[quote name='kadari']Ależ całkowicie się z Tobą zgadzam ,[B] mogłaby tylko pewnie nie ma ochoty więcej pisać .[/B] Czy w ogóle widzicie jakiś sens w pisaniu Pani Barbary o psie , czy o warunkach jakie teraz ma? O ile pies w końcu tam trafił , bo to też jest gdzieś tam "po drodze" niejasno napisane i tak do końca nie wiem czy go przygarnęła czy też nie.
Przecież cokolwiek napisze to zapewne będą nowe komentarze i spekulacje : prawda czy nie prawda ?
Wydaje mi się , że chociażby z tego powodu nie dyskutuje już z Wami, kto by chciał " być na widelcu" tylu osób .
Jeśli ten pies rzeczywiście trafił ostatecznie do tej Pani to chyba instytucje sprawdzające ją zaakceptowały i wierzę że pies jest w takim razie w dobrych rękach .
Może jednak Plina czy ktoś inny sądzi inaczej , ma do tego prawo przecież , każdy ma prawo myśleć co chce.
Podkreślam MYŚLEĆ ma prawo.
A swoją drogą pozdrawiam Panią Barbarę chociaż nie znam osoby . Kto by zabiegał o opiekę nad starym mieszańcem ?
Ona zabiegała i z tego co tu piszecie to dała radę .
O ile to prawda bo tak do końca nie można stwierdzić co tu jest prawdą a co domysłami. Może watek o tym psie jest dawno nieaktualny ?
Pozdrawiam[/QUOTE]
No rzeczywiście...łaskę nam zrobi czy jak??
Mam nadzieję,że ktoś tam zadzwoni do p Barbary i odwiedzi Fletchera.Bo przez "Forum" to my sobie możemy.....