Tyśka)
Members-
Posts
35750 -
Joined
-
Days Won
144
Everything posted by Tyśka)
-
Zapoznanie przebiegło bardzo dobrze. Dianka spodobała się Pani i jej buldożkowi, zresztą z wzajemnością- Dianka zareagowała wesoło na nowego kolegę, bawiła się z nim. Pani mieszka sama, nie ma dzieci, w lecie przeprowadza się do większego mieszkania z dużym balkonem i łąkami pod blokiem. W piątek po 15 odbędzie się kolejne spotkanie, najpierw spacer, a potem odwiedziny w mieszkaniu. Jak tam będzie ok to Dianka już tam zostanie. Potrzebne kciuki nadal.
-
Szczęścia, mój ulubieńcu ♡ To teraz pora na Sisi, trzymam kciuki.
-
Nie da się inaczej o Niej mówić. Dziękuję Dziękuję. Na ten moment lekarz nie powiedział nic więcej co sama wiedziałam, ale chociaż dostaliśmy skierowania do specjalistów. Niewiele zmienia, bo terminy do nich są kosmiczne, ale... zawsze to coś. Najważniejsze, że Kruszynka rośnie, z resztą się uporamy, musimy.
-
Dopiero dzisiaj mamy lekarza. Bidulka bardzo mało śpi przez swoje problemy brzuszkowe. Dzisiaj od 5 do 11 nie spała, w nocy zresztą też tylko z 3h, ziewała ale z bólu zasnąć nie mogła. Mamy do diagnozy parę rzeczy. Wolałabym być mniej wiedzącym rodzicem, a tak wyłapuję niepokojące rzeczy już od pierwszego kangurowania. Sama Córcia to spokojny aniołek, na nic się nie skarży, bardzo mało płacze (tylko wtedy kiedy po raz kolejny ulane mleko zatka jej drogi oddechowe w nosku), oczka rezolutne, no cudo. Jeszcze niech tylko zdrowie do niej wróci, lekarze postawią trafna diagnozę i wdrożą prawidłowe leczenie to będziemy przeszczęsliwi.
-
Dziękuję. Jeśli Pani Kasia podtrzymuje chęć przyjęcia Dianki to spróbuję zadzwonić/napisać do Niej, porozmawiać (choć jutro... w sumie dzisiaj mam już mocno napięty grafik, m.in. wizytę u lekarza). Nie chcę tym obciążać kogokolwiek, choć ja mam co prawda bardzo mało czasu... chyba że ktoś mógłby to zrobić. Być może miałabym też alternatywne BDT dla Dianki. W Tomaszowie, u Pani Basi, która tymczasuje kotki. Aktualnie ma ich 10. Mieszka w mieszkaniu w bloku, jest emerytką. Odpowiedziała na apel o DT, dziewczyny ze Stowarzyszenia Tomaszów Adopcje znają Panią, mają u niej właśnie kotki. Na plus, że można by zorganizować spotkanie albo nawet kilka zanim Dianka, by tam trafiła. Możnaby też spokojnie zapoznać ją z kocim stadem. Spróbuję jutro zadzwonić i ustalić szczegóły. Wstępnie poprosiłam Pani Marzenkę o to, czy mogłaby podjechać tam z Dianką na zapoznanie. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie, ale niewątpliwie plusem byłaby odległość (nie trzeba by transportować Dianki) oraz fakt, że to BDT, za karmę i koszty wet. Na minus, spore stado kotków na małym metrażu (nie wiem jak Dianka to zniesie). Oczywiście, to jeszcze nic pewnego, więc proszę o trzymanie miejsca u Pani Kasi.
-
Mialam dzisiaj zapytanie o Sisi, ale takie typowe, mało konkretne ("witam, czy ten kot jest aktualny?")