Najważniejsze, żebyśmy mogli ją gdzieś ulokować, na razie, bo nie darowałabym sobie, gdyby jej coś zrobili:angryy: A niestety w taki upał trochę wódki zakrapianej tanim winem wystarczy, żeby głupawa strzeliła do głowy i kamieniami na dobre skończyli to co zaczęli:shake: Błagam, dotrzyjcie do kogoś, kto zgodzi się ją przyjąć. Mamy już nawet gotową budę, na ewentualność gdyby ktoś chciał ją wziąć, ale nie do domu, tylko na dwór. Jest ciepło i możemy taką budkę wstawić, byle mala i jej szczeniuś byli na bezpiecznym terenie. Co do sterylizacji, będziemy starali się załatwić talon bo tak byłoby najlepiej. Poza tym trzeba suczkę jak najszybciej odrobaczyć i dożywić, bo jest bardzo wymizerowana i osłabiona:shake: