Jump to content
Dogomania

mala3320

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mala3320

  1. na pierwszej stronie jest wszystko wyjaśnione i we wstępie i w dalszej rozmowie z dziewczynami...... mimo tego że z boku może się wydawać że chce oddać psa bo mi się znudził etc, to uwierzcie mi ze to nie jest tak jak może się wydawać....to nie była łatwa decyzja, ale przewałkowana i przemyślana na wszystkie strony przez wiele nocy :(
  2. anita_happy jak można się skontaktować z yumanji, żeby dowiedzieć się czy przyjęła by go na swoje hotelowe salony?? :)
  3. [quote name='Bonsai']Napisałam do osoby, która jest pierwsza w kolejce. Tylko jak uda się zdobyć DT to pozostaje kolejny problem - mamy na tę chwilę 0 zł. ;) Żeby błagać ludzi o zwolnienie miejsca w hotelu, wolałabym by było coś już w tej kwestii wiadomo, by potem nie odkręcać wszystkiego z powodu braku kasy.[/QUOTE] będę mogła załatwić jakieś 200 może nawet 300zł, jeśli by to starczyło na pierwszy miesiąc byłoby super postaram się jescze załatwić karmę....oczywiście poza tą co na start weźmie ze sobą ufok, jest też posłanie, trochę smakołyków problem będzie jednak z transportem, bo ja nie zmotoryzowana :(
  4. a umiesz to zrobić?? :) gdzie to wybadać?? kurcze robi się coraz trudniej a czasu coraz mniej :(
  5. ano..... :/ ale poza tym to naprawdę super psiak :(
  6. niestety u mniez i to było przerabiane - na stałe jest kot, a przez ostatnie pół roku była mała sunia i nie pomogło - musi być ludź ;) a, i samochodu też nie mam :)
  7. [quote name='Bonsai']Co do bazarku - zrób zdjęcia, podaj opisy i ceny, a ja albo Delph wystawimy bazarek. ;) Tylko potem trzeba będzie jeszcze te przedmioty wysłać.[/QUOTE] z wysłaniem nie bedzie problemu, pocztę mam pod nosem, tylko najpierw chałupę musze przetrzepać ;)
  8. nie widzę :( :( :( on bardzo potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem :( K...... co robić.........
  9. dzięki Kochane, własnie aktywowałam te ogłoszenia, poszukam czegos na bazarek ale będe potrzebowała Waszej pomocy bo ja zupełnie nie wiem o co tam chodzi, na dogo jestem chwilkę zaledwie i się jeszcze poruszam po omacku a tekst jest dobry :) WIELKIE DZIĘKI może rzeczywiście zaklepać to miejsce w hoteliku??
  10. kurcze.....może by mi się udało coś pożyczyć, na początek chociaż, pomyślcie proszę kto, za ile i na jak długo mógłby się nim zaopiekować,a ja spróbuję jakoś kasę zdobyć....nie wiem jeszcze jak , ale spróbuję ;)
  11. dzięki za zainteresowanie, trochę mi lżej jak widze ze coś się dzieje, bo z ogłoszeń ciągle cisza :( Ewanka a jaki jest koszt pobytu psa w takim hotelu??
  12. ja porozsyłałam wiadomości po znajomych, a oni maja porozsyłać dalej po swoich znajomych, może uda mi sie też dać do prasy, ale na razie z tego co już jest żadnego odzewu :(
  13. ja tez Wam wszystkim dziękuję :loveu: babka jednak nie podjęła się wziąć Dikensa, bo też mieszka w bloku i nie chce ryzykować, a poza tym nikt się juz nie odezwał :(
  14. wszystko się wali - mam czas do 10go :( nie wiem co dalej :(
  15. ta Pani ma 5 letniego yorka, dwoje dzieci, ale razem z mężem pracuja zawodowo, dzieci chodzą do szkoły więc nie wiem jak będzie. Pani zaproponowała żeby dać jej go na weekend i sprawdzić, ale mi się wydaje że nie jest to dobry pomysł. Pierwsze dni i tak będzie tęsknił więc nie będzie pełnego obrazu sytuacji zanim się nie zaaklimatyzuje, a poza tym jak będzie się go tak oddawać z rąk do rąk, to czy ten lęk separacyjny sie nie pogłębi??
  16. 25 ogłoszeń w necie już jest, a zdjęcia jestem w stanie przesłać jedynie na maila bo tu nie umiem :( na razie odezwała się jedna osoba, ale ona liczy na to że jak ufok będzie z jej psem, to wyć nie będzie, a on jest non stop z kotem i przez jakiś czas był jeszcze jeden pies i nic to nie pomogło :(
  17. no wydaje mi się że to jedyne wyjście, bo opiekun rozwiąże problem na chwilę, a co dalej?? :(
  18. witam, to o mnie mowa w pierwszym poscie tego wątku, to u mnie jest ten "wyjec" :) Jeśli chodzi o srodki farmakologiczne, to dostawał hydroxyzinum, a ostatnio nawet afobam, była grana też obroża z feromonami i wypełnione wszelkie zalecenia behawiorysty. Na razie przychodzi do niego moja mama i siedzi całymi dniami aż nie wrócę z pracy i ze szpitala od syna. Mama jednak nie będzie mogła przychodzić do mnie codziennie przez kolejnych min.10 lat. Teraz troche zyskam na czasie bo za chwilę wakacje i dopóki mój młodszy syn nie wyjedzie to bedzie sprawował opiekę nad psiakiem. Problem jest jednak długofalowy i bardziej skomplikowany niż jestem w stanie opisać, dlatego zmuszona jestem znaleźć mu dom, w którym będzie mógł czuć się bezpiecznie
×
×
  • Create New...