-
Posts
13274 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Beatkaa
-
"Została tylko modlitwa Ostatnie złożenie rąk By ocalić mu życie.... Lecz Bóg zabrał go Takie jest przeznaczenie Ktoś zaplanował to By własnie za Mostem Teczowym Zabrac od Madoxa to zło Wszystkie cierpienia i bóle Troski i smutne dni By teraz byl juz szczesliwy Gdy wreszcie spokojnie śni" autor:Moniek193
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Beatkaa replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
oj... :(:( trzymam kciuki za zdrówko Rambusia... -
ORION 10 lat szukał orbity, która zaprowadzi go do domu. I znalazł!!!
Beatkaa replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
podnoszę Orionka :):) -
[quote name='barb']Wkleję i tu: malutka Blondi wyadoptowana z Przytuliska w Boguchwale na Podkarpaciu zaginęła w Warszawie Wydarzenie : https://www.facebook.com/event.php?eid=195010937242676 Udostepniajcie i zapraszajcie znajomych. A moze są na wątku jakieś Ciotki z Warszawy? wzięlam udział w wydarzeniu.. tyle mogę.
-
[quote name='cavunia']Hej, Beatkaa, już mówię Wiza świetnie dogadała się z psami, nie było z nią w ogóle problemów- powąchali się i już, zero agresji. Drugiego dnia nasza sunia poburczała na nią jak podeszła do miski, ale Wiza grzecznie czekała na swoją kolejkę. W hierarchii od początku byłą druga z trzech psów i nie było absolutnie żadnych spięć na tym tle (jeden z moich psów to alfa a drugi to ciapa totalna). Byłam przyzwyczajona do wieelkich emocji w łączeniu psów (a miałam jeszcze w styczniu 2011 cztery - dwa staruszki z Krakowskiego schronu w wieku 13 i 21 lat zmarły w tym roku) dlatego Wiza byłą jak anioł dla mnie- zero nerwów, zero spięć, spokój. Z kotami nie wchodziła w interakcje, nie goniła ich to i one nie zwracały na nią uwagi. Z nami zaczynała się lubić, szczególnie ze mną, asystowała mi w kuchni, cieszyła się jak wracałam z pracy. Chodziła grzecznei na spacery i bardzo to lubiła, ładnie jadła tabletki, jedynym problemem była jej zimnolubność- nie potrafiła znieść temperatury w domu, spała aż na wycieraczce pod drzwiami i najchętniej siedziała w ogrodzie, potrafiła tam nawet spać mimo że było tak okropnie zimno! To tyle. Uciekła kiedy mnie nie było- ale nie wydaje mi się by mogła pognać za mną, z jej strony to nie była na pewno wielka miłość znała mnie niecałe 5 dni, nie rozpaczała jak wychodzę. Zresztą, to było po dobrych 9 godzinach odkąd wyszłam do pracy więc tym bardziej nie sądzę by to o mnie chodziło. Z tego wszystkiego wynika mi jedno- że albo była bardzo związana z kimś ze schroniska albo szuka starego domu... Skoro ktoś ją przywiązał i zostawił to pewnie za nim szła :shake: Jest jeszcze jedna ewentualność- że ktoś ją znalazł i nie chce oddać. My jej nie wykąpaliśmy (mam zwyczaj kąpać psy tak 2 tyg po adopcji jak minie stres, a do tego ona tak dużo wychodziła na dwór że w ogóle nie wiedziałam czy uda mi się ją wykąpać przez najbliższy miesiąc) więc wygląda na zaniedbaną. Doślę zdjęcia z pierwszego spaceru jak znajdę chwilę.[/QUOTE] ok,dzieki za wyczerpującą odpowiedź.. eh...miala taki fajny domek :( po prostu złośliwość losu... :( [quote name='grazia60']A nikt jej nie szuka w okolicach schroniska w Zabrzu, na przedmieściu skoro jest podejrzenie ,że tam podąża,bo Łaziska faktycznie nie są takie duże i nikt jej nie widział, ani nie dał znać do Straży Miejskiej ani do schroniska w Rudzie?Może ktoś tam mieszkajacy pomógłby właścicielom poszukac Wizy na tej trasie,którą jechali kiedy przywieźli ją ze schroniska?[/QUOTE] Z tego co wiem są powiadomione pobliskie schroniska..wątek jest porozsyłany na inne wątki...wydarzenie zrobione na FB,ani ja ani Mysia nie mamy samochodu...ja juz nie wiem co robić :(:(:(
-
[quote name='Patikujek'][[url]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/297165_269550296419326_100000930728056_749058_1139345303_n.jpg[/url][/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Yv1958']Zagladam do pieskow. Jak bedzie jakis pomysl: domek, transport, idp. to chetnie pomoge.[/QUOTE] serdecznie dziękujemy !!! :):):)
- 876 replies
-
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
Beatkaa replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='DIF']Skończyła mu się jakieś półtora tygodnia temu!:evil_lol: Ale jakoś nie skojarzyłam tego faktu, bo dostałam jakiś czas temu 3 małe worki od znajomej, która prowadzi sklep zoologiczny. Często dostaję od niej jakieś prezenty: karmę, żarcie dla rybek na wagę, karmę dla kotów bezdomnych, smycze czy obroże. Miała na stanie karmę, której kończy się w listopadzie termin przydatności do spożycia to mi ją dała a ja chętnie przyjęłam wiedząc, że je ją Pimpek. Zostało jej jeszcze jakieś 2 kg, także trzeba by zamówić rzeczywiście....[/QUOTE] To się Pimpkowi udało...:evil_lol: ale dobrze,że Ola zapytała :evil_lol: -
odwiedzam Atoska ;)
-
„Śpij piesku, śpij… już odpocząć trzeba Może będziesz miał swój kawałek nieba Może będzie tam piękniej niż tu teraz Może spotkasz tych, których tu już nie ma… Śnij, piesku śnij… w snach jest zawsze pięknie Ciepły dom, miejsca dość na twe wierne serce Przyjdzie czas spotkać się potarmosić uszy lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć Lecz dziś sobie śnij a czas łzy osuszy” Skarbusiu
-
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
Beatkaa replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='olalolaa']A jak Pimpek z karmą? Ponad 2 m-ce temu zamawiałam, nie kończy mu się?[/QUOTE] oo faktycznie...! dobre pytanie! -
Almondowi ślepy, głuchy dziadziuś odszedł za TM... :(
Beatkaa replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
"Przyjacielu mój… Pójdźmy razem daleko w świat, nie dogonią nas chmury, nie dogoni nas wiatr. Bez smyczy, kagańca, bez smutków i trwóg! No dalej Przyjacielu! Chodźmy już! Będziemy biegać po złotych polanach, będziemy skakać, hulać do rana, Ciepłe buty tylko włóż, Jeszcze nie założyłeś ? No dalej! Szybko! Chodźmy już! Opadł już ogon, Sił już zabrakło, Wieczne czekanie na nic się zdało.. Odejdę sam, lecz wierzę, że przyjdziesz, że jak się obudzę Ty będziesz przy mnie…" -
Posłałam dziś 300zł za listopad za hotelik ;)
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Beatkaa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doszły dwie wpłaty od prywatnego sponsora i Martika@Aischa. Dziękujemy :loveu: Poszło 300zł za hotelik listopadowy dla Misiaczka.;)