-
Posts
1479 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by toska_latte
-
[quote name='Agata Dymer']od poniedziałku jestem w Szczecinie, proponuję spotkać się porozmawiać opracować wspólnie jak chcemy się pokazać w TV. mam kilka pomysłów, ale myślę że to nasza wspólna decyzja dodatkowo skończymy i uzupełnimy dokumentację czekam na propozycję gdzie i kiedy i kto chętny. ja do 19 jestem w pracy z tego co wiem Ada (Tiga) też[/QUOTE] Rozmawialam na ten temat z Marta i na pewno bedziemy sie spotykac w przyszlym tygodniu. Ja pracuje do 16, a pozniej jestem wolna (chyba ze bede musiala dalej jezdzic ze szczeniorami, to wtedy najwyzej sie jakos ugadamy), a co do gdzie, to proponuje u mnie, jesli wszystkie jestescie za :)
-
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Juz po wizycie u weta, podwiozla mnie moja szefowa za co jej serdecznie dziekuje:loveu: Chuligan zostal w domu, jako najzdrowszy, ale tez mi sie do konca nie podoba. Nie wiem, moze to juz paranoja, ale wydaje mi sie bardziej apatyczny:shake: Latek dostal zastrzyki i tez wrocil, bo z nim juz znacznie lepiej. Gryzia wreszcie zaczyna miec normalny brzuch, a nie twardego orzecha, ale na wszelki wypadek zostala na caly dzien w klinice z tym, ze plyny bedzie dostawala pod skore, a nie dozylnie. Zabralam tez Robina, ktory rowniez wydawal mi sie bardziej apatyczny. Zrzucilam to na karb mojego przewrazliwienia i stwierdzilam, ze trudno, najwyzej tylko go pokaze, bo poza tym, ze odrobinke mniej rozrabia i czesciej sie poklada, to wszystko z nim ok. A tu sie okazalo, ze zaczyna mu grac w jelitach, brzuszek napuchniety i stan podgoraczkowy. Zostal wiec w klinice pod kroplowka. Wieczorem zobaczymy, co dalej. Za wczorajsza wizyte zaplacilam 116zl. -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata Dymer']omg... czyli najgorszy scenariusz si sprawdził :( dziewczyny jest mi tak głupio że Wam przytargałam choróbsko... ale jak miały testy u nas były ujemne... czyli moje auto też stoi i transporterki muszę oddać do weta. ale numer...[/QUOTE] No cos Ty! Nawet sie nie waz przepraszac! Kto to mogl wiedziec? Byle tylko szczeniory wyszly z tego obronna reka, a damy sobie rade :) [quote name='ageralion']No niestety takie rzeczy sie zdarzaja ;) Buba nie jedzie w sobote z Ania :( Musze znalezc jej inny transport, bo oba mi sie sypnely :( PS to parwo jest dziwnie zmutowane, musimy jeszcze pilnie obserwowac maluchy, bo moze udarzyc jak sie tego najmniej bedziemy spodziewac :( Rozmawialam z Danusia i mnie pocieszyla kurde...[/QUOTE] Kurcze, czyli jednak moj samochod sie nie nadaje:-( a tak chcialam pomoc, zeby Buba nie musiala juz dluzej czekac... I wezcie mnie nie straszcie nawet! Ja zakladam pozytywny scenariusz caly czas. Wszystkie sie z tego wyliza i nie ma nawet innej opcji, o! -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Kurcze... pogadam z Danusia...[/QUOTE] Ok, to daj mi znac, jak bedziesz cos wiedziala. -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Jesli sie niec nie znajdzie, to wezmiemy maluchy pod pache i potuptamy z buta... latwo nie bedzie, ale jak mus to mus :( To parwo zaskoczylo samych weterynarzy. Objawy bardzo lagodne jak na tego wirucha, kupa nie miala bardzo charakterystycznego zapachu ani wygladu... dobrze, ze sa te testy, dzieki czemu wiadomo na czym stoimy i zamykamy Ani DT na szczyle na nastepne 6 mc :placz: Kennel, ktory ma Ania pojdzie do odkazenia do lecznicy pod lampy, bo nie mozemy sobie pozwolic, na polroczne wylaczenie go z uzytku... PS Aniu przyszlo na konto deklarowane 50zl od Enigmy79 :)[/QUOTE] W razie czego pojade taksowka, bo rano raczej nie bede miala czasu na chodzenie piechota. Marta, a co z transportem Buby? Bo moj samochod tez musi przejsc kwarantanne w takim razie, ale jesli Buba jest regularnie szczepiona, to nie powinno byc problemu. Agus, dziekuje serdecznie:loveu: -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Sluchajcie, jednak wyszlo parwo! Ale jakies strasznie dziwne, bo maja stosunkowo lagodny przebieg (na szczescie). Robin nadal sie swietnie czuje, Chuligan dostal dzisiaj ostatnia porcje lekow i jest zdrowiutki, Latek powoli dochodzi do siebie, a najslabsza na chwile obecna jest Gryzelda. Dostaly antybiotyki i witaminy, a Gryzia z Latkiem dodatkowo takze plyny. Gdyby cos sie dzialo, to mam przyjechac wieczorem, jesli bedzie spokojnie, to dopiero jutro rano. I tutaj moja prosba, poniewaz moja mama ma dyzur dzisiaj, to [B]bardzo potrzebny transport na jutrzejszy poranek (ok 8.30) z Niemierzynskiej na Przyjaciol Zolnierza![/B] -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata Dymer']jej... cały czas zastanawiam się gdzie one to załapały, czy przywiozłam to z sobą. jutro jadę do domu wracam w poniedziałek na tydzień, Aga ma książeczki więc będziemy miały daty odrobaczenia i szczepienia. mam 80 zł wpłacę Marcie na konto biedne maleństwa wyściskaj je ale radośc chuligana mnie zaskoczyła :lol: kto by pomyślał, że popuści :lol:[/QUOTE] Nie mam pojecia, co to za paskudne chorobsko sie do nich przyplatalo, ale grunt, ze juz prawie po (tfu, tfu odpukac). Jak tylko dostaniemy termin szczepienia, to bedzie mozna umawiac sie na kolejne :) I tez mnie zaskoczyla radosc Chuligana, ale Latek powital nas dzisiaj tez bardzo radosnie - wreszcie mial na to sile! :) wszystkie juz wysciskane od ciotki ;) Dzisiaj Latus zdecydowanie odzyl, ciagle szuka jedzenia i troche rozrabia, w klinice podobno wreszcie troche halasowal z nudow ;) Jutro rano zobaczymy czy jeszcze zostanie, czy juz nie. Chuligan jutro rano jedzie po raz ostatni, zeby jeszcze dostac leki, ale poza tym jest juz zdecydowanie zdrowy:multi: Gryzelda nadal jest oslabiona, ale na szczescie chorobsko nie rozwija sie tak jak u innych. Chyba udalo sie je zahamowac juz na samym poczatku. Zobaczymy, co bedzie jutro. Za dzisiejsze leki dla calej trojki i calodzienne kroplowkowanie Latka zaplacilam 78zl - normalnie nie wiem, jak oni nas tam licza:loveu: -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
[quote name='Enigma79']Kochana Eniszka :) niechętnie okazuje, że jakiś tam instynkt macierzyński w niej drzemie hihi Mam nadzieję, że maluchy pokonają choróbsko, pewnie upał również im daje się we znaki.Mój pies też się chłodzi leżąc właśnie na kaflach. Duuużo zdrówka.[/QUOTE] Dokladnie tak, ale juz jest duzo lpiej. Po pierwsze chce wchodzic tam, gdzie one siedza (wczesniej caly czas uciekala), a po drugie nie warczy juz na ich widok. A chlodza sie owszem, u mnie w domu jest masakra pod wzgledem temperatury niestety. [quote name='ageralion']One sa takie puchate kulki, wiec im goraco strasznie. Latek zanim opadl z sil, probowal sie kapac w misce z woda, a na metalowym stole u weterynarza, zasypiaja momentalnie :evil_lol:[/QUOTE] Dalej sie probuja kapac, zwlaszcza atrakcyjna pod tym wzgledem jest miska Eniszki, bo wielka:evil_lol: Dzisiaj w klinice zostal tylko Latek. Chuligan juz praktycznie calkiem zdrowy, zaczyna lobuzowac jak dawniej ;) Gryzelda jeszcze osowiala, ale poniewaz sama je i pije, to nie musi byc pod kroplowka, dostala tylko troche plynow. Z Latkiem tez zdecydowanie lepiej, najwazniejsze, ze nie ma juz wymiotow, biegunka tez powoli ustaje, zaczyna samodzielnie jesc i pic:multi: Poprosilam, zeby dzisiaj koniecznie zrobili mu test na parwo (wczoraj jeszcze do nich nie dotarl), bo jako DT musze wiedziec, co i jak. -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Mam cichutka nadzieje, ze kryzys juz minal! Wieczorem odebralysmy zwierzyniec z lecznicy, Chuligan az sie posikal z radosci na nasz widok ;)Czuje sie tez zdecydowanie lepiej, bryka, rozrabia i je normalnie. Teraz znowu zaczal zaslugiwac na swoje imie ;) Robin tak samo, przed chwila znalazly worek z sucha karma i sie miedzy soba pobily, zeby sie jakos do niej dostac. Gryzia niestetety, tak jak sadzilam po poranku, zaczyna sie rozkladac. Jest osowiala i nie je tak chetnie jak wczesniej. Miala tez stan podgoraczkowy. Zabralysmy ja do lecznicy, gdzie dostala pelen zestaw lekow, wiec mam nadzieje, ze uda sie szybko powstrzymac paskudztwo! Latek troche odzyl, nie wymiotuje juz i dzisiaj dostal jesc (ale doslownie trzy male kuleczki kurczaka, zeby nie szkodowac zbytnio organizmu), probuje troche chodzic za rodzenstwem, a biorac pod uwage fakt, ze obgryzl sobie korek od wenflonu, to chyba wszystko jest na dobrej drodze. Jutro rano jedziemy z cala trojka na kontrole, zobaczymy czy ktorej zostanie pod kroplowka. Za dzisiejsza obsluge trzech szczylkow zaplacilam 86zl, normalnie nie moge w to uwierzyc!:-o Serdecznie dziekuje calemu personelowi Vetmedica za mila i fachowa obsluge! A w ogole, to zapomnialam w tym natloku chorb o dobrych wiadomosciach - Eniszka zaczela wreszcie akceptowac szczyle na tyle, ze nie musza juz byc w ogole zamykane w kennelu. Jak nikt nie widzi, to jest dla nich calkiem mila, a jak patrzymy, to ucieka, ale nie jest zle :) A najwiekszym sukcesem jest to, ze szczeniory powoli lapia, gdzie nalezy sie zalatwiac! Porozkladalysmy papier na folii malarskiej w paru miejscach i chodza tam (co prawda nie za kazdym razem rzecz jasana, ale jednak zalapaly!). A jak sie im uda, to dumne sa z siebie jak pawie :evil_lol: Pare fotek choraskow z wczoraj: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/20110606084.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/20110606085.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/20110606086.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/20110606087.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/20110606088.jpg[/IMG] -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Przyszlam zlozyc sprawozdanie, mialam pisac wczoraj, ale zapomnialam kabla od laptopa z pracy:splat: Po kolei: Robin czuje sie juz zupelnie dobrze:multi: stal sie nawet najwiekszym rozrabiaka, je i pije ladnie, nie ma z nim zadnych problemow, wiec mam nadzieje, ze paskudztwo juz mu zupelnie przeszlo. Gryzelda - do tej pory bylo wszystko ok, zachowywala sie podobnie jak Robin, byla pelna zycia, chetnie jadla. Niestety, mam wrazaenie, ze dzisiaj sie pogorszylo, moze juz jestem przewrazliwiona, ale rano wydawala mi sie apatyczna, jadla tez mniej chetnie. Wieczorem zabiore ja do kliniki, zeby na wszelki wypadek pokazac doktorowi. Chuligan - zaczal sie rozkladac juz w piatek. Nie bylo mnie caly weekend, z psiskami zostala moja mama i donosila mi, ze Chulis wydaje sie jej apatyczny. W sobote rano bylo ok, ale pod wieczor tragedia. Mama pojechala z Chuliganem na dyzur na Wojska Polskiego. Dostal tam antybiotyk, witaminy i roplowke, bo byl odwodniony. W niedziele bylo tak samo, wiec dostal ten sam zestaw. Wczoraj jakby sie troche poprawilo, ale i tak pojechal rano z Marta do doktora Wrobla (ja nestety nie moglam sie zerwac z pracy). Dostal plyny w duzej ilosci i antybiotyk. Wieczorem przyjechalismy na kontrole, ponownie dostal plyny i w domu zaczal zachowywac sie normalniej. Specjalistycznej karmy, ktora dostaly od weta nie chce jesc, wiec dostal kurczaczka z ryzem i marchewka i wcinal wieczorem jak szalony:multi: Pil tez chetnie. Dzisiaj rano bylysmy w klinie i poprosili o zostawienie go na caly dzien pod kroplowka, wydawalo mi sie to niepotrzebne, ale zostawilysmy go. A za pol godziny zadzwonil doktor, ze moze by jednak ktos go zabral, bo on w sumie czuje sie juz bardzo dobrze, a jest strasznym chuliganem:evil_lol: Mam wiec nadzieje, ze idzie juz ku lepszemu. Latek - jest niestety w najgorszyb stanie z calej czworki :( zaczal sie zle czuc od niedzieli, wieczorem doslownie przelewal mi sie przez rece. Wczoraj zostal na caly dzien w klinice pod kroplowka i wieczorem wcale nie bylo duzo lepiej. Ma ciagla biegunke i mimo najsilniejszych lekow przeciwwymiotnych i tak wymiotuje :( Jest odwodniony, ale nie ma goraczki. Dostal calkowity zakaz jedzenia i picia, mialysmy tez za bardzo go nie ruszac, zeby nie pobudzac niepotrzebnie perystaltyki jelit. Rano bylo jakby lepiej, nawet probowal troche pobawic sie z rodzenstwem. Zostal w klinice na kroplowce, odbieramy go wieczorem. Oby kryzys juz minal! Najgorsze jest to, ze nie wiemy w zasadzie, co im jest. Maja biegunke z krwia (chuligan w niedziele wieczrem zalatwial sie juz praktycznie tylko krwia), ale wetowi to nie wyglada na parwo. Dzisiaj maja im zrobic testy, zeby juz na 100% moc cos powiedziec. Mam nadzieje, ze wieczorem bedzie lepiej. Mila wiadomosc jest taka, ze klinice doktora Wrobla licza nas bardzo po kosztach. Za calodzienna kroplowke Latka, nawodnienie jego i Chuligana rano i wieczorem, antybiotyki i witaminy zaplacilam 97zl, za co serdecznie dziekujemy! -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
A ja mam dobre wiadomosci - Chuligan zostal "zarezerwowany" ;) w nastepna niedziele zamieszka juz jako Juno w nowym domku blisko Przyjaciol Zolnierza, razem ze swoja mloda Pani i jej rodzicami :) -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']Ooo, widzę, że byłyście w klinice u Wróbla? I jak wrażenia? [/QUOTE] Mnie tez sie bardzo podobalo. Bede tam chodzila z Enisia teraz. Pan byl mily i profesjonalny, wszystko dokladnie tlumaczyl i odpowiadal na kazde pytanie, a nasze szczeniory nazywal zuczkami, albo najgrozniejsza odmiana amstaffa:evil_lol: [QUOTE]P.S. Nie chciałybyście zobaczyć mojej ściany w korytarzu, gdzie zawsze leżały legowiska psów :oops:[/QUOTE] To miejsce, ktore widac na zdjeciu jest normalnie przeznaczone na michy Eni, stad tez ten syf, normalnie chyba malowanie trzeba zrobic:shake: -
[quote name='Enigma79']Kejti (Dżina) to sunia z poczekalni TOZ-u, jest obecnie w DT. Na zdjęciu to ta większa,starsza i czarna (z siwą mordą) i jak widzę rozdarta :D Spotkałam ją kiedyś na wybiegu. Edit : na pierwszym zdjęciu obok drzewa stoi dziewczyna z psem : to jest właśnie Kejti i jej opiekunka (DT) ale ten rozdarty psiak z czerwoną chustką, to chyba jednak inny czworonóg.[/QUOTE] No wlasnie dlatego sie zapytalam, bo to rozdarte w czerwone chuscie, to szczenior Laki ;)
-
[quote name='Enigma79']O ! Fibi, Kora i Kejti oraz... nasza cudna Eni i jej śniadanie :D[/QUOTE] Raczej drugie sniadanie ;) A ktora to Kejti?
-
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Dzieki za skan :) WPiszesz jeszcze w pierwszy poscie wydatki :) Done ;) No co , tylko tam gdzie miski umylam, reszta zostala brudna :evil_lol:[/QUOTE] Uff, to mnie pocieszylas, ale mysle, ze i tak nie masz co startowac w konkurencji z moim mieszkaniem:evil_lol: -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Oto skan rachunku: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/chow_vet.jpg[/IMG] [quote name='ageralion']No melina u Ciebie jak nic. Mocz i kal na podlodze, wiecznie jakies walki psow, rozmnazalnia szczeniakow! Wstyd! :evil_lol: A tak na serio, ja ostatnio szorowalam sciany w kuchni, tam gdzie stoja miski Mamby, bo byly zafajdane na maxa, az do wyskokosci kolan. Normalnie prosiak nie pies :shake::diabloti:[/QUOTE] Tak sie tlumacz, ze tylko tam gdzie miski:eviltong::evil_lol: U mnie jeszcze dochodza wrzaski szczeniorow (ktore dzisiaj w nocy urzadzily taki koncert, ze moja mama o 3 poszla spac do nich na kanape:shake:) Jak nic mnie w koncu ktos do TOZu zglosi za znecanie sie nad zwierzatkami:diabloti: -
[quote name='ageralion']Enisia dzielnie nam towarzyszyla na Bloniach w niedziele :) A jaka piekna z niej modelka :cool3:[/QUOTE] No, piekna z niej modelka jak nic - na wiekszosci zdjec widac glownie doope :evil_lol: Dzieki Martus za foty :loveu:
-
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Dokladnie tak, jak napisala Marta. Za dwa dni idziemy z Robinem na kontrole. Jest strasznie apatyczny, mala bida :( Jak wracalismy od weta, to zlapala nas burza i na tym krociutkim odcinku od samochodu do domu szczeniory dostaly swira ;) skan rachunku wstawie jutro w pracy, bo teraz nie mam jak. PS. Marta, na jednym z Twoich zdjec widac, jaka mam brudna sciane, normalnie jak w melinie! Nie na darmo sasiadka oskarza mnie o prowadzenie psich walk w domu:evil_lol: -
[quote name='ageralion']Straaaszne z nich mixy asta i dalmatynczyka :evil_lol:[/QUOTE] Cicho, my sie po prostu nie znamy:eviltong: [quote name='Agata Dymer']hm... mój Oktano tak wyglądał :D[/QUOTE] Czy Oktam mial matke dalmatynke?:evil_lol:
-
[Szczecin] Szczeniaki do adopcji - wątek zbiorowy
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Watek szczyli z Nowogardu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/208751-3-szczeniaki-szukaja-DS?p=16980928#post16980928[/url] -
Dostalam w zeszly weekend zgloszenie od Pani z Nowogardu, ktorej suka oszczenila sie przy pierwszej cieczce, wiec szuka teraz dobrych domow dla trojki szczeniakow:shake: W kazdym razie szczeniory maja po 2 miesiace, sa podobno po matce dalmatynce, a ojcu ascie, ale ja tam tego za bardzo nie widze ;) [QUOTE]RASOWE KUNDLE , MAJĄ 6 TYGODNI, SĄ ODROBACZONE, A NA DNIACH ZOSTANĄ ZASZCZEPIONE CZARNY PIES - SPOKOJNY, LENIWY, BARDZO LUBI SPAĆ, PIESZCZOCH, CZARNO BIAŁY - BARDZO ZABAWNY, LUBI SIĘ BAWIĆ, ODWAŻNY, TOWARZYSKI, CZARNY Z PASKIEM PRZEZ NOSEK - INDYWIDUALISTA, OBRAŻALSKI, LUBI SIĘ BAWIĆ Z INNYMI PSAMI[/QUOTE] Kontakt w sprawie adopcji: Ania - 508226762 Psiaki moga przebywac u Pani (w Nowogardzie!) az do znalezienia DS. [B]Potrzebna pomoc w ogloszeniach![/B] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_2202.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_2204.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_2206.jpg[/IMG]
-
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
[quote name='Enigma79']Jak się tylko podleczę, wpadnę w odwiedziny :) do Waszej gromady.[/QUOTE] A zapraszamy, zapraszamy :) Tylko radze przyniesc obuwie ochronne ;) -
[Szczecin] Szczeniaki do adopcji - wątek zbiorowy
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Dzieki Agus i ode mnie!:loveu: Watek moich szczyli [url]http://www.dogomania.pl/threads/208749-4-malutkie-szczeniaki-szukają-DS?p=16980759#post16980759[/url] -
3 szczeniaki znalazly DS, Łatek zostaje na stale w DT ;)
toska_latte replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Pare zbiorczych: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/P5270200.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/P5270202.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/P5270191.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/P5270205.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/P5270209.jpg[/IMG] -
Szczyle z Gorzowa, zasypalo ich okrutnie, Agata poprosila o pomoc, wiec wzielam czesc maluchow do siebie na DT. Trafily do mnie 4 (suczka i 3 chlopakow), wygladajace na najmlodsze i najslabsze (nie wiadomo czy maja 6 tyg, z naszych obserwacji raczej 4-5). Jeden chlopak jest wyjatkowo slaby, dzisiaj odmowil picia i jedzenia, czeka nas wyprawa do weterynarza. Zarobaczone sa okrutnie, kupy smierdza masakrycznie, czekaj je druga dawka tabletek/pasty na pasozyty, oraz drugie szczepienie. Poza tym po ich zachowaniu widac, ze bardzo brakuje im matki. Ciagle placza, szukaja kontaktu z czlowiekiem, a zostawione choc na chwile krzycza w nieboglosy. Bardzo sie brudza, kapalam je juz dwa razy, ale przez te ich klaki mozna by to robic i codziennie:shake: Szczeniory utrzymuje samodzielnie, wiec deklaracje niepotrzebne, ale [B]bardzo potrzebna pomoc w ogloszeniach![/B] Kontakt w sprawie adopcji: Ania 508226762 [B]Wydatki:[/B] 112,99zł - wizyta u weta 31.05. (badanie, pasta na odrobaczanie dla całej czworki i lek dla Robina) 130zł - wizyta u weta na Wojska Polskiego 4 i 5.06 (antybiotyki, witaminy i kroplowki dla Latka i Chuligana) - oplacone przeze mnie 97zł - wizyta w lecznicy 6.06. (calodzienna kroplowka dla Latka, witaminy, antybiotyki i plyny dla Latka i Chuligana) - oplacone przeze mnie 86zł - wizyta w lecznicy 7.06. (calodzienna kroplowka dla Latka i Chuligana, witaminy, antybiotyki i plyny dla Latka, Chuligana i Gryzeldy) - oplacone przeze mnie 78zł - wizyta w lecznicy 8.06. (calodzienna kroplowka dla Latka i Chuligana, witaminy, antybiotyki i plyny dla Latka, Chuligana i Gryzeldy) - oplacone przeze mnie 116zł - wizyta w lecznicy 9.06. (antybiotyki, witaminy i plyny dla Chuligana, Latka i Gryzeldy, testy na parwo dla Latka i Gryzeldy) - oplacone przeze mnie 50zł - wizyta w lecznicy 10.06. (calodzienna kroplowka dla Robina i Gryzeldy, antybiotyki, witaminy i plyny dla Latka, Gryzeldy i Robina) - oplacone przeze mnie 81zł - wizyta w lecznicy 11.06. (antybiotyki, plyny i witaminy dla Latka, Gryzeldy i Robina oraz Aniprazol dla calej czworki) - oplacone przeze mnie 134zł - wizyta w lecznicy 27.06. (szczepienie dla calej czworki plus kolejna dawka Aniprazolu) - oplacone przeze mnie Chuligan - chyba najstarszy z miotu, najbardziej rozrabia i najglosniej krzyczy, jest tez zdecydowanie najgrubszy. Pcha sie do miski i wszystkich odgania warczac. Nawet na mnie nawarczal, kiedy wlozylam mu palce do miski. W DS:multi: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/P5280219.jpg[/IMG] Łatek - podobnie jak i brat, tez sobie calkiem niezle radzi. Chetnie je i pije, troche rozrabia, ale nie jest taki placzliwy, jak Chuligan. Zostawiony sam zasypia. Potrafi jesc z miski. Zostaje na stale w DT ;) [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/P5280223.jpg[/IMG] Gryzelda - kolejna piszczalka. Krzyczy chyba najglosniej po chuliganie. Gryzie absolutnie wszystko, co tylko zobaczy. Radzi sobie z samodzielnym jedzeniem, ale o wiele gorzej niz bracia, trzeba ja podkarmiac, bo czesto nie moze sie dopchac do miski. Lubi wszczynac awantury z reszta. W DS:multi: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/P5280226.jpg[/IMG] Azja vel Robin - najmniejsza bida, ktora nie umie samodzielnie jesc i nie moze sie dopchac do miski. Strasznie chudziutki (nie widac tego przez futro, ale jak sie dotknie, to kazda kosteczke czuc :( ). Jedna powieka nie otworzyla mu sie do konca, wiec mozliwe, ze bedzie musial miec ja rozcieta operacyjnie, chociaz wydaje mi sie, ze jest postep. Na razie smaruje mu mascia, ktora Agata dostala od weta. Dzisiaj jest ze mna w pracy, bo odmawial picia. Dostal wody ze strzykawki, a przed chwila udalo sie i sam napil sie z miski:multi: W DS:multi: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/P5270195.jpg[/IMG]