Szczeniąt bylo 5 wczoraj o 13 zostaly uspione zostały 1-2
Zuzia przez te dwa dni byla u mnie... Do psow wykazywala bardzo duza agresje. Do mnie byla super psem przychodzila na zawolanie (nie kazde jak to przedstawiciele tej rasy) nie gonila za zajacami kurami itd. , musialam ja oddac poniewaz mocno ugryzla ojca i rzucila sie na mojego chlopaka, i tak zostawilabym ja ale przyjezdzaja do mnie male dzieci siostry mam koty i psy wiec niestety nie bylo szans. najlepsze z tego wszystkiego bylo to ze nie chcieli jej przyjac z powrotem do schroniska. Ale rozmawiałam z Karolina Kostera i wszystko sie dobrze skonczylo. Schronisko wydalo mi ja bez zadnych szczepien ani odrobaczenia, a jesli mialaby wscieklizne? Ojca ugryzla do krwi dosc mocno....