witam wszystkich yorkomaniaków:)
Mam pytanie do wszystkich którzy maja yorki. Mianowicie mój dwuletni Amorek:) od jakiegos czasu zaczął dziwnie kaszleć, "chrzakać", tak jakby nie mógł złapać powietrza.
Ostatnio, a własciwie od dwóch dni objaw ten nasilił się, piesek wybudził się w nocy i zaczął sie kilka sekund podduszać. Zdarzyło się mu to już z 3-4 razy zimą, i teraz. Po konsultacji z wetem zalecono mi badanie endoskopowe, ale nie wiem czy nie należało by jednak poczekac trochę i poobserwować Amorcia.
Mam pewne obserwacje, mianowicie objawy te nasiliły się zaraz po tym jak na naszym osiedlu rozpoczęto intensywne i kilkudniowe koszenie trawy...Sama nie wiem może to alergia, ale pewnie jak sami dobrze wiecie ciężko znaleźć psiego alergologa.
Czekam na jakieś porady, a może Waszym psiakom zdarzyła się podobna przypadłość.
Pozdrawiam