-
Posts
92 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by orchidee
-
Okazuje się, że mała powinna już więcej się ruszać, a ona tylko je i śpi. Dziś ją trochę przegoniłam po podłodze ale była strasznie nieszczęśliwa - piszczała troszkę. Ale ma takie sadełko, że ciężko jej unieś pupę... Muszę chyba przestać ją tak rozpieszczać i więcej męczyć i wybudzać.
-
Dałam jej odrobinę tej wody z miodem, ale przestałam. Ma trochę mniejszy apetyt, mniej je, ale je... nie wiem czy to przez ten upał? Martwię się, że jak będzie mniej jadła to nie będzie dobrze... Powiedzcie czy jak będzie mniej jadła, a więcej piła to nic się jej nie stanie... Ludziom też się nie chce jeść w taką pogodę... ale ona powinna w tym wieku jeść..
-
Dzięki :) Dziś mała nie mogła kupki zrobić i lekarka stwierdziła, że w te upały powinna więcej pić. Była lekko odwodniona co mnie zmartwiło... Dlatego w jednej butelce mam mleko o normalnych proporcjach a w drugiej bardziej rozwodnione. Dodatkowo dałam jej trochę wody z odrobiną miodu. Samej wody za bardzo pić nie chce. Może wiedzie co zrobić, żeby piła czystą wodę? Kończy się jej 2 tydz życia. Pod koniec 3 tyg spróbuję dać jej Startera Royal Canin. Ponoć jest dobry. Zastanawiam się tylko, czy 2kg starczy na te kilka tygodni (od 4 do 7). Jak nie to kupię drugie 2 kg, bo nie ma sensu chyba 10kg kupować dla jednego pieska... Nie wiem czy oprócz tego pokarmu powinnam dawać jej coś ekstra. Weterynarz mi nie powiedziała dokładnie. Dziś 6 dzień antybiotyku :( Mam nadzieję, że już niedługo. Pozdrowienia
-
Tu jest moje maleństwo :) [URL]http://www.youtube.com/user/taleja22#p/a/u/1/jYHblvJjxDs[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=QsNXCtDGoUg[/URL] A tak sobie leżymy :) [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/8339/28609303.jpg[/IMG]
-
Hej wszystkim :) Okazało się, że mała (chyba będzie miała na imię Luna :) ) miała mnóstwo ropy pod martwą (jak się okazało) skórą na łokciu... Skóra została z niej zdarta... Na szczęście jej to nie bolało. Co innego zastrzyk, przy którym piszczy. Dostaje antybiotyk, na łapce ma opatrunek z bandażem.. Ale ma się dobrze. Wariuje jak się daje jej mleczko :) Dużo je, na szczęście w nocy mało piszczy - wstaję 1-3 razy. Jest grubiutka - waży ok 800g. Lekarz powiedziała, że będzie dobrze :) Czekam tylko, aż rana się zagoi to wtedy będę już spokojniejsza. Pozdrowienia i dziękujemy za wsparcie
-
Hej, w poniedziałek idę z nią do weterynarza. Czuje się ok, ma apetyt itd, wazy już 550g, ale ma jakieś strupki na łokciu i łapkach, dodatkowo na łokciu jakby zaschniętą na włosach wydzielinę. Czytałam, że może to być uczulenie, egzema, lub jakaś grzybica... Mam nadzieję, że lekarz nie każe jej uśpić, nie zgodzę się na to... [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/8960/chorae.jpg[/IMG]
-
Suczka chyba ma lekkie rozwolnienie, trochę rzadsza kupa niż normalnie, w dodatku ma gazy, masuję ją prawie cały czas. Nie zmieniałam mleka... Co mogę jeszcze zrobić? Może jednak nie dobry ma ten smoczek, może za mało zasysa i za dużo powietrza połyka??? :( Coś czytałam, że można podać wywar z gotowanej marchwi do mleka...
-
Przeciągam się ... :) [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/6602/181140[/IMG][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/6602/18114093.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/6602/181140[/IMG]
-
heh dzięki :) już czytam, ale dużo tam tego i jeszcze nie zdążyłam wszystkiego ogarnąć, zaraz mam karmienie :)
-
Nie dostaliśmy na razie sygnału o gotowej dla pieska mamce. Jesteśmy pod telefonem cały czas.
-
[quote name='Erica']Cudna jest :) Miała na prawdę kupę szczęścia. A swoją drogą to już drugi taki przypadek ostatnio.. :shake:[/QUOTE] Dzięki :) Jeśli mówisz o przypadku Keradko, to jest to ten sam piesek :) Ten, który się uratował bo był silniejszy... A właśnie teraz śpi z języczkiem na zewnątrz :)
-
Serdecznie dziękuję :))) Uspokoiłaś mnie w wielu kwestiach. Tej kupki to ona robi mało, tak ze 2-3cm, ale w końcu ma mały brzuszek i jelita, nie ma co jej na siłę wyciskać ;) No nie? Teraz zaczyna wygibasy robić różne, śpi na plecach, na boku, macha łapkami jakby jej się coś śniło, czasem w czasie snu podskoczy :) Mam nadzieję, że przeżyje. To już jej ok piąty dzień na świecie. Czasem coś trochę zapiszczy, ale tylko chwilkę. Najczęściej to tak śmiesznie chrumka jak szuka jedzonka :) A jak prze kupę to wydaje dźwięki wysiłku. Przed chwilą ją ważyłam - już 500g (choć wierci się i ciężko powiedzieć na 100%) Pozdrawiam :)
-
Witam, opiekuję się suczką, która była znaleziona w ogrodzie. Została porzucona przez znaną mi tylko z widzenia matkę. Gdy ją znalazłam ważyła 380g (29.05), a dzisiaj waży już ok 470g. Dostaje mleko Gimborn Aufbau-Milch podawane w butelce ze smoczkiem dla szczeniąt. Smoczek jest trochę twardy, gdy była za duża dziurka jadła tak łapczywie, że parę razy się zakrztusiła. Teraz ma nowy smoczek, mniejsze dziurki, które niestety się często zatykają, ale jest ok. Oczywiście po jedzeniu masuję jej brzuch, wacikiem z ciepłą wodą masuje jej pupę i wtedy bez problemu robi siusiu (po każdym posiłku) i kupkę (nie po każdym posiłku) Moje pytania: 1. Ile powinna jeść na raz (co 2-3godziny) ml mleka? - Obecnie je ok. 12ml. Jej matka jest dość duża (jak husky), ona tez wygląda na dużą jak na noworodka. 2. Czy po każdym jedzeniu powinna zrobić kupkę czy wystarczy gdy robi 3-4 razy? 3. Gdy ją znalazłam miała kleszcza, którego natychmiast usunęłam specjalnym przyrządem, czy może jej to zaszkodzić? 4. Czy mogę spróbować większego smoczka (jak dla noworodków ludzkich) jeśli mała bierze do buzi całego mojego kciuka? Ten smoczek dla szczeniaków jest twardy i mały (jak pół mojego kciuka), może przez to jej się źle pije? 5. Czy gdybym musiała wyjechać na jeden dzień autem (pod warunkiem dobrej pogody), zabranie jej ze sobą może jej zaszkodzić? Oczywiście nie byłaby wyciągana ze swojego pudła. 6. Kiedy najlepiej masować jej brzuch? Zaraz po jedzeniu czy odczekać jakiś czas? Jaki czas? 7. Robi kupę taką żółtą, z grudkami, lepką, nie jest to rozwolnienie. Czy taka jest prawidłowa? [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/6923/52305643.jpg[/IMG] Z góry dziękuję za odpowiedź :)
-
Witam, opiekuję się suczką, która była znaleziona w ogrodzie. Została porzucona przez znaną mi tylko z widzenia matkę. Gdy ją znalazłam ważyła 380g (29.05), a dzisiaj waży już ok 470g. Dostaje mleko Gimborn Aufbau-Milch podawane w butelce ze smoczkiem dla szczeniąt. Smoczek jest trochę twardy, gdy była za duża dziurka jadła tak łapczywie, że parę razy się zakrztusiła. Teraz ma nowy smoczek, mniejsze dziurki, które niestety się często zatykają, ale jest ok. Oczywiście po jedzeniu masuję jej brzuch, wacikiem z ciepłą wodą masuje jej pupę i wtedy bez problemu robi siusiu (po każdym posiłku) i kupkę (nie po każdym posiłku) Moje pytania: 1. Ile powinna jeść na raz (co 2-3godziny) ml mleka? - Obecnie je ok. 12ml. Jej matka jest dość duża (jak husky), ona tez wygląda na dużą jak na noworodka. 2. Czy po każdym jedzeniu powinna zrobić kupkę czy wystarczy gdy robi 3-4 razy? 3. Gdy ją znalazłam miała kleszcza, którego natychmiast usunęłam specjalnym przyrządem, czy może jej to zaszkodzić? 4. Czy mogę spróbować większego smoczka (jak dla noworodków ludzkich) jeśli mała bierze do buzi całego mojego kciuka? Ten smoczek dla szczeniaków jest twardy i mały (jak pół mojego kciuka), może przez to jej się źle pije? 5. Czy gdybym musiała wyjechać na jeden dzień autem (pod warunkiem dobrej pogody), zabranie jej ze sobą może jej zaszkodzić? Oczywiście nie byłaby wyciągana ze swojego pudła. 6. Kiedy najlepiej masować jej brzuch? Zaraz po jedzeniu czy odczekać jakiś czas? Jaki czas? 7. Robi kupę taką żółtą, z grudkami, lepką, nie jest to rozwolnienie. Czy taka jest prawidłowa? Z góry dziękuję za odpowiedź