mala3320
Members-
Posts
52 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mala3320
-
na pierwszej stronie jest wszystko wyjaśnione i we wstępie i w dalszej rozmowie z dziewczynami...... mimo tego że z boku może się wydawać że chce oddać psa bo mi się znudził etc, to uwierzcie mi ze to nie jest tak jak może się wydawać....to nie była łatwa decyzja, ale przewałkowana i przemyślana na wszystkie strony przez wiele nocy :(
-
[quote name='Bonsai']Napisałam do osoby, która jest pierwsza w kolejce. Tylko jak uda się zdobyć DT to pozostaje kolejny problem - mamy na tę chwilę 0 zł. ;) Żeby błagać ludzi o zwolnienie miejsca w hotelu, wolałabym by było coś już w tej kwestii wiadomo, by potem nie odkręcać wszystkiego z powodu braku kasy.[/QUOTE] będę mogła załatwić jakieś 200 może nawet 300zł, jeśli by to starczyło na pierwszy miesiąc byłoby super postaram się jescze załatwić karmę....oczywiście poza tą co na start weźmie ze sobą ufok, jest też posłanie, trochę smakołyków problem będzie jednak z transportem, bo ja nie zmotoryzowana :(
-
dzięki Kochane, własnie aktywowałam te ogłoszenia, poszukam czegos na bazarek ale będe potrzebowała Waszej pomocy bo ja zupełnie nie wiem o co tam chodzi, na dogo jestem chwilkę zaledwie i się jeszcze poruszam po omacku a tekst jest dobry :) WIELKIE DZIĘKI może rzeczywiście zaklepać to miejsce w hoteliku??
-
ta Pani ma 5 letniego yorka, dwoje dzieci, ale razem z mężem pracuja zawodowo, dzieci chodzą do szkoły więc nie wiem jak będzie. Pani zaproponowała żeby dać jej go na weekend i sprawdzić, ale mi się wydaje że nie jest to dobry pomysł. Pierwsze dni i tak będzie tęsknił więc nie będzie pełnego obrazu sytuacji zanim się nie zaaklimatyzuje, a poza tym jak będzie się go tak oddawać z rąk do rąk, to czy ten lęk separacyjny sie nie pogłębi??
-
witam, to o mnie mowa w pierwszym poscie tego wątku, to u mnie jest ten "wyjec" :) Jeśli chodzi o srodki farmakologiczne, to dostawał hydroxyzinum, a ostatnio nawet afobam, była grana też obroża z feromonami i wypełnione wszelkie zalecenia behawiorysty. Na razie przychodzi do niego moja mama i siedzi całymi dniami aż nie wrócę z pracy i ze szpitala od syna. Mama jednak nie będzie mogła przychodzić do mnie codziennie przez kolejnych min.10 lat. Teraz troche zyskam na czasie bo za chwilę wakacje i dopóki mój młodszy syn nie wyjedzie to bedzie sprawował opiekę nad psiakiem. Problem jest jednak długofalowy i bardziej skomplikowany niż jestem w stanie opisać, dlatego zmuszona jestem znaleźć mu dom, w którym będzie mógł czuć się bezpiecznie