[quote name='J_ulia']Dzisiaj poznałam Tesse... To cudowny, łagodny i kochany pies, ale taki biedny... dotykałam ją koniuszkami palców, bo bałam się, że mogę jej sprawić ból, a ona mimo tego co przeszła szuka nieśmiało kontaktu z człowiekiem. Jej ciałko to jeden wielki jak na razie strup, łapki ma biedna opuchnięte tak jakby buty włożyła, a uszy... ten kto jej to zrobił to rzeźnik ... do końca życia będzie miał problemy z uszami.[/QUOTE]
To niesamowite,że poznałaś Tessę na żywo,tak sie ciesze,że dziewczyna ma tyle wsparcia od cioteczek,wujków wokół...ONA pragnie żyć,ona chce żyć i mimo tego co człowiek jej zrobił wie,że tylko człowiek może jej pomóc...kochana bidulka...