruje też po podwórku i krok w krok chodzi za nami...w przerwie bawi sie z moimi psami, z którymi się pięknie zapoznała i polubiła... jest coraz weselsza i nie widać po niej juz słabości... chętnie podchodzi do boksów do innych psów za płotem. Przebywa też w domu, ale na wieczór idzie do siebie czyli na przedpokój w drugiej części domu widać zresztą było na zdjęciach. Strupki znikają, sierść zarasta...jest dobrze:multi: -
Nie będę się tłumaczyć...tylko...szkoda że po trzech latach nagle nie podobają się warukami...tak myślałam, że kocyka się nie spodoba...to jest ulubione posłanie Inki i Barika i mają zmieniane posłania, na podłodze jest beton, a nad nimi jest dach, boki okryte przed deszczem i śniegiem...a na mrozy zakładm Ince sweterk...jak można pisać i bruzdzić nie będąc na miejscu...to jest z lekka oszczerstwo...albo nudy na kompie...
-
Wysłałam trzy wiadomości może już przejdzie. Wieku Inki dokładnie nie znamy, bo z Korabiewic przyszła bez informacji napewno nie jest pierwszej młodości ok 6 może? Do ludzi jest bardzo łagodna i znanych jej i nie znanych czeka tylko na okazję pomiziania się bardzo to lubi. Do dzieci wieku szkolnym też przyjażnie. Nie lubi suk, a zwłaszcza upatrzyła sobie u nas jedną... Raje obydwie się nie znoszą. Podstawowe komendy zna, na spacerze chodzi bez smyczy i przywoływana wraca, wie kiedy ma wejść do boksu, utrzymuje czystość w boksie. Co do domu to nie wiem jakby się zachowała, bo nie zostawiałam jej w domu...mam swojego psa z którym się zgadza i sukę i tu jest problem, a poza tym czy ona wogóle zna dom? Wprowadzałam jak suki nie było do domu więc zachowywała się normalnie...wąchanie, zaciekawienie. Myślę, że jak by miała człowieka kochającego to by oddała sie bez reszty...kochana Inusia.
-
O jakim zaufaniu ty mówisz?... przecież my się nie znamy to jak możesz mnie oceniać, po zdjęciach? Piszesz że nie masz z hotelikiem kontaktu...przekazuje co jakiś czas wiadomości i zdjęcia posyłałam komuś na maila a że nie umieszczone to nie moja wina. Informacje otrzymałaś od kogoś o czym? o naszej pracy? czy o tym ze psy sa zaniedbane i głodne i zamknięte w bosakach i jak piszesz karma do miski i na tym koniec? Nie masz chyba pojęcia o pracy z psami 24/h,a zwłaszcza zimą, owszem pracujemy, ale dopasowujemy swoje godziny pracy do pracy w hoteliku. Nie chcesz rozmawiać przez telefon? strach przed prawdą?...lepiej bzdury pisać i czyjąś pracę oczerniać tylko dlatego ze zdjęć nie ma i mnie straszyć? Bardzo to przykre...ale nie będę się tłumaczyć więcej. Jutro będą zdjęcia i czekam z niecierpliwością na wizytę, ale zazwyczaj na obiecywaniu się kończy.