-
Posts
679 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Journey
-
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Witajcie po kilkudniowej przerwie :) Wpłata ze skarbonki doszła- dzięki wielkie :) A z niusów... Jest pani zainteresowana adopcją (najprawdopodobniej Bambi). Potrzebujemy osoby do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej pod Warszawą. Kto chętny? ;) -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
U mnie koniec chorobowego, więc czas wracać do roboty... Dlatego teraz przy telefonie jestem dopiero w godz. popołudniowych. Sunie ok, całymi dniami wylegają się na kanapie lub fotelu, apetyty dopisują, wreszcie widać, że powooli nabierają ciałka :) Jutro wyjeżdżam, a z suniami zostaje mój P., tak więc następna relacja i zdjęcia w niedzielę lub poniedziałek :) -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Energy, coś w tym jest - boją się nożyczek (musiałam czekać aż usną zanim je 'ciachnęłam'- potem było już ok), chętnie wychodzą na spacery, ładnie chodzą na smyczy, ale są niepewne, gdy np. obok przejeżdża samochód. W domu zachowują się grzecznie, śpią na kanapie i wchodzą na fotele. Apetyty mają duże, w nocy nawet zjadły cały spodek namoczonego suchego (tego Boscha dla małych ras) wymieszanego z mięsem z puszki. W dzień jedzą mięso. Wieczorami chodzą za mną krok w krok, wygląda to tak, jakby trochę bały się ciemności i pośpieszały ''chodź już spać'' :lol: Wczoraj Myszka chciała wskoczyć mi do wanny ;-) Są spragnione kontaktu i nie lubią zostawać same. Obie się rozkręciły: dają znać, gdy ktoś zbliża się do drzwi i szczekają na gości, ale szybko się uspokajają i dają się każdemu pogłaskać. Myślę, że tak długi pobyt w schronisku był dla nich koszmarem. Były zamknięte, nikt ich nie przytulał, nikt nie wyprowadzał na spacery. Teraz odżywają. Gdyby nie fakt, że ciągle jestem w ruchu i kursuję między Warszawą a domem na wsi, chętnie bym obie zatrzymała:loveu:, ale one potrzebują stabilizacji i spokoju. Kto mógłby je poogłaszać? Ja zrobiłam ogłoszenie na allegro (link na poprzedniej i na głównej stronie wątku). -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i56.tinypic.com/2946gl4.jpg[/IMG] -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Anita, tak - puchy, suchego panny nie lubią. Zrobiłam ogłoszenie, zobaczcie i powiedzcie, jeśli coś zmienić. [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1292619224[/url] Energy, mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe podania tel. i maila? :oops: Tak na wszelki... Ja nie zawsze jestem przy telefonie. Ok? :eviltong: Przy okazji tych zdjęć chyba nie wstawiałam? [IMG]http://img04.allegroimg.pl/photos/400x300/12/92/61/92/1292619224_2[/IMG] [IMG]http://img04.allegroimg.pl/photos/400x300/12/92/61/92/1292619224_3[/IMG] [IMG]http://img04.allegroimg.pl/photos/400x300/12/92/61/92/1292619224_4[/IMG] PS. Przed chwilą kurier przywiózł Boscha :lol: Dziękujemy sponsorowi!:loveu: Co dalej z karmą? Odsypiać część dla dziewczyn i mieszać im z mięsem, a resztę dać AniRe czy wszystko do AniRe? -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Energy, jutro sprawdzę i dam znać. Dziś zdzwonił do mnie kurier, że przesyłka będzie jutro ok. południa (chyba chodzi o tą karmę). Jutro napiszę. I mam pytanie. Czy z tej kwoty ze skarbonki mogę zakupić suniom jakiś preparat witaminowy? Będę zamawiać dla moich, więc mogłabym zamówić dwa opakowania. Zamierzam wybrać coś z tej listy: [url]http://www.krakvet.pl/preparaty-witaminowe-c-23_47.html[/url] Co Wy na to? -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Bambi się rozkręca- szczeka na gości, jest odważniejsza. Myszka nadal jest ''sucha'', choć je więcej. Obie chętnie wcinają porcje rosołowe z kurczaka i mięso z puszki, więc to im będę kupować. Dodatkowo dostają różne inne frykasy- trochę rybki, serki, kluski z mięsem itp. -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Energy, masz rację- pudelki potrzebują spokojnych właścicieli. Nie ryzykowałabym oddania ich do rodziny z dziećmi, chyba że mowa o nastolatkach- to owszem. Abrakadabra - jakie wyznania ;) Dzięki za miłe słowa :) Ania, dzięki za Tonicowe wieści. Nie denerwuj się, że wpis o ilozacji wzbudził tyle emocji - już wiemy, jak jest i mocno trzymamy kciuki za chłopczyka. Anita, do mnie żadna karma nie doszła. Sunie zjadły dziś makrelę, udko z kurczaka i mięsko z puszki. Apetyty im dopisują. :) Bambi nawet szczeka na gości ;) -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Super Ewelina, podsyłaj, podsyłaj, a nuż się uda :) Kto mógłby zrobić ogłoszenia? Zdjęcia są na ostatnich paru stronach- najwięcej chyba na str. 19. -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Tak i cierpliwie wypatrujemy odpowiedniego dla nich domu... -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i55.tinypic.com/2j4q4gw.jpg[/IMG] -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Myślę, że można już zacząć ogłaszać sunie. Ogłaszań nie znaczy oddać ;) A warto pokazać je światu- a nuż zainteresuje się nimi odpowiednia rodzina? Sporygujcie proszę przykładowy tekst do ogłoszeń: Nowego kochającego i odpowiedzialnego domu szukają dwie sunie w typie rasy pudel miniaturowy, które zostały porzucone razem z innymi pieskami na szosie. Obecnie przebywają w domu tymczasowym w Warszawie, gdzie uczą się czystości, poznajemy ich charaktery, a one nabierają do nas zaufania. Czarno-biała roczna Bambi i srebrna dwuletnia Myszka to cudowne sunie po przejściach, które są ze sobą bardzo zżyte i chętnie oddalibyśmy je do jednego domu. Obie sunie miały wypadek samochodowy, czego skutkiem są uszkodzone miednice. Miednice zrastają się bardzo ładnie, nie wymagają leczenia, lecz czasu. Bambi jest już wysterylizowana, ciut mniejsza od Myszki, ma charakterek, bystre spojrzenie i uwielbia wygrzewać się przy grzejniku. Myszka jest spragniona pieszczot, wpatrzona w człowieka i ma uległy charakter. Sunie śpią w łóżku, jedzą mięso z puszki i surowe, ładnie przybierają na wadze i z każdym dniem coraz bardziej otwierają się i zaczynają ufać człowiekowi. Tolerują inne spokojne psy. Potrzebują nowej dobrej rodziny, dużo ciepła, miłości, cierpliwości oraz rutyny i spokoju, dzięki czemu będą mogły czuć się bezpieczne i kochane. Zdjęcia mam więcej, postaram się dziś wstawić. -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
A plotek o Bambi i Myszce nie chcecie? :lol: ;) Tak, jak napisała Energy (dzięki!) wystraszyłam się wpisem o kaszlu Tonica, obdzwoniłam znajomych prosząc o pomoc z dotarciem do weterynarza i udało mi się zwerbować kuzynkę. Miałyśmy problem z transportem, więc poszłyśmy na piechotę, choć blisko nie było... Okazało się, że suńki ładnie chodzą na smyczy, a Mysza nawet załatwiła się na trawniku :-o Zaskakują mnie... W poczekalni czekałyśmy ponad 2,5 godziny. Weterynarz dokładnie obejrzał obie sunie i nie zauważył nic niepokojącego. Miednice ładnie się zrastają, sunie mają jeść co chcą i ile chcą, żeby ładnie przybierały na wadze. Zachowywały się bardzo grzecznie, nie kuliły ogonków, nie wyglądały na wystraszone, choć po dwóch godz. w poczekalni Bambi zaczęła się nudzić i chciała koniecznie poznać wszystkich ludzi w poczekalni :lol: Weterynarz kazał sunie obserwować i w razie jakichkolwiek wątpliwości przyjeżdżać. I tu wielkie podziękowania dla Marzeny:loveu: i dla P.Weterynarza, który potraktował dziewczyny ulgowo i nie zapłaciłyśmy majątku za wizytę :loveu: -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2]AniaRe, odniosę się do Twojej wiadomości: "Ja na chwilę obecną moge o Tonicu napisać tylko, ze jest nadal wycofany, wystraszony, bardzo powoli sie ośmiela i w skutek tego nic nie powiem o relacjach z psami, dziecmi czy kotami. Jest cichy -na razie- i nie gryzie ze strachu. Je - ale nocami. Nie moze na razie chodzic luzem pomiędzy dziecmi ani zwierzętami domowymi, bo jest chory Tyle o nim wiem. W moim rozumieniu, to za mało informacji, zeby odpowiedzialnie opisać psa do adopcji. Chyba, ze macie jakiś odpowiedzialny dom zainteresowany oswajaniem małego dziskuska." Tonic oswoiłby się i otworzył dużo szybciej, gdyby miał możliwość uczestniczenia w codziennych czynnościach :) Bambi i Myszka, jak widać na zdjęciach, zachowują się jak nie te psy. :) Można wiedzieć co mu dolega? Bambi na początku kasłała - była przeziębiona, ale już jest ok- obie dostają ciepłe jedzenie, wygrzewają się przy grzejniku i czują się znakomicie. [/SIZE] -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Bambi i Mysza [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/2128/dsc0009po.jpg[/IMG] Anita, tak :) -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Na szarą sunię mówimy Myszka i już zaczyna reagować. Do czarnej zwracam się Bambi i chyba się jej podoba, bo na dźwięk tego słowa uroczo przechyla główkę i nieśmiało macha ogonkiem :) Sunie są wycofane... ciężko powiedzieć o nich więcej... Już mniej warczą na inne psy, ale Mysza była pogryziona - ma blizny na ciele i wyraźnie zachowuje duży dystans w stosunku do innych psów. Za to bardzo garnie się do ludzi, kocha pieszczoty, mogłaby cały dzień siedzieć na kolanach, ale jest bardzo nieśmiała i potrzebuje czasu, aby przekonać się do nowej osoby. Bambi bardzo chce być głaskana, ale ma duże opory - podchodzi, wącha, a gdy wyciągnie się do niej rękę cofa się. Jest bardzo wpatrzona w Myszę. Większość dnia sunie spędzają przy grzejniku lub na fotelu. Dzisiejszej nocy wskoczyły mi do łóżka, wtuliły się we mnie i grzecznie spały aż do rana. Chętnie jedzą mięsko z puszki, kluski i serki. Myszka miała straszne kołtuny, które cały czas jej wycinamy (w niektórych miejscach skóra jest odparzona). Miała też strasznie zarośnięte uszy. -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
AniaRe, miałabyś możliwość odebrać przesyłki ode mnie? Ja niezmotoryzowana, a jeszcze conajmniej tydzień także chora :roll: -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Znalazłam ''złoty środek''. Sunie zjadły wczoraj mięsko, tak, jak pisałam. Ale dziś nie chciały NIC dopóki... nie dałam im z ręki. Z ręki zjadają mięsko z puszki i surowe, ale suche w ogóle ich nie interesuje. Dlatego dla nich sucha karma odpada... Muszę odwołać jutrzejszą wizytę u weterynarza. Parę z Was wie, że jestem chora. Dziś złapała mnie gorączka.... Nie dam jutro rady z nimi jechać...:( Umówię je w przyszłym tygodniu... -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Anitko, już Ci odpisałam na pw. Jest tam też adres do wysyłki jedzenia dla suniek (a! m.9-zapomniałam dopisać). Mam obawy co do suchej karmy- jak im dziś dałam to wysypały. A z puszki wcinają. Surowe mięcho też (karmię moje i im dałam-smakowało). -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Nie wiem Anita... Twoje? Moje? AniRe? Energy, zaraz zmienię tytuł :) A co do karmy... Szukam od godziny jakiejś dobrej, ale nie za drogiej karmy dla psów małych ras. Ciężko coś znaleźć... Wpadło mi w oko to: [url]http://www.telekarma.pl/p9/arion.f4e.adult.bravo.croc.15.kg.htm[/url] albo [url]http://allegro.pl/canun-digestive-18kg-gratis-kurier-karma-dla-psa-i1274171133.html[/url] ale najlepsza chyba byłaby Almo Nature, ale ciężko ją znaleźć- w telekarmie już nie ma zapasów, tu jest ale drogo: [url]http://zoologiczny-pl.totu.pl/p2810009062-almo-nature-suchy-pies-lamb-rice-400g[/url] Jak myślicie? -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Anita, czarna ma wpis o pękniętej miednicy i jest wysterylizowana, a szara ma wpis o złamanej miednicy i nie była sterylizowana. Tyle, że u czarnej w karcie nie ma słowa o chorej nóżce... Co do [B]1 posta- staram się na bieżąco aktualizować - looknijcie[/B], w razie czego mówcie co zmienić/dodać/usunąć :) Energy, też mam nadzieję, że to nic poważnego, bo jeśli tak to aż boję się pomyśleć o kosztach... -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Energy, nie wiem jak oni zrobili sterylizację skoro sunia ma pękniętą miednicę.:shake: Ona w ogóle nie używa tej nóżki... Do tego kaszel, ale dziś już w znacznie mniejszym stopniu. Za to srebrna chodzi dość sprawnie, troszkę zatacza pupą, ma odruchy wymiotne (ale nie wymiotuje) i ranki koło oczu (które przemywam), a w karcie ma wpis o złamanej miednicy. Jutro obejrzy je weterynarz, któremu bardzo ufam, więc wszystko będzie jasne... -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Jutro wieczorem sunie mają umówioną wizytę u weterynarza. -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
Obie mają pęknięte miednice. :( -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
Journey replied to Journey's topic in Już w nowym domu
AniaRe, a w karcie Tonika jest coś o łapce? Przejrzałam jeszcze raz kartę czarnej suni. Jest w niej mowa o pęknięciu miednicy i zaznaczenie, że chodzi o lewe biodro. Tak więc ograniczenie ruchu, zero skakania i powinno się poprawiać... Suńki właśnie zrobiły sobie spacer po mieszkaniu. Cieszę się, bo widać, że czują się swobodnie :)