Jump to content
Dogomania

Szyna13222

Members
  • Posts

    592
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szyna13222

  1. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oXS6fugiLTY/UIGCn9fHydI/AAAAAAAAAsI/vIn5WRnZ7rw/s640/SAM_1388.JPG[/IMG] jęzor ;)
  2. Zdjęcia Sindi: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-43dymAvejpU/UIF-hWU5qLI/AAAAAAAAArk/s1bkx65YQ2g/s640/SAM_1442.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-QtDeBB3UNYk/UIF-tHgqxqI/AAAAAAAAArs/it9ASHF1xSk/s512/SAM_1403.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NMiRqPr0vo4/UIF_-eTtJjI/AAAAAAAAAr0/RT9X4EaQfcI/s512/SAM_1431.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-aKFmMqf5rn8/UIGCvYB0ibI/AAAAAAAAAsg/3dhgGQjwRWo/s512/SAM_1402.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8LqRpri-LBs/UIGCrFRoG8I/AAAAAAAAAsY/Wr-DQ8ElX5s/s640/SAM_1385.JPG[/IMG]
  3. Sunie póki co nie nadają się do adopcji ,w każdym razie na pewno nie Sindi więc ogłoszeń nie ma co rozwieszać. Tak jak Wala napisała Sindi już raz była adoptowana i wiemy jak to się skończyło. Obiecane zdjęcia czarnej: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-kzaLlF2O0XE/UIF9zDWRjpI/AAAAAAAAArM/3oQgglL-Ptg/s640/SAM_1443.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-PBnNR3fHi68/UIF8rCyLCeI/AAAAAAAAArE/PPd5keqwWCI/s640/SAM_1441.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FYQ67isbkig/UIF-XzWzb6I/AAAAAAAAArc/yW44OGDjY4k/s640/SAM_1395.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-UJFzyhzlKEY/UIF-SuHgWsI/AAAAAAAAArU/IsWhU_o8_KM/s640/SAM_1397.JPG[/IMG]
  4. Myślę że nr tel wciąż są aktualne, ale na wszelki wypadek warto też ten podać: 604586838
  5. U Czarnej wszystko w porzątku :) Tylko domku nigdzie nie widać... Ja niestety w schronisku będę dopiero niestety za 2 tygodnie więc mogę porobić zdjęcia, chyba że ktoś wcześniej popstryka ;)
  6. Przydałoby się uaktualnić ;) Bo połowy psów z tego wątku już nie ma w schronisku
  7. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/199628-Galeria-Mikusia-%29"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/199628-Galeria-Mikusia-%29[/URL] ;)
  8. Gdyby mógł wejść na "naszą" stronę to problemu by wogóle nie było bo już kilka razy przejść mu się udało i siedział cicho. No ale niestety wykopuje kwiatki i jedynie z tego powodu to ograniczenie wolności. O trzecim psie moge pomarzyć ;) (minusy mieszkania w rodzicami ) A tego co siedzi w domu nie mogę wpuścić do Kinga bo przegania go ze swojego terenu i praktycznie go goni a ten ucieka i musze go ratować.
  9. też to tak trochę tłumaczę chociaż mieszka już z nami około 2 lat i nie było takich problemów więc nie jestem pewna czy o to chodzi. Ubolewam ale niestety musi siedzieć na dworze a z tego powodu na pewno większą część dnia jest sam.
  10. Na wątku cicho, ale bynajmniej nie u Kinga ;) Dokazuje nam na podwórku , co tacie spędza sen z powiek- dosłownie Michu uparł się od jakiegoś czasu żeby przechodzić ze swojej ogrodzonej połowy ogrodu na "naszą", nie wiedzieć dlaczego. Rozwalił całą siatkę i trzeba było załatać dziury lecz i to go nie powstrzymało. Przywierciliśmy więc belki od starego płotu bo i tak były już nie potrzebne. Miejmy nadzieję że tym razem takiego zabezpieczenia nie pokona.... Nie wiem dlaczego ostatnio ma takie fazy jak przy burzy której się strasznie boi - szczeka ,piszczy i próbuje rozwalić wcześniej wspomniany płot. Kiedyś robił tak tylko jeśli była burza lub strzelali na poligonie a teraz bez powodu, od tak np. z rana lub w ciągu dnia. Kiedy rozwalił siatkę musieliśmy zamknąć go tymczasowo w kojcu, pojechaliśmy do miasta a kiedy wróciliśmy okazało się że wyszedł przez naprawdę małą dziurę która została po wprawianiu budy. Nie mam pojęcia jak to zrobił bo z tyłu były cegły a on po prostu jakimś cudem się tamtędy prześlizgnął- hyc na bude i już na trawe w krzaki. (nie byłoby to takie dziwne ale King już pierwszej młodości nie jest ,i swoją masę też ma ;) ) W pierwszej chwili myślałam że dostane zawału bo przed drzwiami były ślady łap tyle że od krwi. Ukłuł się skrawkiem ogrodzenia ale na szczęście nie rozwalił sobie poduszki, tylko wbiło mu się pomiędzy. Odkaziłam ranę, jeden dzień pokulał ale na szczęście później już było ok. Myślałam o tabletkach uspokajajęcych ale jak o tym poczytałam to King musiałby dostawać po kilka od razu ze względu na swoją wagę, a wtedy by to dość drogo wyszło :/
  11. A Czicie się poszczęściło i tak jak Orsi znalazła nowy dom :) Myśle że można szczęśliwie zamknąć wątek i uaktualnić pierwszą ;) [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/5353.jpg[/IMG] [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/5355.jpg[/IMG] [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/5354.jpg[/IMG]
  12. Dla Tobiego niestety pobyt w schronisku nie zakończył się tak jak Bariego..... Biega już za TM :( Z całej wątkowej trójki została tylko Sindi. [B]Tola [/B]przydałoby się zaktualizować pierwszą
  13. W nocy z soboty na niedziele odszedł Lolek.... Nigdy nie pomyślałabym że przyjdzie mi to pisać... :-( Był jednym z prawie 200 schroniskowych psów- ale to ten jeden podbił moje serducho. Trafił do przytuliska razem ze swoim bratem, po jakimś czasie jego bratu się poszczęściło i znalazł dom. Niestety Lolek został w schronisku, tym razem sam. Lolek i jego brat- Vigo, zawsze siedziały na budach- bały się innych psów , zresztą kiedy schodziły na dół były przeganiane. Nie umiały chodzić na smyczy, ale na człowieka reagowały z radością. Po kilku miesiącach coś mnie tknęło żeby zabrać go na spacer i nauczyć chodzenia na lince. Musiałam wynieść go z wybiegu na rękach bo ze względu na inne psy bał się wyjść. Początki nie były proste ale też nie tragiczne- denerwowała go ciągle ta linka przyczepiona do szyji ograniczająca ruchy ;) Już po zaledwie kilku spacerach bardzo się do mnie przywiązał więc postanowiłam go spuścić, i od tej pory smycz nie była potrzebna ;) Kiedy przychodziłam co tydzień ,zaczął sam podchodzić do furtki a kiedy go wypuszczałam skakał na mnie, biegał - po prostu sama radość :) Traktowałam go jak własnego, po cichu wyobrażałam sobie że jak skończymy budowę góry domu i znajde jakąś prace , wezmę go do siebie. Był do mnie bardziej przywiązany niz moje domowe psy... Dziś kiedy do niego pojechałam dowiedziałam się że wczoraj rano został znaleziony martwy.... Jeden z psów go zagryzł..... Nie będę pisać co teraz czuję bo każdy kto stracił przyjaciela doskonale wie...... Tu razem z Vigo
  14. Lolek... http://toz.obornikionline.pl/juz-w-nowym-domu/902-Muniek-Lolek/
  15. [quote name='WHWT']Byłaś w piątek z Kingiem?[/QUOTE] Tak :D Domyślam sie że zostaliśmy zauważeni? ;)
  16. Super :) A my w schronisku mamy kopie Peggi ;) [URL]http://toz.obornikionline.pl/psy-do-adopcji/1629-Zolka/[/URL]
  17. [url]http://www.youtube.com/user/Szyna1322[/url] Zapraszam na mój kanał gdzie można obejrzeć filmy z niedzieli :) Zaglądajcie co jakiś czas bo troche tego jest więc wrzucam na raty ;) Ja byłam cały dzień w piątek i niedziele, bardzo sie ciesze bo w zeszłym roku byłam tylko przejazdem na kilka minut . Szkoda tylko że znowu zaganianie owiec mnie ominęło ale musiałam zmykać na autobus....
  18. Mam dobre wieści :) Dziś Bari poszedł do domu ! :) Zapowiada sie fajnie, domek z ogrodem, do towarzystwa dwa pieski i koty . Panowie którzy go adpotowali bardzo mili
  19. Znalazł się ! :) Dostałam telefon od kolezanki ze jej siostra do niej zadzwoniła że jakis pies jest na rynku. Pobiegłam na miejsce i rzeczywiście był :) Znalazł jakieś kości w krzakach i pałaszował, na miejscu była też jakaś pani która myśle że go znalazła i straż miejska która przy okazji mnie zjechała za to że mój pies lata luzem po wsi. Chcieli mi wlepić mandat ale odpuścili. Później dostałam sms-a od kogoś że widział pieska z ogłoszenia 15 minut temu koło kościoła :) Kamień z serca :) Schudł trochę , i na początku był "wygłupiony" ale jak wrócił do domku położył sie i jak nigdy prosił się o pieszczoty , był zmęczony bo jak go głaskałam to oczka zamykał ;) Na brame zakładam kłódke żeby żaden wiatr już nam takich numerów nie zrobił ;)
  20. [URL]https://www.facebook.com/events/236921136428315/?context=create[/URL] Około 20 km
  21. napisałam po prostu na swojej tablicy, ale chyba za moment zrobie wydarzenie i wtedy wkleję linka
  22. Jakie cudowne wiadomości :) :loveu: No to chyba trzeba będzie zmienić tytuł wątku :):loveu:
  23. King zaginął..... :placz: Stało się to w poniedziałek 9.07 rano, między godziną 8 a 10.... Nie wiem co mam napisać.... Bardzo się martwie , strasznie się denerwuję żeby mu się nic nie stało...... Za domem mam poligon, wokoło pełno lasów i innych miejsc gdzie mógłby się schować.... Straż miejska już go szuka, przejeżdża miejscowość kilka razy dziennie. Ja w poniedziałek objechałam również 3 razy całe Chludowo, wczoraj raz wieczorem i dziś też pojadę. Rozesłałam wiadomość na facebook'u, dziś będę rozwieszać ogłoszenia..... Nie wiem co jeszcze mogę zrobić.....:-( Nie podejrzewałam że kiedykolwiek przyjdzie mi rozwieszać ogłoszenia o zaginięciu mojego psa....:-(
  24. [LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Zaginął pies w okolicach Poznania w Chludowie , mieszaniec owczarka niemieckiego (zdjęcia: [/FONT][/COLOR][/LEFT][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/208976-Galeria-Kinga-%29"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/208976-Galeria-Kinga-%29[/URL] ) [LEFT][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Ma ponad 10 lat, niedowidzi i niedoszłyszy, chodząc utyka, nie reaguje na imie, nie miał żadnej obroży ani nic w tym rodzaju. Do ludzi jest przyjaźnie nastawiony, Jeśli trafiłby do waszego schroniska zadzwońcie - mój nr to 724459329. [/FONT][/COLOR][/LEFT]
×
×
  • Create New...