Jump to content
Dogomania

ananas

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ananas

  1. Sunie ja dzisiaj widziałem, karmiłem i obserwowałem.
  2. Psia mama jest ale może doprowadzi nas do pozostałych psiaków;) Jak potrzeba jakichkolwiek materiałów na ogrodzenie lub jedzenia dla szczeniąt to bardzo chętnie pomogę.
  3. Fajnie, że się znalazły:) Odezwał się do mnie numer gg 12891956 jednak moje gg zablokowało link, który ta osoba podała więc nie wiem czy to któraś z Was czy ktoś zainteresowany adopcją z allegro. W każdym razie prosiła o jakieś aktualne zdjęcia.
  4. Mogą być karmione, bo jadły gotowany ryż z kurczakiem i warzywami .
  5. Matka jest, więc i szczeniaki powinny być. Chyba że przemarzły lub zabiła je choroba i matka schowała ciała;/
  6. Modlnica koło Krakowa.
  7. Cieszę się, że wszyscy chcą pomóc tylko problem jest taki, że matka te psy gdzieś przeniosła i niestety nie wiem gdzie dokładnie. Poszukuję ich już trzeci dzień i na razie bez pozytywnego efektu.
  8. Ona ma około 60cm.
  9. Eee dt tzn co?;)
  10. Wiadomo, matka należy do pewnego dziadka- pustelnika, który przygarnia wszystkie zwierzęta, które do niego przychodzą pomimo, że jest w stanie wyżywić tylko siebie. Ta suka co się oszczeniła żyję, bo karmią ją ludzie z okolicznych domów lecz pomimo tego jest zaniedbana i wychudzona więc sterylizacja może spowodować, że nie wybudzi się z narkozy. Co do szczeniaków to nie wiem jakim cudem przeżyły ale nie wiem też czy wciąż mają się dobrze z uwagi na to, ze matka obawiała się o młode i przeniosła je w inne miejsce, prawdopodobnie w gęstą trawę za tym domem.
  11. [FONT=Arial]Głód, zimno , brak opiekuna, maluchy co cieczkę, poniewieranie przez napotkanych ludzi ... Tak wyglądało życie Sary - piętno tego widać do dzisiaj. Mimo ze sunia ma ok. 4/ 5 lat na pycholu wyraźnie odznacza się siwizna, a skóra na brzuchu jest rozciągnięta do granic możliwości . [/FONT] [FONT=Arial]Jednak wystarczy spojrzeć troszkę uważniej , w piękne ufne oczy – widać w nich niesamowita siłę wewnętrzną i nadzieję ... [/FONT] [FONT=Arial]Sara mieszka obecnie w Domu Tymczasowym , bardzo szybko nauczyła się chodzić na smyczy , ze nie każdy napotkany człowiek oznacza niebezpieczeństwo. Ktoś by powiedział ze dziki pies będzie nieszczęśliwy w bloku , że będzie trudno mu się przystosować . A wystarczyło dosłownie kilka dni by Sara poczuła się pewnie, by poczuła się szczęśliwa. [/FONT] [FONT=Arial]W domu nic nie niszczy, nie szczeka, nie załatwia się – oaza spokoju i łagodności . [/FONT] [FONT=Arial]Przychodzi do człowieka i delikatnie podkłada swój łeb pod rękę prosząc o odrobinę czułości , Sara wie ze tak właśnie powinno wyglądać życie, że miejsce psa jest u boku człowieka i tylko to dla niej się liczy .[/FONT] [FONT=Arial]Ta niezwykle mądra i wrażliwa psina czeka na odpowiedzialnego opiekuna, kogoś kto pokocha ją tak mocno jak na to zasługuje i zadba o nią tak, by już nigdy więcej nie cierpiała . [/FONT] [FONT=Arial]Nie pozwólmy by wróciła do poprzedniego „życia” [/FONT] [FONT=Arial]Sunia jest już wysterylizowana Zdjęcia strony: 62, 66 [/FONT][URL="http://img408.imageshack.us/gal.php?g=dscn8825g.jpg"][/URL]
×
×
  • Create New...