Dzien dobry Wszystkim Fankom Rodiego vel Brenna;-)! Bardzo dziekujemy za wszelkie pozytywne fluidy przesylane w ostatnich 2 tygodniach, za
zaciskanie kciukow, mowiac krotko - za to, ze JESTESCIE:-)!!! Wczoraj poznym popoludniem, po trudach wielu, udalo nam sie dojechac do domu:multi:!
Podroz byla bardzo stresujaca, szczegolnie dla Brenna. W domu troche "poszalal", tak ze wszystkie dywany trzeba bylo zwinac. Spacer po okolicy
nieco go uspokoil, ale dopiero w prawdziwym lesie mu sie spodobalo!!! I to jak!!! Pierwsza noc byla bardzo trudna, nowy dzien okazal sie wybawieniem,
choc maluch bardzo duzo czasu potrzebowal, by sie "zwyczajnie" polozyc we wlasnym domu:multi:. Dzis zaliczylismy wizyte w ogrodku - Brenn uczyl
sie chodzic po sciezkach. Pozniej bylismy w parku, jeszcze pozniej w lesie (nawet krotko chodzilismy bez smyczy!!!), a teraz spiacy u moich stop Brenn
czeka na wspolny spacer z kolezanka weimaranka. Zdjecia obiecujemy pokazac wkrotce! Poki co zaabsorbowani jestesmy nauka chodzenia na smyczy!
Zyczymy milego dlugiego weekendu i znikamy na spacer:grin:!