Od nas ze schronu do Niemiec pojechał niewidomy psiak, który nie miał żadnych szans na adopcję i pies sparaliżowany, który tam ma rehabilitację. Póxniej jego nowi właściele przesyłali zdjęcia. Może warto spróbować, aczkolwiek zgadzam się też z Myszą, że trzea porozmawiać wcześniej, żeby nie oddać byle gdzie psiaka