Jump to content
Dogomania

kaja69

Members
  • Posts

    5770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaja69

  1. A ja myslałam,ze taki piekny pies szybko znajdzie domek :(
  2. Agusiu mozesz do mnie wysłać jak chcesz ???Dla Majeczki znajde chwilkę żeby ja polansować :)
  3. O Jaadze,słyszałam bardzo dużo dobrego :) szkoda,że tylko psychicznie moge wesprzeć :( A o Żabci to mozna pisac i pisać... Jak zawiozłam ja na zabieg,miała zostać do popołudnia razem z tym chorym psiakiem,ale Żabcia jak juz się przebudziła i zaczęła wysuwać swoje żadanie i pretensje to p.wetka wytrzymała z nia tylko do 14.30 ,musiałam jechać i Żabcię zabrać :)A w samochodzie to dopiero się nasłuchałam,cała drogę narzekała,siedziła gwiazda w misce na podusi i jakby miała laske to nie raz by mnie nia zdzieliła...jest rozbrajajaca i taka kochana jak spi...ale jak zaczyna swoje marudzenie to juz po godzinie mam ochote sama robic jej ogłoszenia :)
  4. Takie fajne psiaki i zero zainteresowania...mało jest tych szczęsciarzy niestety ,które ktos wypatrzy i szybciutko pokocha... A z tymi spanielami tybetańskimi ,to przyznam się ,że dopiero tutaj sie spotkałam,pierwsze słyszę o tej rasie ...
  5. Oj tak,dorosły facet na drzewie ,z obawy przed maleńkimi pieskami,hi hi.. Śliczne te zdjęcia kasumi...jak wszystkie zreszta ...odpoczywaj maleńka i wracaj pełna sił :)
  6. Zazdroszcze tego wypoczynku :) Zbieraj siły Borówko :)
  7. Wpadam po przerwie do Nesiuli ,wybacz Igiełko,ze teraz tak mało zagladam,ale sama wiesz co się u mnie dzieje :) Jak już zorganizujecie spotkanko,to mnie tez prosze na liste wpisać :)
  8. Nie mam pojęcia,myslę ,ze gdyby go przegnali i tak kręciłby sie w poblizu...jak wróci właścicielka wtedy moze cos będzie wiadomo...złapać tez go nikt nie złapał ,bo juz prędzej próbowali i się nie udało...
  9. Wpadam tu żeby się przywitać po przerwie,bo akurat mam przymusowe siedzenie przy kroplówie a tu co czytam !!! Ale jeszcze się nie cieszę,zeby nie zapeszyć ,tylko mocno kciuki trzymam :)
  10. Jestem na zaproszenie savahna...przykro mi nie moge pomóc,ale tez mam w tej chwili ciężko chorego psa u siebie i wiem co to znaczy,a najgorsza ta bezsilność,ze mimo leczenia i udzielanej pomocy nie ma spodziewanych efektów...Trzymaj sie Opieńku malutki i Wy dziewczyny...
  11. Zagladam ,po przerwie do Basterka...atko czy podałas dane do wpłaty???
  12. Widzę ,ze wszystkich Żabcia ujęła :) A ona sie coraz bardziej rozkręca ,cały czas czegos chce albo sobie marudzi pod nosem,cichnie tylko na chwilke jak dostanie jedzonko,przez 10min jest spokój,uwielbia jeść....jak juz zaśnie to chodzimy na palcach,że Żabci nie włączyć ...rozmawiałam z koleżanka i ona jest za tym ,żeby spróbować szukać domku Żabci w Polsce,a nuz się uda...mam pakiecik ogłoszeń u Agusi więc go wykorzystam dla Żabki... Rozmawiałam z koleżanka ,która przygarnęła Zabke i ona też wołała na nia Żabcia,czyli każdemu kojarzy się jednakowo :) Martwi mnie ten drugi piesek,pomimo leczenia jest coraz gorzej ,wczoraj przyszły wyniki i trzustka jest w opłakanym stanie...siedzę teraz właśnie i czekam aż mu kroplówa zleci...a sunia ,która miała usuwanego guzki z kolei jest strasznie wkurzona ,ze musi chodzic w ubranku i ma takie nerwy na cały świat,że wczoraj wyładowała swoja złość na Monice :) Urwanie głowy po prostu... A Zefirek i Zorka juz w pierwsza noc u koleżanki,cichcem ,cichcem władowały się w do łóżka :)
  13. Tak jest pełna uroku,mozna w niej się zakochać od pierwszego spojrzenia :) a jeszcze jak jej sie posłucha ,poobserwuje to juz w ogóle zwala z nóg :)Żabcia jest boska :)
  14. [quote name='Mariat']Chociaz jedno zdjecie tego ratlerko-żabo- nietoperzyka prooooszeeee![/QUOTE] Marylko,dla Ciebie wszystko:) proszę bardzo Żabcia :) Chociaz zdjęcia nie oddają uroku Żabci,to trzeba zobaczyc w realu,jak znajdę chwilke moze ja nagram... Zdjecia udostepnione dzięki monis88 :) [URL="http://img683.imageshack.us/i/dsc1623.jpg/"][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/7673/dsc1623.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img62.imageshack.us/i/dsc1625.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/1720/dsc1625.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img3.imageshack.us/i/dsc1626x.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/3852/dsc1626x.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/dsc1660n.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/1420/dsc1660n.jpg[/IMG][/URL] Żabka zachowuje sie jak taka zgredziała,roszczeniowa staruszka...zadomowiłasie w największym legowisku i wydaje komenty "jestem głodna !!!!,chcę siku !!!!" Innymi psami w ogóle sie nie przejmuje,robi tylko wrrrr i wszystkie schodza jej z drogi...ja trzeba po prostu zobaczyć.... [URL=http://img96.imageshack.us/i/dsc1662c.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7905/dsc1662c.jpg[/IMG][/URL]
  15. Narazie nie ma zadnego telefonu ani w sprawie Xary ani Wilczusia ani Aresa:shake: cisza... Za to u mnie wielkie zmiany...kolezanka z Niemiec przywiozła mi dwa psiaki do leczenia,wiecie,ze tak wspólpracujemy ze soba,otóz jest piesek,z którym jeżdże rano do wetki na kroplówy wieczorem go odbieram i tak bedzie leczony dopóki nie przyjda wyniki badań,jest podejrzenie,że ma chorą trzustkę,a druga to sunia ,która juz raz była u mnie,miała wtedy usuwanego guza na szyjce i sterylkę a teraz koleżanka wymacała u niej guzka na piersi,więc szybko trzeba było działać,jest juz po zabiegu a guzek poszedł do badania histopatologicznego ,istnieje podejrzenie,ze te guzki moga byc rakowe,skoro ciągle się pojawiają,no i w bonusie otrzymałam starowinke krzyżówke ratlerka z żabą z niewielka domieszka nietoperza :)Starowinka błąkała się po Lipnie,od czasu do czasu ktos podobno przygarniał i się pozbywał i tak mieszkała trochę w jakims domku troche na ulicy,przygarnęła ja nasza wspólna koleżanka,tez Ania.Żaba miała jechać do Niemiec,ale obawiałysmy sie ,ze moze odchorowac podróż a poza tym trzeba było zrobić porządek z ząbkami,bo były w opłakanym stanie,a zapach z ust wręcz powalał...Wczoraj Żabka miała zabieg i niestety większości ząbków nie dało sie uratować,prawie same wypadały... W każdym razie wracajac do zmian,dostałam trzy psiaki do reperacji a w zamian koleżanka zabrała Zorke i Zefirka i Foxi,pojechały tez dwa szczeniorki.Zorce i Zefirkowi tez będzie szukała domku ,do którego poszłyby w komplecie,ale szanse sa dużo mniejsze niz pojedyńczo,zobaczymy... Wybaczcie,ale mało jestem teraz na dogo,odbieram tylko pw ,nie mam czasu,dopóki z tymi psiakami sie nie unormuje,po prostu nie mam czasu a wieczorem to juz boje się cokolwiek pisać,bo literki mi się mylą... A i jeszcze coś : mój Kajtuś,który jak wiecie jest od lutego obywatelem Niemiec,a którego juz odwiedziłam,niedawno wrócił z kilkunastodniowego urlopu w Austrii:)mam nadzieję ,że przy kolejnych odwiedzinach ,chłopak mi opowie :)
  16. [quote name='Mariat']Dla mnie szok:crazyeye:. Wiele rzeczy szokujacych jest takze tutaj, ale jesli nie zaplace rachunku, to dostaje ponaglenie na ktorym jet rowniez numer telefonu w przypadku gdy trudna sytuacja finansowa spowodowala zwloke w platnosciach.mozna zadzwonic, wyjasnic negocjowac..... Nie ma odcinania pradu z marszu.Jesli gazownia czy elektrownia nie chce wysluchac petenta, pomaga urzad konsumenta (Fair Trading) albo Ombudsman . To dziala tylko w przypadkach, gdy zadluzona osoba ma dobra wole splacenia naleznosci. jest tez troche organizacji typu Salvation Army, St. Vincent de Paul, Smith Family, ktore pomagaja ludziom w tarapatach finansowych. Od czasu do czasu pokrywaja rachunki (jest jakis roczny limit). A moj przypadek byl inny. Przez ponad rok wymieniali mi licznik cieplej wody. w tym okresie nie bylo rachunkow, a potem obliczyli na oko i zapomnieli o wczesniejszych ustaleniach, ze nie zaplace tego jednorazowo, tylko w ratach.Gdy nie zaplacilam od razu ,przyszli odciac ciepla wode (nie bylo mnie , wiec zostawili notke), a ja podalam ich do Fair Trading. Ostatecznie zaplacilam jedna trzecia tego co mi naliczyli.:evil_lol: Chyba wystraszyli sie decyzji trybunalu, ze maja dac zadowalajaca mnie wycene, a jesli tego nie zrobia , trybunal sam podejmie nieodwolalna decyzje ( w trybunale stwierdzili, ze rachunek byl za wysoki ,ja sie na tym nie znalam , za krotko bylam w Australii). No dobrze, trzeba myslec jak pomoc tym ludziom. Aniu, daj znac, gdy juz sie dowiesz, jak sytuacja wyglada.[/QUOTE] Oczywiście,ze dam znać:) narazie czekam az mi podeśla to wezwanie do zapłaty... Ja na szczęscie nie miałam takich doświadczeń,chociaz juz kilka razy zalegałam z płatnościami...
  17. [quote name='irenaka']Fatalne wiadomości:-( Żeby tylko nikt nie zabrał go na łańcuch:-( Może jak ta pani wróci z urlopu, to coś powie, przecież pies był zamknięty na jej posesji.[/QUOTE] Też o tym myslałam,że jedynie wtedy mozna się cos dowiedzie...tylko czy to cos da...
  18. Mysle ,ze czas zebym juz to napisała,zwlekałam ,bo myślałam ,że jednak bedzie nadal czekał na poprawę losu na tym podwórku,niestety nie ma go ...nie natknęłam się równiez na ludzi,którzy tam doglądają...przykro mi bardzo,że nie mogłam mu pomóc...
  19. [quote name='Mariat']To znaczy p Darkowi potrzeba niecale 70 zl, zeby mial prad? Aniu, przesle Ci te pieniadze. A co do p Doroty, to nie chyba mozna do urzedu konsumenta zglosic? Ja tutaj kiedys wygralam sprawe, gdy podliczyli mnie na oko, bez licznika.. Ale nie znam realiow w Polsce i milkne:-([/QUOTE] Marylko dzięki Ci sliczne :loveu::loveu::loveu:Zadzwoniłam do p.z TOZ,miała zadzwonić do gminy,żeby p.Darek przesłał im to pismo,pieniędzy nie dostanie do ręki,ja zapłacę...tylko,nie wiem jak to jest ???energetyka chyba nie podłączy mu i tak,nie wiem czy sie nie płaci za ponowne podłączenie,nie mam pojęcia jak to z nimi jest.Wiem,ze mozna zainstalować sobie taki licznik na kartę...ale jak i co trzeba zrobic zeby odzyskać podłaczenie-nie wiem...
  20. [quote name='Igiełka']rzeczwiście może tak być jak piszesz, tym bardziej jak P.Zygmunt nie ma środków by zapłacić i im ustępuje :roll: a ile jeśli mozna spytać jest u P. Doroty że też odcieli?[/QUOTE] cos ok.1000 zł,ale to wszystko jest naliczone na te rachunki prognozowane,czy jakos tak ...w każdym razie nikt licznika nie spisywał !!!! wyobrażacie sobie... A jeszcze wraając do imion,to dzisiaj dowiedziałam sie ,ze p.Dorota tak naprawdę ma na imie Paula ,a Dorota ma na drugie i to drugie jest w użyciu...co za dzień tyle czasu minęło a ja w jednym dniu sie dowiaduję ,że imiona w rzeczywistości są inne...ale dzisiaj mam dzień świra...
  21. [quote name='bric-a-brac']Nie no, faktycznie dziwne z tym zadłużeniem.... Chyba, że mają z panem już od lat jakieś przeciągnięcia i wycwanili się i szybko odcinają, jak tylko niewielkie zadłużenie się zrobi... :niewiem: A imię, co za różnica czy Darek czy Zygmunt, grunt, że wiemy o kogo chodzi ;)[/QUOTE] Może masz racje ,że jak tylko troche nie płacił to odcinaja ,ale on mówił ,że tylko raz mu odcięli... Aaaa i dzisiaj pan [B]Zygmunt[/B] powiedział,ze była u niego cała ekipa z UG ,robili zdjęcia psiakom,pytali o pomoc jaka otzrymuje w związku z psami i takie tam...a jak dzisiaj panie z TOZ-u wstapily do UG ,zeby min zapytać czy sfinansuja szczepienia szczeniorków,to bardzo im dziękowano za pomoc dla tych psiaków...żeby tak inne gminy chciały współpracować,ehhh marzenie...
  22. [quote name='Igiełka']e tam nic nie stało się ;) tylko faceta przechrzciłaś, :eviltong: najważniejsze że się nie gniewa Kaja za dużo masz na głowie i stąd to wszystko przydałoby się trochę odpoczynku :lol: Też mnie dziwi 67 zeta i żeby już odcieli a ciekawe czy ponowne podłączenie jest bezpłatne? :roll:[/QUOTE] Nie mam pojecia jak to jest z ta energetyką,bo u p.Doroty no to dług jest konkretny a tu...nie mam pojecia o co chodzi...ale wezwanie widziałam na własne oczy i było 67zł z groszami...
  23. Irenko,wielkie dziekuje:loveu::loveu::loveu: Narazie był tylko jeden telefon o Xarę,ale czekamy dalej... Szczeniorek Tropik w nowym domku,pani jak go brała na rece powiedziała"no chodź do mamy",legowisko i miseczki czekały...
  24. Byłam dzisiaj w Zakrzewku...i przede wszystkim muszę sprostować...pan nie ma na imie Darek tylko Zygmunt,nie mam pojęcia skąd mi się to wzięło,chyba dlatego,ze jak pierwszy raz tam byłyśmy i pytałysmy o drogę do niego,pan zaczął się pytac czy do Darka czy do ...i tu nie pamietam...widocznie zapamiętałam tylko tego Darka...przepraszam za ten błąd:oops::oops::oops: Pan Zygmunt pokazał nam dzisiaj wezwanie do zapłaty za prąd i było tego 67zł z groszami ...czy to mozliwe,zeby za taka kwotę odcinali ????Chyba,że to jedno z wielu wezwań,ale pan mówił ,ze to cały jego dług... Sunie po sterylkach maja sie bardzo dobrze...za szczepienia szczeniorków zapłaci UG:) A i dzisiaj zapomniałam zabrać aparatu,żeby zdjęcia cyknąć,ale dzisiaj miałam normalnie dzień świra...
×
×
  • Create New...