morepig
Members-
Posts
225 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morepig
-
pomoc w zakupie maszynki do strzyżenia psów (teriery)
morepig replied to kasia&jaga's topic in Grooming
no dobra to na czym stanelo? co dla terierow lepsze? bo rzeczywiscie ze sznaucerkami mini to w sumie kazdą maszynką się pojedzie, ale już welsha się nie uda... piszcie piszcie, bo ja nadal nic nie kupilam, mam dwa sznaucery i welshkę -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']moje chłopaki wzęcia po Bricie miały, teraz jedzą Boscha :) może też za szybko jeść, wtedy łyka powietrze ;) moje tak maja czasem, to im musze 2-3 razy porcjami dać z ręki nawet i potem już przez jakiś czas jedzą wolno głupki... ;) ps: nie ma ktoś może jakichś podkładów lub starych kocyków? :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191382-Krzysztof-Odkrywca-malutki-bardzo-biedny-staruszek-u-mnie[/URL].[/QUOTE] nie-e ale mam takiego jednego parszywka 42 kilo :P nie chcesz? :D -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='sybisia']Śmierdzi jak pierdzi, czy cały czas?:crazyeye::evil_lol: Dobrze, że ładna pogoda, niech się wietrzy w ogródku:lol:. Pomóc mogę tylko wirtualnie, trochę za daleko na inny rodzaj pomocy;)[/QUOTE] nie ma wstępu do ogródka nadal niestety :( schodów nie pokona, furtki chłop nie zrobił... -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
U henka standardowo- chodzi, pierdzi, śmierdzi :D Szczeka, warczy, bawi się... teraz zostalam do piatku sama z psami i dziećmi, HEEEEEEEEEEELP :) -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='jambi_']no to wiecie co, to ja mam jakieś dziwne psy... chodzę na spacer z całą trójką; w sobote śpimy spokojnie do której JA chcę (znaczy - spaliśmy, bo odkąd młode dwunożne jest na świecie to nawet psy spać nie mogą) żrą 2 razy dziennie tyle ile dam i jest git ... nienormalne jakieś...[/QUOTE] ojtamojtam, moje się znają 3 tygodnie w czym jeden jest ślepy :P -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kociabanda2'] Ciekawa jestem jak domek Henia radzi sobie ze spacerkami w takiej brygadzie? :)[/QUOTE] chodzimy na zmianę, ze dwa czy trzy razy buba z henek (z M, nie ze mną) ja sama ledwo ogarniam Heńka :) bo on się ostatnio bawić chce. zaczęli z M biegać zeby heńka zmęczyć... a suki wychodza razem. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']no nie wiem , mru , masz wymagania , spać do 8 w sobotę :cool3:, no naprawdę , należą Ci się te gryzki w pupę:cool3: a jeśli chodzi o jedzenie , nie łamać się , nawet jak będą maślane oczka typu " Daj mi jeść , daj mi jeść , daaaaajjjj miiiii jeeeeśśśććć !!!!!!!!!!!!!!! "[/QUOTE] nie wiem jak Wy to robicie ale my śpimy do 9 a wychodzimy kolo 10 w weekend :D co do jedzenia- nie wiem jak ja to zrobie ;/ na szczescie wyjezdzam na tydzien wiec psy beda same siedziec po 8h i zarcie bedzie 2x dziennie a nie 3... :) -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
Heh jadę nad morze- niestety sama z dzieciakami.. Ale dobre i to. Martwi mnie cos-maupy i heniek jedzą brit light senior i na niego przypada ok 360-380g na dobę. On zjada minimum dwa razy tyle i ciagle jest głodny. Widać kiedy głód go łapie bo się robi upierdliwy, wątpię żeby symulowal tak dobrze... Co robić...? :( -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
strupki to strupki, wokol wlosa 3 nużeńce więc nei jest to jakiś mega wysyp. zdrapala skalpelkiem, się goi i dzis ma coś na to dać bo przez weekend myślała co a wczoraj zapomniała tego z domu :D Dana za to ma dziure na pół ryjka, siedzi od tygodnia w łazience jako izolatce (bo mają się z drugą nie lizać, więc izolacja całkowita) i taka bidna jest :( Hen wcale nei jest tłusty, waży 42 kilo i to 42 kilo mięśni. szarpie na spacerach straszliwie, chce się bawić. a ja mam ogólnego doła i najchętniej oddałabym dzisiaj je wszystkie w cholerę i wreszcie sprzątnęła mieszkanie i tyle :) o -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
Hen ma chyba jakieś pasożyty, na łbie ma strupki które rosną a nie maleją. dziś idziemy na skrobankę, wczoraj wszedł po Danie i warczał na panią dr- dziś wejdzie pierwszy i od razu w kagańcu i od razu z moim M. no i ta menda śpi na kanapie... wrrrr :pissed::bad-word::x:ak-shot: :D -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='jambi_']gdzieś czytałam że ktoś tak kiedyś zrobił...[/QUOTE] wiesz, jak się powtorzy to tak zrobimy hehe :D -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']jakoś może wręcz śmieszne, ale działa. może nie każdy miał do czynienia z dużą ilością psów lub z cięższymi przypadkami. ja wiem, co wiem. i wiem, co działa. i wiem, że do każdego psa trzeba podejść indywidualnie. i naprawdę nieźle znam Hena... niektóre psy są takie, że naprawdę trzeba je przycisnąć do ziemi, żeby coś zrozumiały. przy powiedzmy 50 kg psie warczącym ci w twarz nie ma szans na prace na smaczki ;) [/QUOTE] o tak, z Henkiem też nie zawsze da się smaczkiem. ale to juz da się wyczuć kiedy starczy nagroda a kiedy jednak kara. samymi smaczkami to mozna z dziecmi pracować, pod warunkiem że się umie i dzieci mają dobre wzorce w domu hehe, jednak więcej kumają :P [quote name='mru'] baaaardzo fajnie było Hena zobaczyć dziś :) :multi: Marta i Marcin sobie radzą, w sumie nie ma o co się martwić :lol: Hen się wpasował w ich dom jak ulał normalnie, w końcu można obejrzeć go w naturalnym środowisku... Hen się bawi zabawkami, spaceruje sobie lub leży na boskim dry bedzie, cieszy się... :) [/QUOTE] dzis ran ozastaliśmy tę mendę na kanapie :D potem marcin go zwalił, ale jak poszedl do roboty to Hen znowu na kanape. i jak tylko uslyszal ze ide to myk, zeskoczył, hehe dzis było pozytywnie na spacerze, 7 wrzeszczących płotów i poza delikatnymi warkami i szczekami nie bylo tak zle, no nie wytrzymał tylko wielkiego mastifa na koncu, ale tego to i ja się wydygałam, widząc go, więc co dopiero Hen... [quote name='mru']Danae trochę nieszczęśliwa, ale co się dziwić... :roll:[/QUOTE] no bidna troszku, moze sie czegos nauczy? nie chcialabym kiedyś zastać zwłok porozrzucanych po domu, bo chyba bym za siekierę i dobiła ;/ (taa, pewnie bym się porzygała i zalamała i uciekła... :|) [quote name='mru']Buba za to mile mnie zaskoczyła, że na luzie sobie z Henem koegzystuje :lol:[/QUOTE] od tego fuknięcia :D w kuchni. wcześniej truchlała, a teraz po postu złazi mu z drogi :) [quote name='malawaszka']co do ostatniego się nie zgodzę - kiedyś Luna po mnie też się wysikała :lol:[/QUOTE] powiem wam ze jak nalal nam na łóżko to mieliśmy ochotę nalać na jego :P -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']to jest wina i jednego i drugiego i Wasza ;) hiehie - wiem, to brzmi strasznie, ale zobaczycie o co mi chodzi naprawdę, Hena trzeba zdominować, Dane pewnie też. i Wy to musicie uczynić i uczyniać cały czas :) zaraz sie ruszymy, dopiero wpadlismy i zjedlismy obiad... uuuf. moje psy też się gryzły i inne takie historie, da sie, da :) tylko spokoj i opanowanie (chociaż wiem jakie wrażenie robią gryzące się psy, ostatnio rozdzielaliśmy owczarka i pitbulla hue hue :) i też spoko, niczyja wina, psy ponakręcane po prostu...) no i nie bać się :)[/QUOTE] luz :) czekam, m dopiero z pracy wychodzi -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
kurde napisalam poemat cały i mi go wcięło napiszę później. ale to chyba nie jest hena wina -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
chyba Dana była atakującą stroną, ale hgw :( Dana ma rozszarpane pół ryjka, krwi strasznie dużo straciła. wetka opatrzyła, założyła sączek, przy okazji zdjęła kamień z tego zęba który się przez dziurę w faflu objawił... masakra. krew wszędzie, maaasa krwi. stres, dzieci sie wystraszyły trochę. Hen spędził poł dnia w kagańcu, teraz Dana w izolatce- łazience- dogorywa w kloszu, Buba w sypialni a Heniek u siebie. Kurde :( wstawic wam fotkę danona? nie chcecie chyba tego widzieć a ja musiałam :( prawie u weta umarłam... taka mała rana a tyle krwi ;/ -
[quote name='jambi_']a widzisz! czyli jak zwykle wina ludzia ... no, nareszcie zaczynasz mówić rozsądnie ;) i tak go KOCHAM :eviltong:[/QUOTE] dobra juz nic nie kumam, zlał sięna kanapę. fcuk no! :)
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='jambi_']no właśnie węcha ma, więc wie, a co do lania na posłanie - spoko, załatwia się! zwłaszcza pies "po przejściach" , taki, który jeszcze nie do końca ma ustabilizowaną sytuację. Bo to jest tak - Wy wiecie, że obecna sytuacja chociaz nowa jest na stałe, ale On nie wie - jemu juz kolejny raz świat stanął na głowie. Niby skąd on ma wiedzieć, że za chwilę znowu go gdzies nie przeprowadzą? Ten pies nadal czuje sie niepewnie! i to może jeszcze troche potrwać[/QUOTE] tak, ja to wiem. musialam go na chwile zostawic przed blokiem samego- nie dalo rady :) musialam syna z nim zostawic a ten caly czas do niego mowil (drzwi musialam zamknac) ehh :) taka bida wielka :) -
[quote name='sybisia']A może on wzrok zastępuje węchem i znaczy co popadnie, albo co wydaje mu się ważne!?:evil_lol:[/QUOTE] tzn on wzrok to bardziej słuchem, no ale wechem na pewno tez. wydaje mi sie ze pare bledow popelnilismy ale juz je naprawiamy :)
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kociabanda2']kurcze :( Heniutku co z Tobą? Bądź grzeczny piesku...[/QUOTE] wiesz co odpukac ale po tym jak zarobił ochrzan wczoraj oraz natychmiastową degradację a także zabranie KAZDEGO zasikanego sprzetu i wylanie pol litra octu w domu- jako sie uspokoił. pomogły także przekąski oraz to że gość wyjechał. tak więc zapowiadam od razu że jak będą goście to Hen śpi w ogródku :D hehe. albo piwnicy/garażu. maupa jedna no -
[quote name='sybisia']Heniek, zlituj się, nie podlewaj swojego kochanego domku!:shocked!: :nono::angryy: Nie zaznaczaj, bo i tak nie masz szans na "przywódcę stada"!:evil_lol:[/QUOTE] no nie, ale Hen chyba nei widzi potrzeby :D bycia przywodcą. ładnei się podporządkowuje. on chyba się nieswojo poczuł jednak.. hgw z resztą, przyjadą znawcy to powiedzą
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
nalał tez na swoje posłanie. ****. pilne szkolenie potrzebne hehe, na razie dostaje same sygnaly ze jest nizej w stadzie ale nei do konca chyba dziala -
[quote name='jambi_'] chciałam cos powiedzieć: KOCHAM HENRYKA! on jest boski po prostu z tym wiecznie śmiejącym sie pysiem! :loveu:[/QUOTE] dostal w łeb za sikanie na nasze łóżko, chwilowo się nie uśmiecha :)
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']że fujarka w robocie była ? ale znów lał czy na sex tym razem przyszła pora ?[/QUOTE] znow lał. w nocy na nasze łóżko (jak chłop o drzwiach zapomniał) fcuk.... ;/ na szkolenie to wiem :) -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']on dopiero odkrywa wszystko u Was w domu więc oby to był jednorazowy występ - są suczki więc on jakoś sobie musi pokumać to wszystko, a łapę dźwignąć najłatwiej i zaznaczyć niż wysilać mózgownicę :lol: ja to mam wszystko olane jak tylko ktoś obcy się przez dom przewinie, a jak jakiś pies to już całkiem katastrofa - a Dropsa ścierą nie potraktuję bo on po jakichś strasznych przejściach jest i umarłabym chyba jakbym sięna niego zamachnęła :shake: nie ma szans...[/QUOTE] hen zamachu nie widzi :D :D :D ano, gościa mieliśmy kurde... buu. bede mu fujarke zatykac jak goscie beda wpadac -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
morepig replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']oby mu nie zostało jak "mojemu" Dropsowi... tylko on nie dominuje - on sobie dodaje odwagi...[/QUOTE] oj sciera dostanie chyba :P na razie to byl jednorazowy wystep, ale wstep do sypialni ma zakazany