Jump to content
Dogomania

Hmmm

Members
  • Posts

    2283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hmmm

  1. Roki jeszcze nie dostał numerka ;) Od początku: Roki wysiadł z auta i nie zwracał na nic uwagi, jak na niego przystało wąchał sobie krzaczki, trawkę nawet mnie nie zauważył. Jednak wystarczyło, że powiedziałam "Rokiś" a już był przy mnie, takiej radości chyba jeszcze nie widziałam... nie wiedział co ma ze sobą zrobić, skakał piszczał, tulił się. Od razu czuć było mięciutką sierść i widać jak ładnie wygląda, błyszczy się pięknie :loveu:. Potem poszedł z panem do biura, jak wyszli przepięłam mu smycz i obrożę i wyszliśmy. Rozmawiałam jeszcze chwilę z panem, dostałam trochę karmy Rokiego i psie kości. Potem pan poszedł a Roki nawet za nim nie patrzył, zupełnie go to nie obchodziło... dziwi mnie to...już wiem co pan miał na myśli, jak mówił, że Roki zachowuje się jakby go nie znał. Potem przypomnieliśmy sobie komendy, pamięta wszystkie oprócz "turlaj się". W końcu zawitaliśmy też na agility i wtedy stał się najszczęśliwszym psem na świecie, tego mu przez te 3 miesiące brakowało, możliwości wybiegania się i stracenia energii. Tor przebiegał bezbłędnie, potem biegał za zabawką, biegał ze mną, biegał sam, kiedy ja już nie dawałam rady i nie miał dość :evil_lol: Byliśmy też na spacerku (też biegaliśmy). Trochę go rozpuścili, na smyczy chodzi gorzej niż chodził, ale po bieganiu i agility chodził już ładnie na luźnej smyczy... nie wierzę, że tam było inaczej... po prostu nie miał wystarczającej dawki ruchu. Dopiero dzisiaj uświadomiłam sobie jak bardzo brakowało mi naszych spacerów, jego wiecznie wesołek mordki, tego, że cały czas muszę mu wymyślać jakieś zajęcia, żeby się nie nudził, i że nie mogę liczyć na odpoczynek :diabloti: Spacery z nim nigdy nie są nudne, zawsze się coś dzieje.
  2. Dzisiaj Inka była w sumie na 3 spacerkach;) Wyszła ze mną, byłyśmy chwilę, potem przyjechał Roki więc Inka poszła z inną wolontariuszką, a potem jeszcze raz ja ją wzięłam. Nic dziwnego, że była potem obrażona. Bardzo jej się nie spodobał pan od Rokiego, schowała się za mną i szczekała na niego, pierwszy raz słyszałam jak szczeka. Zjadła też gotowane jedzonko, wprost się na nie rzuciła, ładnie dawała sobie też zabierać miskę. Z kagańcem też poszło o krok dalej już dała mi wziąć za głowę jego paski. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/198/65165964.jpg/][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/742/65165964.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/84/86880375.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3120/86880375.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/210/29901002.jpg/][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8923/29901002.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/190/60280497.jpg/][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/2992/60280497.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/600/88065955.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/9944/88065955.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/689/42081253.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2272/42081253.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='maciaszek']Dowiedzcie się, proszę, jaki dostanie numer![/QUOTE] oczywiście, od razu zapytam
  4. jestem;) mi wyglądają raczej na większe psiaki:eviltong:
  5. Inka w czwartek ci przywiozę trochę gotowanego jedzonka... jak tego też nie będziesz chciała to się załamię... nikniesz w oczach...
  6. Oj Rokiś coś nie masz szczęścia... a na początku jak szukałam imienia ktoś zasugerował Lucky... jakie by to było nie trafne... Mam nadzieję, że tym razem nie zabawi tak długo w schronisku:shake:
  7. jestem :)
  8. co do przyciągania ludzi myślałam kiedyś, żeby może wspomnieć o jego dłuuuuuugim jęzorze? Dużo osób zwracało uwagę na jego jęzor na zdjęciach ;) a jednak wszystko co przyciąga uwagę jest dobre.
  9. dwa opisy wklejała Marzena :) Rokitnik bury :cool3:
  10. Tak z tego co mówi wynika, że mu wstyd... najchętniej oddał by mi psa i sobie poszedł... pewnie nie chce tłumaczyć innym przez pół godziny jak to sobie nie daje z nim rady...oczywiście i tak wszystko spadło na "biednego, niewinnego" pana, bo pani się już w ogóle nie odzywa... Co do ogłoszeń można próbować na inne miasta, może akurat
  11. Ciekawe, że jak oddawał Tobiego to szedł od razu... Robię po kilka dziennie... niestety mało czasu bo jeszcze nauka, moje psy itd. Pomoc przyda się każda, byłabym bardzo wdzięczna
  12. Dzwonił pan...nie jest zdecydowany czy przyjedzie w czwartek czy w sobotę czy może za tydzień...boi się, że będą problemy przy przyjmowaniu Rokiego, chce żebym porozmawiała wcześniej z kierowniczką by ich uniknąć... jutro ma dzwonić i ostatecznie powiedzieć czy przywiezie go w czwartek czy w sobotę.
  13. podobno łapy dla psa to świętość i ich dotykanie nie jest komfortowe, jest też pewną oznaką dominacji. Ale ważne, że dało się dokończyć obcinanie :)
  14. ładnie wyglądają po tym obcięciu :)
  15. Moja Sara przez 6 lat jadła royala i czasem gotowane no i była grubaskiem, też po sterylce jej się przytyło. Od kiedy jest u nas Candy oba jedzą gotowane (Candy po pierwsze nie chce suchej karmy a po drugie ma strasznie wrażliwy przewód pokarmowy), i od tego czasu znacznie schudła, weterynarz przyznała że taraz jest już zgrabniutka ;). Też długo próbowałam ją odchudzać i specjalne karmy nic nie dawały.
  16. Boje się jak to przeżyje, w końcu był u nich dokładnie 3 miesiące... ale przecież podobno zachowuje się jakby wcale ich nie znał... a co do Inki to jestem ciekawa jaką masz w planie zabawę, bo w tej kwestii jest oporna ;)
  17. jestem u ślicznej :)
  18. jestem u beagle:) nie wiecie z jakiego powodu został oddany? dlatego że załatwia się w domu?
  19. [video=youtube;HuLon21ACm8]http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&list=UUulbzWZEU1xJdH-FhQZIFrQ&v=HuLon21ACm8[/video]
  20. Cisza bo nic nowego nie wiemy, robię po kilka ogłoszeń dziennie, wybaczcie, że nie wklejam. Zobaczymy czego dowiem się we wtorek...
×
×
  • Create New...