-
Posts
13274 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Beatkaa
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Beatkaa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miśku jak dobrze,że Ty się jeszcze nam trzymasz........ -
Wierzę,że Tęczowy Most istnieje...i właśnie za nim w Krainie Psiej Radości nie będzie bólu ani cierpienia.Botti,ukochałam Cię całym sercem i płaczę jak głupia,nie taki przecież miał być koniec.Ale udało się wyciągnąć Ciebie ze schroniska i nie umierasz już sama...Kochana Emiś zajęła się Tobą,wzięła pod swoje skrzydła i pokazuje w tych ostatnich chwilach jak powinno się Ciebie kochać,jak się powinno Tobą opiekować i jak jesteś dla nas wszystkich ważna.Pamiętam jak jechałyśmy samochodem i jak patrzyłaś swoimi biednymi,zmęczonymi oczami,miałam łzy w oczach i tak bardzo chciałam Cię ratować i ratowałabym Cię gdybym tylko umiała.Pamiętam jak podniosłam delikatnie łapkę i zobaczyłam guza...Znów łzy napłynęły do oczu.Chciałam wierzyć,wierzyć i mieć nadzieję do końca.Wyryłaś mi w sercu bliznę,bo odchodzisz tak szybko od nas....Ale odchodzisz do lepszego świata,takiego w którym będziesz szczęśliwa.Wierzę,że kiedyś się spotkamy,że znów będę mogła Cię pogłaskać,wtulić się w Twoją sierść i zobaczyć Cię szczęśliwą,merdającą ogonkiem...Wierzę w nasze spotkanie i nigdy o Tobie nie zapomnę Kochana.
-
Z Sakusiem jest źle,bardzo źle.Niestety to już chyba końcówka :( Nie mam już nawet siły stukać w te klawisze..bo w ostatnim czasie przychodzi mi pisać głownie same smutne wieści...:( Sakuś się już nie podnosi,pootwierały mu się ranki na brzusiu od wyżerającego amoniaku z moczu....Sika pod siebie.Jeśli nie podniesie się maksymalnie do tygodnia...nie pozwolimy mu już dłużej cierpieć.:( Gdyby w ciągu tygodnia rany jeszcze bardziej się pootwierały i byłoby tylko gorzej skrócimy mu cierpienia wcześniej.... :(:(:( Po prostu psychicznie mam już dość.Za dużo jak na ostatni czas.....Jak się Czarodziejka pojawi na pewno napisze więcej informacji o stanie zdrowia Sako,ja już po prostu nie mogę pisać........:(:(:(
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Beatkaa replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doszły dwie stałe wpłaty : 200zł od prywatnego sponsora i od cioci Martika@Aischa - 20zł. Pięknie dziękujemy !!!!! -
Botti pokazuje nam,że cierpi i ,że ...chce już odejśc.:-(:-(:-( Skazywanie jej na dłuższe cierpienie byłoby brutalne i niehumanitarne......:placz::placz: "Zawsze kiedyś przychodzi ten dzień, w którym Twój przyjaciel spogląda Ci w oczy po raz ostatni i nawet Twoja miłość, chociażby była najsilniejsza nie jest w stanie tego zmienić..." :( :( :(
-
Jest źle jest źle jest źle.......wylewam tu morze łez.....dlaczego musi tak być?! :-(:-(:-(
-
Botti jest już bardzo wyniszczonym psiakiem...zmęczonym życiem....ta staruszka ma już 15lat. :-( Wierzcie mi,że gdybym mogła zrobiłabym dla niej wszystko byle ją ratować...ale nie mam już takiej możliwości.Rak jest w za bardzo zaawansowanym stopniu..:(:(:( .Botti denerwuje ten guz i nawet sobie go podgryza.........Jest naprawdę źle. :placz::placz::placz::placz: Emiś na pewno dziś napisze jak się Botti ma...także czekajmy na informacje...
-
Sakuś...błagam trzymaj się chłopie................ :(:(:(:(
-
Kochani dziękuje za słowa otuchy... bo jest mi naprawdę bardzo ciężko :(:(....Botti obecnie jest u Emiś w hoteliku..więc dostała to co jej się należało na ostatnie dni i chwile BYĆ Z CZŁOWIEKIEM i CZUĆ,ŻE JEST KOCHANA. [quote name='wapiszon']Beatko, bardzo cierpi? Trzeba już dzisiaj podjąć decyzję czy można dać Botti jeszcze kilka dni życia u boku Swojego Człowieka, żeby poczuła ,że jest kochana ?[/QUOTE] Cierpi bardzo...guz ją boli niesamowicie :( Oczywiście dostała juz środki przeciwbólowe,zobaczymy jak sie bedzie po nich czuła ale cudów nie oczekuje :( Bo rana na guzie robi swoje...i nawet jak sie zagoi to guz pęknie znowu.Teraz ta jej rana się sączy...a każde przemywanie,dotyk sprawia ból.:( Nie chce zeby cierpiała....jest mi okropnie źle i ciężko.:( Oczywiście...rozmawiałam z Emiś i chcemy jej dać parę dni żeby jeszcze poczuła dotyk człowieka i jego miłość....chociaż tyle.....:placz::placz::placz::placz:
-
Jest mi bardzo ciezko pisac ten post....Nie tak miało być :( Zacznę od początku Botti w samochodzie grzecznie leżała,później nawet usnął nasz aniołek.Przed kliniką spotkaliśmy się z Emiś.... i poszliśmy do weta,w międzyczasie zobaczyłam na podłodze krople krwi....Okazało sie,ze cieknie z guza....Kiedy zobaczylam na stole u weta jak on wyglada....przeraziłam sie,oczy zaszły mi łzami....to jedna wielka otwarta sącząca się rana :( Zrobiliśmy RTG,okazało sie ze przerzutów nie ma...dostala dwa zastrzyki i antybiotyk.W obecnym stanie guz nie do zoperowania,ewentualnie zobaczymy jak sie bedzie goić....Poza tym rana zostala zdezynfekowana....Później Emiś pojechala do weta-chirurga skonsultować szanse na operacje..niestety....guz jest na tyle duży,że nawet nie bedzie tyle skóry żeby ją zszyć..a nawet jakby mogla byc operacja to automatycznie przerzuty się zrobią.poza tym nawet jak bedziemy leczyc farmakologicznie nie zatrzymamy juz procesu..jest juz za daleko :(:(:( Nic juz nie poradzimy...ona cierpi :( boli ją ten guz niesamowicie...cierpi..ona bardzo cierpi :(:( i już jej nie uratujemy...przedłużamy jej tylko męczarnie :(:( Stoję w momencie kiedy musze podjąć decyzje co robimy....Ciocie..wypowiedźcie się....wet jest za eutanazją bo nie ma już dla niej szans :(:( Mam dość...ryczę jak głupia....nie tak to miało być....:(:(:( Wyciągnełam ją ze schronu,chciałam dobrze.....miałam nadzieję....chciałam wierzyć,że się uda ją jeszcze uratować.....niech chociaż ma na sam koniec swojego człowieka :(:( Nic wiecej nie moge dla niej zrobić...:(:(:( :(:(:(
-
Po cholere taka zima..ja sie pytam....zwierzę się meczy..człowiek się męczy.:look3::look3: te -16stopni 02. i .03.02 mnie przeraża :shake:
-
[quote name='__Lara']Hehe, dziękuję za zaproszenie :) chętnie poznam Twoją bandę :D szkoda, że Megi jest cięta na koty, bo też bym ją wzięła ;)[/QUOTE] A no szkoda ;) To może kiedyś wspólny spacerek z psiakami ? :):)
-
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
Beatkaa replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='olalolaa']Zapomniałam wczoraj napisać - przelałam Dif 403zł za styczeń.[/QUOTE] Oki,zapiszę wieczorkiem w rozliczeniu ;) -
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
Beatkaa replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Pimpuś....gdzie ten Twój domek?:???: Wiem,że Ci dobrze u DIF..ale taki fajny piesek to juz dawno powinien grzać się w swoim domku...8-)