-
Posts
985 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by CatAngel
-
[quote name='kora78']kizi, cholero wykrakalas ta zmiane numeru, zeby robic na nr tel kogos innego. a teraz jeszcze catangel leci z ogloszeniami w necie, szybko jej wyslalam maila wstrzymujacego. mam nadzieje,ze jutro sie uda wyciagnac, ale tz nie daje szans. a 10minut wczesniej na 50zl naladowalam :( ide sie pochlastac[/QUOTE] Edytuj ogłoszenia z linków jakie Ci na maila przyszły i zmień tam nr tel na inny, albo na maila. Z ogł w necie to żadna tragedia bo się da to poprawić, gorzej z tymi w gazecie :(
-
:multi::multi::multi::multi::multi::multi: więcej takich wieści
-
Nie miała nic,została sama teraz szuka kochającego DS
CatAngel replied to emilak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Kulkerson']Rozumiem, że mała ma dom tymczasowy i perspektywy na domek ? :) żeby mojej kici się tak udało....[/QUOTE] Z tego co wyczytać można to chyba tak, jeszcze dla pewności napisałam na wątku jak się skończyło. Jak coś będzie wiadomo to wkleję tutaj :) -
Nie miała nic,została sama teraz szuka kochającego DS
CatAngel replied to emilak's topic in Kotki już w nowych domach
Cytuę z miau wiadomość z Wto Lip 26, 2011 21:07 [quote name='"emilak"'][quote name='"BOZENAZWISNIEWA"']emilak-proszę o telefon do mnie ,mam DT dla maleńtasa w Warszawie....trzeba szkrabka tam podwiexc.dOM ZAKOCONY(JAK NA TEN SEZON),ALE MALUTKA BEDZIE U STARSZEGO MAŁZEŃSTWA PRZEZ TYDZIEŃ, A MY "ZROBIMY "ZA WAS ROBOTE -OGŁOSZENIA I ZNAJDE JEJ ds Mój telefon-........[/quote] bardzo, bardzo dziękuję w znalezieniu małej dt i napewno w bliskiej przyszłości wspaniałego ds:) Pomoc jest nieoceniona, jeszcze raz bardzo dziękuję za uratowanie życia Kici :)[/quote] -
Ranny pies porzucony na skałach, na szczycie Tatr - potrzebna pomoc !
CatAngel replied to Biafra's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj było w wiadomościach na Polsacie o psiaku :) Trzymaj się maleńki :) -
Ta dam :) :) :) [quote name='"CatAngel"']Z 60ciu zdjęć tyko 10eć nadaje się do oglądania :) ale nagrałam filmik także później dodam :) Oto Ona :D Dymna która cudem w nocy stanęła na nogi :) oby tak zostało :) :) :) :) [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/955/6043856eb1c6eb3c.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images43.fotosik.pl/997/7379d5275a0a1583.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/988/3601c26af545b156.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/810/6e0ccc19a9cac724.jpg[/img][/url] [I]Obiecałaś mi najwspanialszy domek na świecie[/I][/quote]
-
Trawą też ale zwalczyliśmy to do połowy niestety mogły je też wykończyć robale, pamiętam jak w tamtym roku podałam malcowi pastę na odrobaczenie(wetka dawała mi 50 na 50 że jest ryzyko) ale ja głupia zaryzykowałam, i zabiłam kociaka :( :( :( :( toksyny zaczęły się uwalniać i kotek :( Do dzisiaj nie mogę sobie darować że tak postąpiłam :( Te kociaki miały do tego jeszcze jakąś wirusówkę podobną do PP (pp zostało wykluczone) one miały temperaturę, potem jej brak, znów temperatura, brak i koniec :( Dwa koty jakie zostały na stadionie nie wykazują żadnych oznak choroby, Dymna która jest u mnie w piwnicy dochodzi do siebie, mam nadzieję, że już tak zostanie. Bo idąc dzisiaj do malutkiej nakarmić ją bałam się, że to co zastanę po nocy będzie smutne :( (tak jak wczoraj z czarnuszkiem) ale to co zobaczyłam to chyba najlepsza rzecz jaka mnie spotkała od tygodnia :):):) malutka wybiegła z transporterka usiała na nim i zaczęła do mnie płakać :) potem podbiegła do mnie i zaczęła się ocierać i mruczek, chodziła dumna z podniesionym ogonkiem :) Nie musiałam jej nawet na siłę karmić -sama zjadła :] (jak pójdę do niej znów zrobię nowe zdjęcia)
-
Straciliśmy czarnego :(:(:( dzisiaj jak poszłam po malce bo mieliśmy jechać do weta, znalazłam czarnuszka jak leżał na boku zimny :(:(:( w wymiotach Walczymy o dymnego który wygląda lepiej, ale on niedawno u weta jak byliśmy nie miał temperatury, teraz ma troszkę Wszystkie cztery koty miały dużą temperaturę, potem nie było żadnej temperatury, potem normalna, potem znów nic i koniec koty odchodziły Mam podejrzenia co do zatrucia Gdzieś popełniono błąd i moja w tym wina także. Jestem wkurzona a zarazem smutna Nie mogę uwierzyć w to co się dzieje nie byłam na to przygotowana Marcin już zaczyna się poddawać i rozumię go Bardzo pokochał Czarnuszka a on jego
-
Przepraszam za jakość zdjęć-robione tel[quote name='"CatAngel"'] Zdjęcia z dzisiejszej wizyty. Czarny i Dymny. W takim stanie był czarny, brak jakiejkolwiek temperatury, żadnych oznak życia nic :( Teraz jest o tyle lepiej, że wstaje i daje jakieś oznaki życia, bo robiąc to zdjęcie on leżał jakby nie żył :cry: i wtedy podjęliśmy decyzję, że nadal walczymy o niego. Dymny który dzisiaj źle się czuł :( decyzja że zabieramy do weta. [/quote]
-
[quote name='"CatAngel"']Byliśmy u weta czarny nie miał w ogóle temperatury :( do tego znów zachorował dymny :( Czarny po kroplówką, dymny leki wzmacniające :( Wetka powiedziała, że czarnemu nie daje dużo szans, ale ja GO NIE UŚPIĘ :!: On walczy od wtorku-to znaczy że chce żyć :!: Jutro znów na wizytę :cry: Ponoć zatrucie ustępuje, ale malce są tragicznie zarobaczone(a były odrobaczane jakiś czas temu) i to nas blokuje :( aby się do końca wyleczyć Czarno-biały Pingwinek(ze zdrowych) miał biegunkę :( Dzisiaj była Pani z dzieckiem która chciała dać dom małej biało-czarnej :cry: Dziewczynka jak się dowiedziała, że koteczka odeszła tak płakała :cry: :cry: :cry: Coś czuję, że żaden z siódemki nie przeżyje :cry: a było dobrze, trzy z tego wyszły i masz jeden na nowo Oby dwa kociaki zabraliśmy i do piwnicy aby mieć do nich całkowity dostęp, co godzinę karmienie strzykawką. Nie widziałam jeszcze tak bezwładnych ciałek.[/quote] auraa wiem, ale nie byłam na to przygotowana :( te koty miały już domy, które na nie czekały :(
-
Pomagam ale tylko u siebie w mieście. Ale po dzisiejszym dniu musze odpocząć, przerosło mnie to :( [quote name='"CatAngel"']Pewnie większość z was widziała już wpis z przed 5godzin na fb :cry: :cry: [quote]Właśnie malutka biało-czarna kicia została uśpiona, mała miała krwotok nie było szans na uratowanie :cry: :cry: walczymy o czarnego [/quote] Ja już nie mam siły :cry: :cry: Dzisiaj wszytko ze mnie zeszło :cry: :cry: :cry: jak tylko usłyszałam, ze nie ma szans, że trzeba małej ulżyć i ją uśpić, musiałam wyjść z gabinetu :cry: Marcin też ma dość :cry: Wracając od weta miałam małą w pudełku na kolanach :placz: :placz: :placz: taką bez ruchu, malutka została zakopana obok rodzeństwa :cry: Wybaczcie, ale muszę odpocząć, przerosło mnie to :cry: nie mogę sobie darować, że ich nie uratowałam :cry: Jutro kolejna wizyta z czarnym Żegnaj malutka,a jeszcze niedawno brykała z rodzeństwem :cry: [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images41.fotosik.pl/966/07cc630d571391bd.jpg[/img][/url] :cry:[/quote]
-
Ciąg dalszy [quote name='"CatAngel"'][url=http://www.fotosik.pl][img]http://images37.fotosik.pl/953/f7c6c46d0e9b10c9.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images49.fotosik.pl/980/6e7f4213afbef669.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/804/a0216d593322972d.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/949/7e3f02cde5a89679.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/804/1d03256845691606.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/804/f8e8b4c683f56f2f.jpg[/img][/url][/quote] Dzisiaj kolejna wizyta.
-
Cytuję z wątku (nawet nie mam kiedy pisac) :( po 3-4godziny siedzimy u weta dzień w dzień [quote name='"CatAngel"']Zdjęcia z wczorajszej (22.07.2011) wizyty (przepraszam za jakość, ale robione tel i aparatem) Pingwinek(czarno-biały) ma się dobrze,czarny najsłabszy i dziewczynka biało-czarna [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images37.fotosik.pl/953/081408dfbe9492bd.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images43.fotosik.pl/991/4860f4a6cedf5123.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images47.fotosik.pl/991/7542a95a4a2c7a85.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images41.fotosik.pl/974/573235905317f3dd.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images50.fotosik.pl/1001/f3277962b28da8a7.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/949/6e633a8b1e2961b1.jpg[/img][/url][/quote]
-
[quote name='Natussiaa'][img]http://images41.fotosik.pl/971/7bc51ef8f58a167a.jpg[/img] biedne maluszki..[/QUOTE] Nie wiadomo czy czarny maluszek dożyje rana :cry: :cry: ja mierzyliśmy dzisiaj temperaturę u weta była poniżej :( kocinka zimna :cry: kotka biało-czarna miała gorączkę. A było wczoraj już lepiej :( dzisiaj w trakcie kroplówek wymiotowały w wymiotach robaki :( Czarnuszek nieobecny, oczy smętne, myślałam,że już mi na kolanach odchodzi :( Postała trójka kociaków dobrze, a nawet bardzo dobrze. Tylko te dwa nie mogą się podnieść. ja już nie mam siły :cry: ale nadal mam wiarę
-
Leśna znaleziona w lesie z małymi- cała rodzinka ma nowe domki :)
CatAngel replied to marra's topic in Już w nowym domu
Jak się sprawy mają ? Czy wszystkie psiaki mają dom, bądź będą mieć ? -
Ta dwójka jest jeszcze najsłabsza :( więc dalej pod kroplówką. [quote name='"CatAngel"'][url=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/980/57842e05b4301578.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images43.fotosik.pl/988/2de58e424568c647.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images41.fotosik.pl/971/ae91abbb02f1b2fd.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images50.fotosik.pl/998/8652d3a8a50089a1.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/980/b33005bfec0e761c.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/980/c090d064d2d1179e.jpg[/img][/url][/quote]
-
Zdjęcia z wczorajszej wizyty [quote name='"CatAngel"'][URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/998/bc9edb24b5109826.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/971/d87409ec6de889e1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/971/7bc51ef8f58a167a.jpg[/IMG][/URL][/quote]
-
Z wczoraj wieczór [quote name='"CatAngel"']Dzisiaj jak jechałam po malce to jak na zbawienie :( Pojechaliśmy do weta, były wyniki krwi, zrobiliśmy dodatkowo jeszcze z kupki.... I TO NIE PP :!: :!: :!: ale niestety to zatrucie,dzisiaj były wymioty, ale białe, nic nie jadł i nie piły cały czas spały, jak zabieraliśmy malce od Pana jeden nawiał i zaczął podjadać trawę [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/989/b6bec66602eec436.jpg[/img][/url] ,[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/989/685a82807fb7a905.jpg[/img][/url] tą trawę która jest trująca i to prawdopodobnie ona jest winna. Pan od razu wyrwał wszystko co do jednej trawy. Wetka sama nam mówiła, że dwu-kolorowe są trujące, i jakoś wczoraj tak zobaczyłam tą trawę biała-zielona-biała i przy okazji wizyty zapytałam. Także prawdopodobnie mamy winnego :!: Trzy maluszki już mają się lepiej, dwa jeszcze nie mogą dojść do siebie, najgorzej przeżywa to mała szkrabinka biało-czarna :( do której mam sentyment(przypomina mi moją Moonkę jak była malutka-wszystko takie same umaszczenie i rozłożenie kolorków, tyle samo kropeczek czarnych, ogonek czarny, łepek też) ona ma gorączkę, dzisiaj było nawadnianie, zastrzyki. Jutro kolejna wizyta, mam nadzieję, że wyjdą z tego bo to takie malusie niczemu nie winne, biedne stworzonka :( Zaraz będą zdjęcia z dzisiejszej wizyty, tylko wgram.[/quote]
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
CatAngel replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny w Czeladzi zaginął czarny Nowofunlad i Owczarek Niemiecki, jakby takie trafiły do was dajcie znać. Choć wydaje mi się, że znów u kradną psy :-/ [url]http://www.utracone.pl/temp-4666/zaginal-pies-nowofunland-czeladz.html[/url]