Jump to content
Dogomania

Doro

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Doro

  1. a mozecie mi wytlumaczyc co znaczy 'recepta po angielsku' ? przeciez na recepcie jest tylko nazwa leku i podpis lekarza? Sybisia, mogłabym zamóić u Twojego lekarza dwa opakowania 30mg?
  2. Udało mi się dostać vetoryl w Portugalii i Niemczech(80eur za 30mg) i we Franji (jeszcze drożej). We Francji nie potrzeba recept (przynajmniej w tej aptece, gdzie pytał mój znajomy), w Portugalii chcieli, ale udało się uzyskać bez. W Berlinie uznają polskie recepty, jednak wypisane po niemiecku (jutro będę znała szczegóły). Mam zapas 3 opakowań, na razie śpię spokojnie, a wyłam jak dziecko po bezskutecznym obdzwonieniu 20 lecznic.
  3. czy ktoś jest zainteresowanym wspólnym zakupieniem vetorylu na petdrugs? (żeby zmniejszyć koszty wysyłki?). o jaką receptę chodzi? w jakim języku?
  4. Szukam vetorylu zagranicą, może ktoś z warszawy byłby zainteresowany (wysyłka jest droga), żeby podzielić się lekamii i kosztami? Vetoryl w UK i Francji jest tańszy od tego polskiego (niecałe 200zł za 30mg). Jacyś chętni?
  5. hej, chętnie odkupię ten vetoryl, odezwij się na [email]dceglowska@gmail.com[/email]
  6. proponuję wrzucić ogłoszenie na cafeanimal, jest szansa, że znajdzie się np. w metrze (gazecie)
  7. kicha, wakacje, pełno kociaków :(
  8. cudo! chyba wielkie kocisko? :) a nie ma kontaktu z sąsiadką? kotka jest w ogrodzie?
  9. [quote name='zeberka4']Niestety nie wiem nic na ten temat[/QUOTE] to trzeba dzwonić, pytać, dowiadywać się! :)
  10. a czy w Poznaniu nie ma żadnej akcji prowadzonej przez miasto? Mi udało się uzyskać talony na sterylizację, kastrację. leczenie od urzędów dzielnic (Warszawa).
  11. Na Bartyckiej udało się złapać kociaka, neistety jest tak mały, że jeszcze musi jeść mleko. Tak więc, jeśli ktoś ma na zbyciu mleko dla kociąt i/lub inne gadżety mogące się przydać (te podkłady chyba by się przydały)
  12. byłam na Bartyckiej - dzwoniono do mnie, że znowu pokazały się małe koty. Niestety zanim przyjechałam nie było już po nich śladu. Paniom zostawiłam transporter - niech same próbują. Tak więc z mojej strony czwartek jak najbardziej aktualny (najchętniej z łapką!)
  13. Wszawek (Boluś) całe szczęście celuje do kuwetki, jak będzie potrzeba (np. przy kociakach) to dam znać. Jutro zdjęcia Wszawka! :)
  14. pojadę dziś z transporterem, jak mi się uda coś zapakować to dobrze, jak nie to wrócimy w czwartek. Na 90% mam dom dla jednego kociaka, więc nie jest źle. A Ty jesteś zmotoryzowana? bo to daje większe możliwości :) (klatka łapka)
  15. o! żwirek! żwirek zawsze się przydaje :) tym bardziej, że dzisiaj mam zamiar pojechać po dwa maluchy na bartycką, może masz chęć zabrać się ze mną? trzeba łapać...
  16. Od piątku jeździmy z Bolkiem do weterynarza. Za pierwszym razem dostał antybiotyk, laki przeciwzapalne i osłonowe na wątrobę, kroplówkę (bo dzień wcześniej miał biegunkę), teraz jeździmy tylko na antybiotyk. Wczoraj miał robione testy na FIV i FeLV ([B]UJEMNE! :)[/B] i badanie krwi - wyniki prawie w porządku, ma jednak podwyższoną liczbę leukocytów, no ale przynajmniej wyeliminowano mocznicę. Jutro zawiozę mocz do badania. Ogólnie pomysłu na trafną diagnozę nie ma, są podejrzenia, że kastracja mogła nie być dobrze przeprowadzona...
  17. Boluś awansował, po kastracji przeniósł się na piętro do mojej sypialni :) Przestał smrodzić, niemalże 100% celności kuwetowej, jak najbardziej nadaje się już na salony. Niestety z jego samopoczuciem nie jest najlepiej, jest troszkę osowiały, dzisiaj idziemy do lekarza. Udało mi się uzyskać z gminy 5 talonów na sterylki i ew. leczenie kotów. Nasza akcja jednak na razie stoi w miejscu - samochód odmówił posłuszeństwa. [B]Tak więc, jeśli ktoś chciałby ewentualnie pomóc nam zawieźć klatkę na Bartycką a potem dostarczyć kotka do lecznicy na Wilanowie (Wila wet na Kosiarzy) - byłoby to bardzo miło widziane.[/B]
×
×
  • Create New...